Lipiec – czas na lipę!

  • środa, 1 lipca 2015
  • autor: Paulina Szpargała
„Gdy Zeus i Hermes wędrowali incognito po Frygii, jedynymi ludźmi, którzy przyjęli ich pod swój dach, była para ubogich wieśniaków. Rozzłoszczeni brakiem gościnności Frygijczyków, zesłali potop na cały kraj, oszczędzając jedynie chatę staruszków, którą zamienili w świątynię, ich samych zaś uczynili kapłanami. A ponieważ marzeniem owych staruszków było wspólne zakończenie dni swojego żywota, w odpowiednim czasie, bogowie zamienili ich w dwie lipy rosnące obok siebie przed świątynią. W ten sposób lipa stała się symbolem czułości i wierności małżeńskiej – tak przynajmniej utrzymuje Owidiusz.”
lipa
Jan Kochanowski
Na lipę
 
Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.
Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,
Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.
Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.
A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,
Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.
Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie
Jako szczep napłodniejszy w hesperyskim sadzie.
 
  Lipa w świecie symboli, kojarzona jest przede wszystkim z czułością i wiernością małżeńską, miłością pewną i ugruntowaną jak solidnie zakorzenione drzewo. To w jej cieniu obradowała starszyzna by wydawać sądy – wierzono bowiem, że drzewo lipy wspiera poszukiwanie prawdy. W świecie słowiańskim, lipa cieszyła się sympatią i szacunkiem bogów, uchodząc za drzewo najbardziej życzliwe ludziom – darząc ich spokojem, szczodrością, łagodnością i dobrocią. Lipę sadzono pod domem, kiedy na świat przychodził nowy potomek, a kolejną przy okazji chrztu lub zaślubin. Kołyski wyrabiane z tej wyjątkowej rośliny miały zapewniać długie życie, a trumny spokój wiecznego odpoczynku.:)
  Drzewo lipy, w starożytnych kręgach germańskich, poświęcone było bogini płodności Frei (słowiańskiej Ładzie), której święto przypadało w czasie letniego przesilenia.
  Od wieków lipa jest także niezastąpiona przy przeziębieniu i grypie. Dlatego, kiedy tylko zaczynamy odczuwać pierwsze symptomy zachwianej odporności jej właściwości pomogą powrócić organizmowi do równowagi. Herbatka z lipy działa przede wszystkim rozgrzewająco, napotnie i moczopędnie, dzięki czemu szybciej możemy się pozbyć bakterii i toksyn zakłócających homeostazę. Działa także lekko rozkurczowo, pobudza wydzielanie soków żołądkowych i zwiększa przepływ żółci w dwunastnicy.
lipa
 
Co takiego w sobie ma?
  Flawonoidy, fitosterole, garbniki, kwasy organiczne, śluzy, sole mineralne, witaminę C i PP – pokładami tych właśnie składników mogą poszczycić się kwiatostany lipy, których nęcący zapach o letniej porze, nie bez przyczyny przyciąga pszczoły, czerpiące z bogatego potencjału tego szlachetnego drzewa, dorastającego nawet do 40 m wysokości. Kwitnie latem, a zapach bujnego kwiecia z łatwością przywiedzie nas do miododajnego drzewa.
  Surowiec zielarski możemy pozyskiwać z dwóch gatunków - lipy drobnolistnej (Tilia cordata) i szerokolistnej (Tilia Platyphyllos). Kwiatostany należy zbierać suchą porą w początkowej fazie kwitnienia, z drzew rosnących z dala od ulic i innych zanieczyszczonych miejsc. Kwiaty suszy się w przewiewnym i zacienionym miejscu, i z ususzonych przyrządza napar o działaniu rozgrzewającym, napotnym, moczopędnym, delikatnie rozkurczowym, uspokajającym i nasennym, łagodzącym kaszel, bóle gardła i stany zapalne. Przy kuracji herbatką z lipy, należy pamiętać o dodatkowym nawadnianiu organizmu.
 
Źródło inspiracji: „Na początku było drzewo”, praca zbiorowa , wyd. Baobab
Paulina Szpargała
paulina@joga-joga.pl
 
Opublikuj na:

data wydruku: środa, 27 maja 2020 roku 05:05:19
adres dokumentu: http://www.joga-joga.pl//index.php?LANG=pl&page_ID=146&art_ID=2004