ścieżka do tekstu:

Potęga oddechu w służbie medycyny

  • niedziela, 2 kwietnia 2017
  • autor: Beata Zatońska
Szukanie równowagi między sprawnością ciała i umysłem jest ponadkulturowe. Chodzi o harmonię. Każde jej zaburzenie prowadzi do choroby. W jej odzyskaniu pomaga oddech, który jest podstawową funkcją naszego ciała, ale poza chwilami wysiłku czy wzburzenia zazwyczaj go nie zauważamy. A on przenika wszystko i może być lekarstwem.
 
Naukowcy z uniwersytetu w Pensylwanii opisali niedawni w fachowym piśmie „Journal of Clinical Psychiatry” wyniki badań, z których wynika, że praktyka oddechu zwana Sudarshan Kriya Joga ma dobroczynny wpływ na osoby cierpiące na ostrą formę depresji lekoodpornej. Do tej pory wiadomo było, że joga, techniki relaksacyjne i oddechowe pomagają w leczeniu lżejszych dolegliwości. „W oddechu kryje się niezwykły sekret” – powtarza hinduski guru Sri Sri Ravi Shankar, twórca tej techniki oddechowej.
 
 Oddech i praca umysłu
Pranayama, esencja jogi, to kontrola oddechu, który jest źródłem prany, czyli sił witalnych. Jest też, jak wskazują wielowiekowe praktyki i współczesne badania medyczne, nieocenionym narzędziem w pracy z emocjami, ze stanami umysłu. Patandźali w Jogasutrach podkreślał, że joga prowadzi do wyciszenia, mózg przestaje reagować na emocje, a w osiągnięciu tego stanu pomaga oddech.
Jednak, co może wielu zaskoczyć, potęgę oddechu doceniali także średniowieczni mnisi i chrześcijańscy asceci. Np. trzynastowieczny mnich Nicefor Pustelnik ze świętej góry Athos, niezwykle cenił praktyki oddechowe, które pomagały mu osiągnąć skupienie duchowe (hezychia – w teologii modlitewne skupienie, w świeckiej grece – obojętność wobec podniet, spokój, odpoczynek, wyciszenie). Wg niego oddech wychodził z serca. Zalecał więc Nicefor, by siedzieć z głową opuszczoną na piersi, ze wzrokiem skoncentrowanym w okolicy pępka i wolno oddychać, przy czym świadomość miała podążać za oddechem.
Pomóc najpoważniej chorym
 Eksperyment w Pensylwanii polegał na tym, że pacjenci z ciężką depresją zostali podzieleni na dwie grupy. Jedni byli poddawani tradycyjnemu leczeniu farmakologicznemu, drudzy – ćwiczyli jogę oraz praktykowali m.in. Sudarshan Krija Yoga. I właśnie w tej grupie lekarze zanotowali ustąpienie stanów lękowych i nastrojów depresyjnych. W skali depresji Hamiltona, która służy w psychiatrii ogólnej do diagnozowania depresji chorzy przeszli od 22 punktów do 10. Wyraźną poprawę zauważono także przy zastosowaniu skali Becka, która służy do samooceny stanów depresyjnych.
 Badania mają niebagatelne znaczenie. Lekarze szacują, że połowa spośród 41 mln Amerykanów, którzy leczą się na depresję, nie odczuwa poprawy po wzięciu leków.
 „Przy tak znaczącej grupie pacjentów, których nie można efektywnie leczyć za pomocą farmakologii, istotne jest znalezienie form suplementarnej pomocy” – powiedział neuropsychiatra dr Anup Sharma, który trzymał pieczę nad badaniami.
 „Sudarshan Krija to skuteczna metoda, dzięki której ludzie mogą doświadczyć zaawansowanego stanu medytacyjnego. Można się jej dość łatwo nauczyć i można ją praktykować w różnych miejscach” – podkreśla Sharma.
Do tej pory udowodniono dobroczynny wpływ praktykowania jogi i technik oddechowych na pacjentów z lżejszymi zaburzeniami depresyjnymi. Teraz okazało się, że są one skuteczne także jako metoda wspierająca u pacjentów z poważnymi zaburzeniami. „To obiecująca, tania terapia, która ma pozytywny wpływ na pacjentów opornych na leczenie farmakologiczne” – mówi dr Sharma.
Neuropsychiatra, zachęcony wynikami swoich badań, ma zamiar je kontynuować i poszerzać. Następnym krokiem będzie ocena, jak ćwiczenia oddechowe wpływają na struktury mózgu i ich funkcjonowanie u pacjentów z objawami ciężkiej depresji.
joga
 Sudarshan Kriya Joga
 Sudarshan Kriya Joga to w ogromnym uproszczeniu rytmiczne oddychanie w zróżnicowanym tempie, które pomaga w medytacji. Tak jak w przypadku każdej praktyki, także i tej techniki najlepiej uczyć się pod czujnym okiem nauczyciela. Badania sugerują, że stosowanie SKY istotnie obniża depresję, stany lękowe i stres. Spada poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu.
Jeśli przyjrzymy się literaturze fachowej z zakresu psychologii, znajdziemy tam wzmianki o stosowaniu treningu mindfulness i technik oddechowych w terapiach m.in. uzależnień i lekkich stanów depresyjnych.
 Sri Sri Ravi Shankar, który propaguje tę technikę oddychania, urodził się w 1956 roku w południowych Indiach. Gdy był nastolatkiem, studiował u sławnych mistrzów duchowych, między innymi u Maharishi Mahesh Yogi i Sudhakara Chaturvediego. Ukończył uniwersytet w Bangalore i studia wedyjskie. Jest założycielem działającej na całym świecie fundacji Art Of Living.
 
Technika ta polega przede wszystkim na przywróceniu naturalnego rytmu oddechu. „Oddech człowieka ma swój rytm, podobnie jak cały świat. Kolejne fazy oddechu następują po sobie jak kolejne pory roku. Podobny rytm panuje w myśleniu i odczuwaniu. Wyrównanie tego rytmu uwalnia nas od najgłębszych pokładów stresu” – twierdzi Shankar.
 
 
 
 
 
Opublikuj na:

data wydruku: sobota, 20 lipca 2019 roku 20:03:43
adres dokumentu: http://www.joga-joga.pl//index.php?LANG=pl&page_ID=114&art_ID=2443