Spotkanie z kulturą Indii w Joga na Foksal

  • wtorek, 23 stycznia 2007
  • autor: Justyna Moćko
Akademia Jogi „Joga na Foksal” zaprosiła nas na spotkanie z kulturą hinduską. Poetka, podróżniczka, laureatka wielu konkursów literackich Danuta Zasada była gościem spotkania. W latach 1999-2004 mieszkała w Indiach pracując jako Press Officer w Ambasadzie RP w New Delhi. Fascynacja duchowością, wielokulturowością Indii zaowocowała tomikiem poezji „Pogański mistyk”, z którego wiersze czytała autorka. Następnie studentki Indologii prezentowały sari.

 
spo1
Pobyt w Indiach, w ośrodkach medytacyjnych zainspirował autorkę do rozmyślań nad duchowością. Swoje refleksje ubrała w formę poetycką. Tytuły cykli poetyckich najlepiej mówią nam o tematyce wierszy: Pogański mistyk, Oślepiające światło tantry, Po wizycie u Buddy, Traktat z teologii porównawczej, Pytam o sens, Turysta na subkontynencie.
Pełna refleksji, zadumy nad duchowością Wschodu poezja sprawiła, że zachwyceni słuchaliśmy wierszy czytanych przez autorkę.
Autorka w pełni oddawała sens swojej poezji intonacją, odpowiednią gestykulacją.
Niektóre utwory w stylistyce przypominały mi Pieśni Tagore, tak samo oddawały czar  codziennych czynności. Niektóre zachwycały świeżością spojrzenia, głębią refleksji nad religią, kulturą Wschodu. .
Kilka wierszy, które chcę zaprezentować, nie oddają w pełni wielości zagadnień, czaru poezji Danuty Zasady.
 
Pogański mistyk
Pogański mistyk
Łączy się z bytem
Uchem okiem dotykiem

Pogański mistyk
Śmieje się z poświęcanych bram
Którymi nienawiść wchodzi jak nierządnica
A miłość przemknie jak spłoszona sarna

Pogański mistyk
Zabija rybę gdy głodny
Ścina roślinę
By dach zbudować nad głową

Państwo pogańskich mistyków na ziemi
Państwo nieskażone
Skazą niepogańskości
***
Pogańsko-mistyczna sfero
Od której stopy nasze marzą by się odbić – Ziemio
Nas pogańskich mistyków ochraniaj
Naszych aktów strzelistych wysłuchaj
Siebie jak najdłużej nam oddawaj
W ulotny
Niekonieczny przecież
Leasing

Danuta Zasada „Pogański mistyk”
Portret pogańskiego mistyka (I)
(choinka, thangka, coli szklanka)
A na choince gadżety swojskie
Gwiazda z piernika, z Betlejem gwiazda
Na ścianie - lamów buddyjskich thangka
Różańcem z kości przyozdobiona
A w ręku – coca-coli szklanka
I tak przez czas swój brnie w globar-śnie
Światy za sobą spala, scala?

Danuta Zasada „Pogański mistyk”

spo2
Kolejną atrakcją wieczoru był pokaz drapowania sari. Agnieszka Strażewicz, studentka Indologii Uniwersytetu Warszawskiego opowiedziała o historii i zastosowaniu sari. Pierwsza wzmianka o sari jest w Mahabharacie, gdzie jeden z bohaterów chciał pozbawić czci kobietę. Jeden z bogów sprawił, że zwój materiału, w który była odziana, stał się nieskończonym. Tak powstało sari. Obecnie to po prostu 5,5 materiału. Na prowincji, w małych miastach sari jest częściej noszonym strojem, (również do pływania!), w miastach wypiera je zachodnie ubranie. Nie mniej w momentach ważnych dla kobiet, typu ślub, jest to strój obowiązkowy.
Jest 15 rodzajów upinania sari – w zależności od regionu Indii i okazji, na które jest zakładane. Podobnie z rodzajem materiału: jedwab jest materiałem najdroższym stosowanym na specjalne okazje. Do ślubu hinduski zakładają jedwabne czerwono-złote sari. Na północy Indii głowa jest zakryta małym kapturkiem. Zaproszone przez Danutę Zasadę hinduski pokazywały jak upina się sari w różnych regionach Indii. Początkowo robiły to na modelkach, następnie panie z sali mogły choć przez chwilę poczuć się hinduskami;-)). Feeria kolorów, połysk materiałów zrobiły wrażenie na zgromadzonych paniach, wdzięk kobiet ubranych w sari na panach;-)

Fotoreportaż z upinania sari

spo3

spo4

spo5

spo6

spo7

spo8

spo9

spo10
Tekst Justyna Moćko
justyna@joga-joga.pl
Autorzy zdjęć: Justyna Moćko, Marek Borchert
 
Opublikuj na:

data wydruku: poniedziałek, 3 sierpnia 2020 roku 16:50:15
adres dokumentu: http://www.joga-joga.pl//index.php?LANG=pl&page_ID=121&art_ID=548