ścieżka do tekstu:

Flaczki z boczniaków

  • piątek, 2 lutego 2018
  • autor: Beata Zatońska
Boczniaki po angielsku nazywają się oyster mushrooms, czyli ostrygowe grzyby. W naturze rosną na pniach drzew liściastych. Teraz właśnie jest pora zbiorów. Te dzikie mają podobno delikatny aromat, którego nie poczujemy wąchając boczniaki wyhodowane sztucznie, choć one także mają subtelny grzybowy zapach.  
 
Kiedy szukałam o nich informacji, dowiedziałam się, że boczniaki nie zawsze są pastelowo beżowe – można spotkać różowe, niebieskie, żółte i szare. Dania z kolorowych boczniaków na pewno świetnie prezentują się na talerzu, zwłaszcza w sałatkach.
 
Na boczniaki warto zwrócić uwagę, bo to bardzo dobre dla naszego zdrowia grzyby. Mają dużo białka, witaminy z grupy B – B2 i B6, kwas foliowy, dużo soli mineralnych i mikroelementów, m.in. fosfor, potas, magnez i cynk. Stwierdzono w nich także obecność betaglukanu, który obniża zły cholesterol, równoważy poziom glukozy i zapobiega nowotworom układu pokarmowego. Przy tym wszystkim boczniaki są niskokaloryczne.
 
 
Składniki potrzebne do przygotowania flaczków z boczniaków (fot. Beata Zatońska)
 
Boczniaki płuczemy szybko. Trzeba uważać, żeby nie nasiąkły wodą. Potem delikatnie osuszamy je papierowym ręcznikiem.
 
Dlaczego flaczki z boczniaków? Bo to pyszna, rozgrzewająca w zimne dni zupa. A pokrojone w paseczki boczniaki przypominają cielęce flaczki.
 
Do przygotowania zupy potrzebujemy: pół kilograma boczniaków, dwie szalotki, ząbek czosnku, kawałek pora (biała część), średnią marchewkę, dwie łodygi selera naciowego, średni korzeń pietruszki, łyżkę majeranku, pół łyżeczki wędzonej papryki, pięć łyżek oleju rzepakowego, sos sojowy, pół łyżeczki startej na świeżo gałki muszkatołowej, dwa liście laurowe, kilka ziaren ziela angielskiego, sól, 1,5 litra wody.
 
Siekamy cebulę, czosnek, pora i seler naciowy. Pietruszkę i marchewkę ścieramy na tarce o grubszych oczkach. Oczyszczamy i kroimy w paseczki boczniaki.
 
Flaczki z boczniaków (fot. Beata Zatońska)
 
W głębokim rondlu rozgrzewamy olej, podsmażamy cebulę, czosnek i pora. Gdy się zeszklą, wrzucamy seler, pietruszkę i marchewkę. Dusimy przez ok. 10 minut. Potem wrzucamy boczniaki i dodajemy przyprawy i dusimy przez 10, 15 minut. Dolewamy wodę – uwaga, zupa powinna być gęsta. Gotujemy przez chwilę. Będzie świetnie, jeśli uda nam się przygotować zupę na 2 godziny przed podaniem. Gdy trochę postoi, smak będzie bardziej intensywny.
Smacznego!
 
 
Opublikuj na:

data wydruku: wtorek, 17 września 2019 roku 07:00:27
adres dokumentu: http://www.joga-joga.pl//index.php?LANG=pl&page_ID=138&art_ID=2371