Warto przeczytać: „Dynamiczne Surjanamaskar. Powitanie słońca”, Krzysztof Stec

  • środa, 28 stycznia 2015
  • autor: Paulina Szpargała
Czy na pewno wiemy co praktykujemy rozpoczynając dzień od Surjanamaskar? Czy świadomie oddajemy cześć Słońcu łącząc się z energią wszechświata, czy tylko wykonujemy zestaw ćwiczeń w trosce o dobrą kondycję? Bez względu na motywację, warto wiedzieć więcej o rodowodzie tego fenomenalnego rytuału, którego konsekwentna praktyka pozwala cieszyć się zdrowiem i psychofizyczną równowagą przez długie lata.
dynamiczne surjanamaskar
  Już pierwsze strony publikacji obnażyły moją niewiedzę zarówno o„znanej” mi sekwencji, jak i na temat samego Słońca. :-) Ponieważ zagadnienie zostało omówione gruntownie - zarówno od strony praktycznej jak i teoretycznej - która i tak żywo uobecnia się w każdym elemencie Surjanamaskar, nie widzę dalszej potrzeby doszukiwania dodatkowych informacji, ponieważ wszystko co niezbędne i o wiele więcej, zostało zapisane w sposób wyczerpujący, przystępny i ciekawy.
  Pomimo informacyjnej intensywności, nie ma miejsca na słowa zbędne lub przypadkowe – każde zdanie zostało napisane z myślą o wartościowym przekazie, opartym na odczuwalnym doświadczeniu autora. Cieszę się, że miałam możliwość dotarcia do lektury, której celem jest życzliwa chęć podzielenia się zgromadzoną wiedzą i nabytą praktyką. Podanie na przysłowiowej tacy wiadomości naukowych, wskazówek technicznych do praktyki, omówień aspektu fizycznego, energetycznego i mentalnego - wspartych historią, wynikami badań, a nade wszystko własną autopsją, to nie lada gratka dla każdego komu Powitanie Słońca jest choć trochę bliskie lub wciąż za dalekie.
  Bez względu na to, jakie mamy podejście do Surjanamaskar, po poznaniu tradycji i wielu perspektyw, z których możemy nań spoglądać, bez wątpienia poszerzy się nasz horyzont poznawczy (zakładając oczywiście, że nie jesteśmy doktorantami jogi). Dla mnie jedną z najbardziej wartościowych kwestii poruszanych przez autora, okazała się istotność stopniowania kolejnych poziomów praktyki, ponieważ ćwicząc od razu pełną wersję sekwencji, zagubiłam po drodze wiele elementów bazowych, których świadome i spokojne rozwijane zaoszczędziłoby mi wielu nadwyrężeń :-)
  Opis Savasany, zaprezentowany w wariancie skróconym oraz pełnym, inspiruje do praktyki adekwatnej do naszych aktualnych potrzeb i zaangażowania. A Technika przygotowawcza dla osób spiętych i zestresowanych z pewnością okaże się pomocna dla każdego i zaowocuje nie tylko na macie, ale także w trakcie dnia, kiedy świadomość napięcia w danych sytuacjach, pozwoli lepiej stawić im czoła i to w dodatku z rozluźnioną  twarzą.;-)
  Duże zainteresowanie wzbudził we mnie wątek MANTR używanych do Surjanamaskar, których nigdy werbalnie nie praktykowałam i praktykować nie zamierzam, cieszę się jednak, że wiem, o czym konkretnie traktują. Dobrze i bezpiecznie jest zdawać sobie sprawę z każdego ruchu, który wykonujemy witając się ze Słońcem, z każdego oddechu łączącego nas z energią wszechświata, z praw natury przejawiających się na przestrzeni naszego ciała, z żywiołów swobodnie po nas hulających, z pożywienia, dzięki któremu możemy pozostawać w harmonii i z zasad, które ułatwią nam stąpanie ścieżką jogi i pomogą rozwinąć nasz potencjał, do czego niewątpliwie inspiruje publikacja Krzysztofa Steca.
Warto przeczytać:„Dynamiczne Surjanamaskar. Powitanie słońca”, Krzysztof Stec
Opublikuj na:

data wydruku: czwartek, 24 września 2020 roku 22:47:31
adres dokumentu: http://www.joga-joga.pl//index.php?LANG=pl&page_ID=147&art_ID=1828