ścieżka do tekstu:

Kuchnia Pięciu Przemian - Zima

  • piątek, 3 listopada 2017
  • autor: Ewa Dobek
  • źródło: Archiwum
Zima zbliża się wielkimi krokami, w niektórych regionach kraju mieliśmy już nawet przyjemność oglądać śnieg. Zaczyna się okres wieczorów poprzeplatanych krótkimi godzinami szarego światła. Jak sobie radzić, żeby nie zapaść się w ciemną, zimową noc?
Przede wszystkim poruszać energią – wewnątrz nas i na zewnątrz. Konsekwentne  uprawianie ruchu fizycznego (najlepiej yogi ma się rozumieć), miłe towarzystwo na długie wieczory, poszukiwania najodpowiedniejszych dla nas form kreatywności – to skuteczne metody uruchamiania energii na zewnątrz.
   
Przepływ energii w ciele w tym dość trudnym okresie pomoże nam uruchomić Pięć Przemian i podstawowe zasady medycyny chińskiej.

Okres zimy w teorii Pięciu Przemian jest związany ze smakiem słonym i żywiołem wody. Zimą, w czasie wielkiego jin, energia kieruje się  w dół i do wewnątrz. Czi i soki cofają się do korzeni i nasion. Woda zawsze płynie z góry w dół i zawsze wybiera najłatwiejszą drogę. Dzięki swej wytrwałości jest w stanie przenosić góry. Aspekty przemiany Wody to wytrwałość i wnikanie w istotę rzeczy. Mądrość i cierpliwość.

Do przemiany Wody należy smak słony, a z narządów wewnętrznych nerki i pęcherz moczowy. Kolory od niebieskiego do czarnego. Charakterystyczny dla tego okresu jest chłód.

Nerki są zbiornikiem energii życiowej, kontrolują kości, szpik kostny, mózg, centralny system nerwowy, zęby, włosy, uszy i słuch. Mają istotny wpływ na seksualność, płodność, potencję i pociąg płciowy. Jeśli nerki są osłabione marzną nam stopy, kolana, biodra i pośladki, cierpimy na poranne bóle kręgosłupa, które ustępują pod wpływem ruchu. Wstajemy w nocy oddawać mocz, czujemy osłabienie potencji. Mamy skłonność do lęków i depresji.
Przy niedoborze soków w nerkach wymyka się nam spod kontroli wewnętrzny ogień, który wywołuje uczucie gorąca, niepokój, niską wydolność, nocne poty.


Są dwa sposoby radzenia sobie z zimowym chłodem – ruch i odżywianie.
Brak ruchu może być częściowo zrównoważony odpowiednim jedzeniem, wychładzającego jedzenia nie da się jednak zrównoważyć ruchem. Dlatego odżywianie w okresie zimy jest tak bardzo istotne.

Zimą dobrze jest zwrócić uwagę na czarne produkty spożywcze – algi morskie, czarną soję, owoce morza, rośliny strączkowe (mają wpływ energetyczny na nerki).

Smak słony ułatwia wydalanie śluzu i zmiękcza. W małych ilościach pobudza soki ciała i kieruje je do właściwych miejsc. W nadmiarze natomiast działa wręcz przeciwnie – organizm wysycha i twardnieje. Osoby jedzące bardzo słono potrzebują przeciwwagi żeby ponownie nawilżyć organizm. Jest nią smak słodki. Niestety, odżywianie się wielu z nas polega na ruchu wahadłowym między słodkim i słonym – czekoladą i chipsami.

Zadanie pożywienia zimą to przede wszystkim ogrzewanie ciała od środka, utrzymywanie go w stanie wewnętrznego ciepła. Takie działanie ma kasza gryczana, pszenica, kasza jaglana. Do picia najlepsze są w tym okresie herbatki ziołowe, owocowe, np. z czarnego bzu, aronii, róży. Świetnie działają również ciepłe wywary z warzyw i napój z gotowanej natki pietruszki.

Nie może oczywiście w naszej diecie, nawet zimą, zabraknąć surowych owoców i warzyw, ale jemy je w tym okresie w ilościach znacznie mniejszych niż latem czy wiosną. Bardzo cenne są domowe uprawy rzeżuchy, pietruszki, szczypiorku.

Absolutnie nieocenione są zimą kiszonki.
I to nie tylko kiszona kapusta czy ogórki. Najlepsze są kiszone warzywa (buraki, marchew, pietruszka, seler). Kiszonki warzywne możemy robić sami w domu – wystarczy ciepła woda, czosnek, skórka razowego chleba i trochę przypraw do smaku. Po trzech dniach mamy gotowy, kiszony sok do picia.

Pamiętajmy w tym okresie o fasoli – najlepsza będzie czerwona i czarna, która jest absolutnym lekarstwem na nerki. Świetnie również działa czarny sezam i orzechy włoskie duszone z porem.

I jeszcze o jednym warto pamiętać – zimą mamy wręcz obowiązek wobec siebie samych chronić się przed zimnem.  Zimno dostaje się do organizmu przez stopy i dolną część pleców. Troszcząc się o siebie poprzez odpowiednie ubranie, zabezpieczymy się przed wniknięciem zimna w głąb ciała.
 
Opublikuj na:

data wydruku: czwartek, 14 listopada 2019 roku 07:03:49
adres dokumentu: http://www.joga-joga.pl//index.php?LANG=pl&page_ID=138&art_ID=723