17 maja 2008 Warszawa

  • piątek, 3 października 2008
Mimo szalejących w nocy na południu Polski burz i ulew, sobotni poranek 17 maja przywitał nas w Warszawie piękną pogodą. Na Kępie Potockiej od samego rana pojawiały się osoby chcące aktywnie spędzić czas na świeżym powietrzu – jeżdżąc na rolkach, na rowerze, biegając, pływając kajakiem po jeziorku, spacerując lub choćby siedząc w ogródku w pobliskim barze. Przed godziną 10 pojawiło się w parku sporo osób spacerujących, zamiast z wózkiem czy pieskiem, z matą pod pachą.   Wszystkie zmierzały pod wielkie drzewa gdzie w cieniu, w ubraniu układały się na trawie. Nie przyszły się tu opalać! Będą ćwiczyć jogę. Pojawiły się malutkie dzieci, oczywiście ze swoimi rodzicami, osoby młode jak i w pełni dojrzałe.

 
Swobodna atmosfera nie przeszkodziła w skupieniu się na wykonywaniu sekwencji powitania słońca, które sobie w pełni na to zasłużyło.
Po pozycjach stojących, które dla osób początkujących mogły być dosyć wymagające, przyszedł czas na skłony w przód z naciskiem położonym na orzeźwiające rozciąganie boków tułowia w pozycjach takich jak parighasana, parivritta-janu-sirsasana i parivrtta –upavistha-konasana, cokolwiek by to nie oznaczało.
jowar1jowar2
Na koniec, aby pobudzić ogień żołądkowy przed zbliżającym się obiadkiem wykonaliśmy sekwencję pozycji okrętu. W czasie zasłużonego relaksu uwaga została położona na jak najbardziej świadome usłyszenie wszystkich otaczających nas dźwięków, których dziesiątki jak się okazało, cały czas nas otaczają. Bycie pasywnym świadkiem, obserwatorem dźwięków wytwarzanych przez rowery, psy, helikoptery, dzieci, samochody, wiatr, ptaki, własny oddech, rozmowy pozwala rozprzestrzenić własną świadomość do niedoznawanych na co dzień rozmiarów. Powolne, leniwe wyjście z relaksu i serdeczne podziękowanie sobie za kawał dobrej wspólnej roboty zakończyło ładowanie akumulatorów dobrą energią, którą każdy poniósł do swoich rodzin i przyjaciół.
Do zobaczenia na kolejnym spotkaniu z Jogą na Trawie.
Adam Bielewicz
Po zajęciach Jacek Poteralski opowiadał o idei Vedict Art – sztuce odkrywania w sobie wszystkich możliwości kreacji. Po prostu bierzesz pędzel i malujesz. Bez blokad społecznych, które funkcjonują w naszej głowie: „ Nie umiem”, „nie potrafię”, „nie jestem artystą” Każdy obraz tak namalowany to spotkanie z samym sobą. To niezwykła okazja by zobaczyć, gdzie się jest, czego się pragnie, czego nam brakuje. I co najważniejsze: każdy z nas może malować!
jowar3jowar4
24 maja zajęcia poprowadzi Arkadiusz Zdziernicki z Akademii hatha Jogi Sławomira Bubicza.
Wykład :Droga do szczęśliwego związku” wygłosi Małgorzata Przygońska.
www.zwiazki.com.pl, www.dotykserca.pl
 
www.sklep.joga-joga.pl
 
Opublikuj na:

data wydruku: piątek, 18 września 2020 roku 19:02:30
adres dokumentu: http://www.joga-joga.pl//index.php?LANG=pl&page_ID=129&art_ID=598