Doł±cz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Medytacja – prosty sposób na skomplikowane sprawy.

  • czwartek, 14 wrze¶nia 2017
  • autor: Paulina Ferenc
  • Ľródło: Archiwum
Czy zdarzyło Wam się obserwować własne my¶li? Nie podczas wykonywania konkretnego zadania, ale np. w trakcie podróży autobusem, k±pieli, czy sprz±tania mieszkania? Co robi± “puszczone samopas”? Nie wiem jak Wasze, ale moje lubi± „odpływać” i pod±żać w różnych, niekoniecznie poż±danych przeze mnie kierunkach…
Czy da się je opanować? Jak to zrobić? I czy każdemu możne się to udać? A może aby to zrobić trzeba posiadać jakie¶ nadludzkie moce? Chcecie poznać mój prosty i sprawdzony sposób? Zapraszam do lektury:-) 
Podczas studiów, kiedy dużo podróżowałam komunikacj± miejsk±, to nie korki były moim największym utrapieniem tylko wła¶nie zamęczaj±ce mnie własne my¶li. Spekulowałam w nich o wydarzeniach maj±cych nast±pić w przyszło¶ci, zamartwiaj±c się co się wydarzy lub niecierpliwi±c na wydarzenia, których nie mogłam się doczekać. Wynajdowałam problemy, zgaduj±c co my¶l± inni, a co gorsza wracałam do przeszło¶ci i zastanawiałam się „co by było gdyby”.
Dlatego pierwszym, zupełnie nie¶wiadomym i wykonanym intuicyjnie krokiem na drodze do medytacji było nauczenie się zatrzymywania takich „kołowrotków my¶lowych”.
Pierwsze, co zauważyłam to, że negatywnie wpływaj± na mój nastrój i motywację do działania, zaczęłam więc baczniej je obserwować. Z czasem nauczyłam się rozpoznawać, kiedy zaczyna się ten proces i przerywać go. Wynajdowałam i czytałam wszystkie informacje dotycz±ce medytacji, jednak wydawała mi się ona skomplikowana i przez to niedostępna dla zwykłych ¶miertelników. S±dziłam, że można nauczyć się jej jedynie od brodatych eremitów w Indiach lub nieprzystępnych mistrzów zen w Japonii. Na eksperymenty z lokalnymi nauczycielami jako¶ nie miałam ochoty. Od czasu do czasu podejmowałam samodzielne próby “nicniemy¶lenia” i wydawało mi się to niezwykle trudne.
Dlatego ucieszyłam się, kiedy do treningów pilates, a póĽniej jogi moja Nauczycielka zaczęła wplatać elementy medytacji. Po treningu, kiedy już dobrze się zmęczyłam, siadały¶my na matach i na pocz±tku pod±żaj±c za jej wskazówkami, a następnie po prostu skupiaj±c się na oddechu “ucinały¶my” sobie krótkie medytacje. Podobnie zaczęłam postępować w domu, a teraz potrafię też znaleĽć kilka minut na “nicniemy¶lenie” w drodze do pracy, czy kolejce do kasy.
Zatem, co robi się w takiej najprostszej medytacji?
W tej metodzie, któr± ja praktykuję – po prostu siedzi się i oddycha :) S± różne szkoły – medytacja w ruchu, wizualizacje, taniec, ale na potrzeby dnia codziennego my¶lę, że siedzenie z wyprostowanymi plecami i koncentracja na oddechu spokojnie wystarcz±.
Nie potrzebujecie do takiej medytacji nic oprócz kilku – kilkunastu minut (tyle na pocz±tek spokojnie wystarczy).
JAK i KIEDY ZACZˇĆ?
Najlepiej od razu :) Wybierzcie sobie czas, kiedy w domu panuje spokój lub jeste¶cie sami – chociaż przez chwilę. Nie zaczynajcie pierwszych prób medytacji, kiedy jeste¶cie bardzo zmęczeni (uwaga – grozi za¶nięciem!) lub zdenerwowani (na pocz±tku i tak będzie Wam trudno się wyciszyć, nie ma potrzeby jeszcze sobie tego utrudniać).
Starajcie się niczego nie oczekiwać. PodejdĽcie do tego z ciekawo¶ci±, jak do eksperymentu – jakkolwiek on wyjdzie, będzie ciekawym do¶wiadczeniem.
POZYCJA
Usi±dĽcie w siadzie skrzyżnym (po turecku), dłonie zostawiaj±c na kolanach. Aby było Wam łatwiej utrzymać prosty kręgosłup, możecie podłożyć pod po¶ladki poduszkę lub złożony koc. Powinni¶cie czuć komfort w kręgosłupie, ale zachować pozycję wyprostowan±, aby łatwiej utrzymać koncentrację. Osoby, dla których ta pozycja jest bardzo niewygodna mog± usi±¶ć na krze¶le, ale nie powinny opierać się o oparcie (koncentracja).
Warto narzucić na ramiona koc lub założyć cieplejsz± bluzę i skarpetki, ponieważ ciało w bezruchu szybciej się wychładza i zamiast na oddechu za chwilę możecie zacz±ć koncentrować się na dreszczach z zimna ;)
Oczy mog± być zamknięte lub półprzymknięte.
Nie chcecie nic napinać, Wasze ciało ma być rozluĽnione (ale plecy wyprostowane).
Usadówcie się wygodnie, ale w trakcie nie zmieniajcie już pozycji – je¶li zaczniecie się wiercić, pry¶nie cała Wasza koncentracja.
MY¦LI
“Niemy¶lenie” stanowi dla większo¶ci osób największe wyzwanie. Wła¶ciwie sprowadza się ono do NIE koncentrowania się na my¶lach, które napływaj±. Optymalnie byłoby, gdyby nie było ich wcale, a Wy skupialiby¶cie się tylko na chwili obecnej. Jest to jednak – przynajmniej dla mnie – bardzo trudne. Z pomoc± może przyj¶ć obserwowanie i liczenie oddechów – mózg ma dzięki temu obiekt, na którym może się skupić.
Kiedy¶, przy pierwszych próbach medytowania, siłowałam się ze swoimi my¶lami. Byłam cała napięta i skupiona na tym, aby wyprzeć z umysłu każd± my¶l. Nie była to wcale dobra metoda. O wiele skuteczniejsze jest pozwolenie, aby my¶li napływały i znikały, bez pod±żania za nimi. Teraz wypracowałam sobie taki sposób, że kiedy jaka¶ my¶l napływa mi do głowy, po prostu w wyobraĽni delikatnie j± odsuwam – przecież po tych kilku minutach siedzenia mogę do niej wrócić, je¶li zechcę.
ODDECH
Następnie zacznijcie obserwować swój oddech. Na razie pozwólcie mu pozostać takim, jakim jest naturalnie. Obserwujcie, gdzie się zaczyna i jak przemieszcza się w ciele, dok±d dociera? Podobnie jak w ćwiczeniach oddechowych, które mog± być dobr± wprawk± do medytacji, starajcie się rozluĽniać wszystkie napięcia, przez co Wasz oddech będzie miał szansę stać się głębszy.
Możecie liczyć oddechy i to na kilka różnych sposobów. Poniżej znajdziecie kilka z nich.
1. Podczas wdechu licz “jeden, jeden, jeden..”, aż powietrze napełni płuca. Na wydechu “dwa, dwa, dwa…”, aż je opu¶ci. Kolejny wdech to – “trzy, trzy, trzy..” i wydech – “cztery, cztery, cztery..”. I tak, aż do dziesięciu, a póĽniej możesz zacz±ć od nowa.
2. Szybkie liczenie. Na wdechu szybko policz do dziesięciu, aż powietrze wypełni płuca i na wydechu powtórz liczenie od 1-10. Licz tak szybko, aby do końca każdego wdechu i wydechu, zd±żyć doliczyć do dziesięciu.
3. WeĽ wdech i wydech, a kiedy powietrze całkowicie opu¶ci płuca, policzcie “jeden”. Następnie ponownie weĽ wdech, po nim zrób wydech i z jego końcem policz “dwa”. I znowu licz w ten sposób do dziesięciu.
4. Oddech z zatrzymaniem. WeĽ wdech licz±c spokojnie do czterech. Następnie zatrzymaj powietrze licz±c ponownie do czterech. Na wydechu również policz do czterech (je¶li jeste¶ w stanie możesz na wydechu spróbować liczyć do o¶miu).
Ten ostatni sposób jest moim ulubionym, ponieważ całkowicie angażuje umysł, wypędzaj±c z niego wszystkie my¶li :)
KORZY¦CI Z MEDYTACJI
M±dre Ľródła podaj±, że redukuje stres, wspiera koncentrację, rozluĽnia, relaksuje, zapewnia sprawno¶ć umysłu, jednak dla mnie jest przede wszystkim sposobem na zachowanie higieny umysłu. Podobnie jak pielenie ogrodu, żeby warto¶ciowe ro¶liny (my¶li i uczucia) mogły się rozwijać w ogrodzie musi być porz±dek :)
Medytacja, nazywana też treningiem uważno¶ci znacznie pomogła mi wyciszyć moj± płaczliw± i skłonn± do zamartwiania się naturę. Dzięki niej nie wymy¶lam już najgorszych scenariuszy i nie martwię się na zapas. Bardziej optymistycznie podchodzę do wszystkiego co mi się wydarza i potrafię cieszyć się z na prawdę niewielkich rzeczy.
Oczywi¶cie nadal się denerwuję i przeżywam różne wydarzenia, potrafię zirytować się byle pierdoł±, czy “złapać doła”, ale czas jaki po¶więcam na te nieproduktywne czynno¶ci czę¶ć jest znacznie krótszy niż zanim zaczęłam ćwiczyć uważno¶ć.
A czy Wy macie jakie¶ do¶wiadczenia z medytacj±? Co o niej s±dzicie? Mieliby¶cie ochotę spróbować. Czy wręcz przeciwnie – uważacie, ze to nie dla Was?
paulina ferencPaulina Ferenc - z wykształcenia - psycholog, z zamiłowania - instruktor pilates. Ukończyłam wiele szkoleń pilates, ale obecnie jestem zafascynowana i wierna najlepszej wg mnie metodzie - Body Control Pilates, której jestem certyfikowanym nauczycielem. Podczas zajęć kładę nacisk na prawidłow± postawę, dokładne wykonywanie ćwiczeń i zrozumienie celu każdego ćwiczenia, aby to osi±gn±ć stosuję wizualizacje i korekty dostosowane do potrzeb i preferencji uczestników. Moim celem jest sprawienie, aby każdy uczestnik zajęć czuł się komfortowo, tak by w przyjaznej atmosferze mógł czynić co raz większe postępy i czuć się co raz lepiej. Więcej o o mnie i pilatesie można przeczytać na moim blogu: www.dobryruch.pl
Opublikuj na:
  
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, ksi±żki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ci±ży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jog± podróżowanie po Azji
likesoft