Różne zawody jedna joga – rozmowa nie tylko o jodze z Leśniczym: Teodorem Fursem.

  • czwartek, 9 października 2014
Praktyka jogi daje spokój i zadowolenie każdemu, bo jogę można praktykować niezależnie od wieku, wykształcenia, zawodu czy doświadczenia. Od października powracamy do cyklu przedstawiającego joginów wykonujących rozmaite zawody. Tym razem, do podzielenia się swoimi doświadczeniami namówiliśmy Teodora Fursa z Nadleśnictwa Baligród.
Leśnik to misja i sposób życia - nie zawód - tak o swojej pracy tytułem wstępu zaczyna opowiadać Teodor Furs, na co dzień zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Baligród – jednej z najbardziej malowniczej i zalesionej części Bieszczadów.
Teodor Furs
Jak wygląda Twoja praca na co dzień?
Odpowiadam za zagospodarowanie lasu, więc czasem też bywam w terenie i w zasadzie tego najbardziej mi brakuje. Ponieważ wcześniej zajmowałem stanowisko leśniczego to wtedy codzienność na wolnym powietrzu była zasadą. W obecnej pracy doceniam możliwość stanowienia i odpowiedzialność za podwładnych, choć bywa to także powodem stresu.
 Czy lubisz to co robisz i realizujesz się w tym?
Do bycia przynajmniej dobrym w tym co robię, wymagane są znaczne umiejętności, a jeszcze ich nie opanowałem i to najbardziej mi przeszkadza w pełnej realizacji.
 O czym marzysz?
O długaśnej wyprawie rowerowej (np. rocznej) w poszukiwaniu mądrości życia.
 Pytania, na które prosimy odpowiedzieć bez zastanawiania się:
 Przygodę z jogą rozpocząłem: 3 lata temu w Gminnym Centrum Kultury i Ekologi w Cisnej, namówił mnie do tego kolega i ćwiczę do dziś.
Zawodowo zajmuję się: leśnictwem.
Pasjonuje mnie: szeroko rozumiana rekreacja.
Zacząłem ćwiczyć jogę ponieważ: utwierdziłem się w przekonaniu, że powinienem zacząć coś robić, gdy zaczęły się moje kłopoty z rwą kulszową.
Dzień zaczynam od: kawy.
Gdybym miał być zwierzęciem, byłbym: żubrem.
Ulubieni bohaterowie literaccy: Kot Behemot.
Ulubiona bajka: Reksio.
U ludzi cenię: szczerość z oczu.
Ciężko pogodzić mi się z: brakiem czasu.
Słowa, których nadużywam: dobrze.
Ulubione danie: strogonow.
Ulubiona złota myśl/powiedzenie: „doświadczenie przychodzi z wiekiem, najczęściej jest to wieko trumny” :)
Joga daje mi: spokój
Ulubiona asana: trikonasana.
 Teodor Furs
Rozmawiała: Paulina Szpargała
paulina@joga-joga.pl
 
 
Opublikuj na:

data wydruku: poniedziałek, 23 września 2019 roku 19:23:09
adres dokumentu: http://www.joga-joga.pl//index.php?LANG=pl&page_ID=181&art_ID=1697