JOGA (nie) dla każdego - moja 13 letnia przygoda z jogą metodą Iyengara. Dorota Hetmańczyk-Żuchalska.

  • środa, 18 marca 2015
  • autor: Dorota Hetmańczyk-Żuchalska
Przygodę z jogą rozpoczęłam w 2001 roku w Katowicach na zajęciach prowadzonych metodą Iyengara przez Janusza Szopę. Było to dla mnie bardzo odkrywcze. Będąc wtedy zabieganą businesswoman, pracując w sprzedaży, ruch na macie sprowadzony do rozciągania, wyginania, skłonów, był bardzo odżywczy, pomimo bólu całego ciała i wielu ograniczeń. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że należę do tzw. „sztywniaków” i żeby uzyskać efekty poszczególnych asan muszę wykonać bardzo dużo pracy.
 
Dorota Hetmańczyk-Żuchalska 
Ćwiczyłam regularnie raz w tygodniu, a następnie zwiększyłam swoja dawkę ćwiczeń do 2 razy w tygodniu już pod okiem warszawskich nauczycieli. Joga stała się moją pasją, również ciało zaczynało „podporządkowywać się" nowemu ruchowi i coraz lepiej wychodziły mi asany również z tzw. grupy zaawansowanych. Udało mi się również po kilku latach ćwiczeń stanąć na głowie - jest to asana, która jest szczególnie traktowana przez nauczycieli tej metody. Nazywają ją królową asan, gdyż niesamowite dobrodziejstwa płyną z jej wykonywania dla naszego ciała, duszy itd.
W 2006 roku kontynuowałam jogę już w Krakowie i wiedziałam, że jest to mój ruch, moje życie i moja misja. Zdecydowałam pogłębić swoją wiedzę z zakresu jogi i w 2007 roku ukończyłam kurs instruktora rekreacji ruchowej z elementami hatha jogi przy AWF w Częstochowie.
W 2008 roku założyłam pierwszą szkołę jogi w Wieliczce - Studio Surya dla kobiet. Wtedy tez już zaczynałam doznawać pierwszych bólów, które pomimo kontynuacji ćwiczeń nie mijały - bóle dłoni, napięcia szyi, bóle w odcinku lędźwiowym.
Oczywiście, pomimo prowadzenia szkoły, cały czas ćwiczyłam pod okiem nauczycieli aby doskonalić warsztat i szukać inspiracji do prowadzenia swoich zajęć. Moje dolegliwości zaczęły się pogłębiać a ja zaczęłam szukać dobrych fizjoterapeutów.
W wyniku konsultacji, diagnostyki swojego kręgosłupa dowiedziałam się, że joga nie jest dla każdego dobra i nie jest panaceum na wszystko a na pewno ja ze swoimi dysfunkcjami nabytymi muszę zweryfikować jej praktykowanie. Niestety, do tej pory prawie wszyscy nauczyciele twierdzili, że jeśli czegoś nie możesz zrobić, to wszystko jest w Twojej głowie - nic bardziej mylnego. Książka Anatomia Hatha jogi uświadomiła mi, że każdy ma pewna budowę ciała, budowę kości, ścięgien i pewne ograniczenia fizjologiczne już od urodzenia, w związku z czym nie wykona pewnych pozycji.
Potem konsultacja u chiropraktyka , fizjoterapeutów, rehabilitantów utwierdziła mnie, że pewne pozycje ewidentnie narażają nas na kontuzje i jeśli nie od razu będziemy ich doświadczać, to obudzą się one po kilku latach jak było to w przypadku mnie. 
 Dorota Hetmańczyk-Żuchalska
Na jakie zatem asany w jodze Iyengera wg mojego doświadczenia należy zwrócić szczególną uwagę :
1.Stanie na głowie - naraża odcinek szyjny na duże kontuzje - nikt z nas, idąc na zajęcia z jogi nie robi sobie RTG lub/i rezonansu magnetycznego, więc nie wie, z jaką szyją zamierza stać na głowie. Bóle głowy, dłoni, rąk, karku to wszystko może być efektem dysfunkcji szyi. Moim zdaniem i zdaniem wielu spotkanych na mojej drodze rehabilitantów, fizjoterapeutów, asana ta jest niekorzystna dla każdego i niepotrzebna.
2. Skłony do przodu przy wyprostowanych kolanach - możliwe przeciążenie stawu biodrowo-krzyżowego, nadciągnięcie ścięgien tyłów nóg
3.Skręty tułowia – niewskazane przy ześlizgu kręgów
4. Ekstremalne wygięcia do tyłu - uszkodzenia krążków międzykręgowych
5. Siady skrzyżne, lotos, badha-konasana - obciążenie stawu biodrowo-krzyżowego z możliwością rotacji kręgów.
 Czas który poświęciłam na naukę jogi metodą Iyengara nie uważam za stracony. Poznałam jak funkcjonuje moje ciało, nauczyłam się również obserwować ból, emocje. Teraz wypracowałam własny system prostych ćwiczeń, które w bezpieczny sposób pozwalają utrzymać nasz kręgosłup w zdrowiu. Połączyłam go z nordic walking, który jest świetnym uzupełnieniem moich ćwiczeń i wpływa na kondycję całego ciała i umysłu. Zachęcam do poszukiwań swojej własnej drogi, zaufaniu sobie i swojej intuicji, podążania za głosem swojego ciała, serca i umysłu i nie „oddawanie się” w ręce nauczycieli - autorytetów, którzy mogą nieświadomie skrzywdzić i doprowadzić do kontuzji.
Dorota Hetmańczyk-ŻuchalskaDorota Hetmańczyk-Żuchalska- pasjonatka zdrowego stylu życia, z wykształcenia geograf. W 2007 roku ukończyła kurs instruktora rekreacji ruchowej z elementami hatha jogi AWF w Katowicach. W 2008 roku założycielka I –szej szkoły jogi Studio Surya w Wieliczce. Propagatorka zdrowego ruchu wśród seniorów na Uniwersytetach Trzeciego wieku w Wieliczce i Krakowie. Autorka warsztatów :Joga dłoni i refleksologia stóp metoda na zdrowy kręgosłup. Promotorka nordic walkingu wspólnie z Biblioteką w Wieliczce”Chodźmy razem”
 
Opublikuj na:

data wydruku: poniedziałek, 13 lipca 2020 roku 19:57:09
adres dokumentu: http://www.joga-joga.pl//index.php?LANG=pl&page_ID=155&art_ID=1885