ścieżka do tekstu:

Przecier pomidorowy – nazywa się zwyczajnie, ale jaki aromat!

  • wtorek, 6 września 2016
  • autor: Beata Zatońska

Jeszcze jest czas, by przygotować zapas przecieru pomidorowego. Pracy przy tym niewiele, a jesienią i zimą można wyciągnąć słoik ze spiżarki i cieszyć się pyszną, pachnącą i zdrową pomidorową zupą, sosem pomidorowym i wszystkim innym pomidorowym, o czym tylko zdołamy zamarzyć. I nie będziemy musieli podśpiewywać smutno za Wiesławem Michnikowskim „Adio, pomidory!”.

Potrzebujemy pomidory, słoiki, garnek, sitko i drewnianą łyżkę. Tylko tyle i aż tyle. 

 

Im więcej pomidorów kupimy, tym lepiej. Wybierajmy gruntowe, podłużne i mięsiste. Jest w nich najmniej wody, mają też aromat. Warto się po nie wybrać na bazar. Pomidorów z supermarketu nie polecam, choć jeśli inaczej się nie da…

 

 

Pomidory płuczemy, kroimy na kawałki, wsypujemy do dużego rondla i dusimy na małym ogniu. Raz na jakiś czas trzeba je zamieszać.  Nie dolewamy wody, nie dosalamy, nie dosmaczamy.  Dzięki temu powstanie przecier uniwersalny, do każdego dania. 

Duszenie pomidorów zajmie nam, powiedzmy od 40 min. do godziny. W tym czasie dokładnie myjemy i wyparzamy słoiki oraz zakrętki. Gdy pomidory się rozpadną, a sos zgęstnieje, przystępujemy do następnej czynności. Przecieramy pracowicie pomidorową pulpę przez sito, by pozbyć  się skórek.

 

Pokrojone pomidory czekają na duszenie (fot. Beata Zatońska)

 

Przecier wlewamy do wyparzonych słoików, napełnione i zakręcone słoiki wstawiamy do garnka z wodą (woda ma się do 2/3wysokości słoika) i gotujemy. Przez ok. 20 min. na wolnym ogniu. Woda ma sobie delikatnie bulgotać. Potem słoiki wyjmujemy i stawiamy na blacie kuchennym zakrętkami w dół. I już.  :-) Przechowujemy w chłodnym miejscu.    

 

Przecier zamknięty w słoikach (fot. Beata Zatońska)

 

 baner fb
baner sklep 
Opublikuj na:

data wydruku: poniedziałek, 23 września 2019 roku 05:33:11
adres dokumentu: http://www.joga-joga.pl//index.php?LANG=pl&page_ID=138&art_ID=2331