Pokochaj swoje ciało takim, jakie je masz! Magdalena Skomro

  • piątek, 19 lutego 2016
  • autor: Magdalena Skomro
Od pewnego czasu z uwagą przeglądamy wpisy, posty, zdjęcia i artykuły na różnych portalach jogowych. Sycimy nasze oczy pięknymi, jakby rzeźbionymi przez greckich artystów ciałami wykonującymi w słynnym slow motion (ang.spowolniony ruch) sekwencje ćwiczeń. Jedyne czego tam brakuje, jak uznaliśmy po burzliwej dyskusji, to obłoków pary, która oplatałaby te perfekcyjne ciała z każdym wdechem i wydechem. Byłaby to symboliczna a równocześnie filmowa kwintesencja siły boskiej prany, wprawionej w ruch 
Z niedowierzaniem wręcz przewijamy w tą i tamtą stronę filmy, na których skąpo ubrane dziewczęta, w rytm zawodzeń muzyki uznawanej za relaksacyjną, wykonują symultanicznie wariacje akrobatyczne na deskach windsurfingowych na środku jeziora. Ponieważ po każdej akrobacji składają ręce i zamykają oczy to łatwo nam uwierzyć, że ten baletowy układ i umięśnione brzuchy są wynikiem wytrwałej praktyki pratyachary, dhjany i asany w jednym.
asana na desce
Lecz...
Urealniając...
Możemy być szczerzy? Szczerość jest dla nas ważna. Jeśli masz kłamać to już lepiej milcz - pamiętacie zapewne jamy i nijamy? Więc mówiąc wprost i szczerze: nie ma czegoś takiego jak CIAŁO JOGINA.
Każde ciało jest inne, a joga nie jest PRAKTYKĄ CIAŁA TYLKO UMYSŁU.
Ot, tyle. Albo aż tyle.
Joga królewska ma osiem gałęzi. Co prawda, jedna z nich, hatha joga dotyczy ciała, ale nie ma służyć rzeźbieniu brzucha a jedynie utrzymaniu ciała w kondycji odpowiednio dobrej do życia, medytacji, zdrowia, przepływu energii i radości.
Och, tylko tyle? A co z obietnicami idealnej wagi i idealnej proporcji?
Cóż, świat i my ludzie nie jesteśmy ideałami. Regularne ćwiczenie asan pomaga w przywróceniu harmonii w ciele, ale czy to będzie 10 kilo mniej czy wręcz przeciwnie 3 kilo więcej to kwestia indywidualna. Pewnie wzmocnimy mięśnie, wydłużymy je, dotlenimy skórę, usuniemy różne zdrowotne dolegliwości, ale kratka Weidera nie jest tu ani celem, ani środkiem ani nawet efektem ubocznym.
puszysta joga
Podsumowując:
1. Te osoby, które są niezwykle elastyczne, zapewne już takie były zanim zaczęły ćwiczyć jogę. Pogłębianie tej elastyczności nie jest dla nich wcale dobre, bo może prowadzić do różnych kontuzji i uszkodzeń.
2. Te osoby, które były mało elastyczne, prawdopodobnie w wyniku praktyki hatha jogi zwiększą swoją elastyczność, ale raczej zwiększą niźli zaczną być niczym wąż bez kości. Co więcej, uporczywe próby przekształcenia się w owego węża mogą skończyć się poważnymi problemami w obrębie stawów i kości.
3. Ta sama pozycja w jodze będzie wyglądała zupełnie inaczej u dwóch różnych osób. Ćwicząc bierz pod uwagę budowę i ograniczenia swojego ciała.
4. Joga metodą Sivanandy jest ruchem od wewnątrz na zewnątrz a nie odwrotnie. W praktyce oznacza to, że im bardziej rozluźniasz swoją świadomość, tym głębiej wchodzisz w asanę i tym więcej odnosisz z niej korzyści. Ruch odwrotny (czyli napinam ciało, żeby dojść do duchowej doskonałości) jest szkodliwy.
5. Nie musisz oddechem wprawiać ciała w lewitację. Jeśli oddychasz w zgodzie ze swoim ciałem to właśnie ćwiczysz jogę.
puszysta joga
6. Jeśli masz określony i skrupulatny plan budowania masy mięśniowej/uwypuklenia mięśni lub ich zarysu/wyszczuplenia pośladków lub dopasowania ud do nowych, wąskich spodni to kup sobie dodatkowo karnet na siłownię. Możliwe zresztą, że przy regularnej praktyce jogi szybciej zaakceptujesz siebie i swój wygląd, więc kupno karnetu okaże się zbędnym wydatkiem ;-)
7. Kochaj swoje ciało, szanuj je, doceniaj jak bardzo Ci w życiu pomaga. Nie wymagaj od niego nadludzkiego wysiłku, nie zmuszaj z zaciśniętymi zębami do pokonywania kolejnych stopni zaawansowanych asan. Jeśli go posłuchasz, jeśli mu zaufasz to odpowie Ci pięknie i szybko, niezależnie od tego, czy będziesz potrafił przejść z kruka do stania na głowie, stamtąd do skorpiona, a ze skorpiona do mostka.
8. Kochaj też siebie i bądź życzliwy dla innych. Pozytywne nastawienie to ważna część każdego sukcesu!!
 
Ten artykuł dedykujemy Brianowi de Gregory, który prowadzi w języku angielskim portal o jodze, ze szczególnym nakierowaniem na to czym joga jest a czym nie jest. Polecamy zainteresowanym jego artykuł pt."Please, stop the yoga", gdzie w sposób bardziej systematyczny i obszerny porusza zagadnienia z naszego dzisiejszego wpisu: http://www.briandegregory.com/blog1/stoptheyoga
 Magda Skomro.
asana od najwiekszego do manjmniejszego
Opublikuj na:

data wydruku: wtorek, 11 sierpnia 2020 roku 23:49:50
adres dokumentu: http://www.joga-joga.pl//index.php?LANG=pl&page_ID=135&art_ID=2186