ścieżka do tekstu:

Trzy rodzaje cierpienia w hinduizmie i buddyzmie

  • poniedziałek, 1 września 2008
  • opracował: Justyna Moćko
Aby uporządkować pojęcia i popularyzować wiedzę na temat jogi, co tydzień zamieszczamy hasło z zakresu filozofii i praktyki jogi. Dziś: TRZY RODZAJE CIERPIENIA W HINDUIZMIE I BUDDYZMIE.
„Cierpienie — głosił Mistrz Eckhart, niemiecki mistyk z trzynastego wieku — to najszybszy rumak unoszący nas ku Bogu." Byron miał coś podobnego na myśli pisząc: „Smutek jest wiedzą", bo właśnie ciężkie doświadczenia i cierpienia przyspieszają nasze dojrzewanie.
Życie dostarcza nam aż nazbyt wielu okazji do smutku. W istocie, „wszystko budzi smutek", jak zauważył Patandżali, mistrz, który skompilował Jogasutrę, powtarzając pogląd wygłoszony wieki przed nim przez Gautamę Buddę.
W tradycji buddyjskiej cierpienie wymienia się jako jedną z trzech cech charakterystycznych uwarunkowanej egzystencji.
Uznanie faktu, iż ludzkie życie jest z natury ograniczone i wiąże je nieuchronność śmierci — to punkt wyjścia wielu nauk duchowych, w tym jogi, Wedanty, sankhji, buddyzmu i dżinizmu. Jednak duchowe tradycje nie pozwalają nam ulec lękowi i strachowi, lecz zachęcają do przezwyciężenia wszelkiego smutku czy cierpienia.
Według doktryny sankhji istnieje cierpienie trojakiego rodzaju: 1) wewnątrzpsychiczne (adhjatmika),
2) zewnętrzne czyli wywołane wpływem otoczenia (adhibhautika)
3) nadprzyrodzone (adhidaiwika).
Cierpienie wewnątrzpsychiczne ma źródło w naszej własnej psychice: naszych podnietach i pragnieniach, obawach i nieporozumieniach.
Cierpienie zewnętrzne, jak wskazuje sam termin, pochodzi z zewnętrznego świata, tak jak ból wywołany przez zranienie.
Według metafizyków hinduskich jesteśmy przedmiotem wpływu gwiazd i oddziaływania wszelkiego rodzaju niewidzialnych istot, a najbardziej spektakularną formą wpływu jest władza demonów. To jest właśnie cierpienie nadprzyrodzone.
Odkryliśmy (jako gatunek) najrozmaitsze sposoby radzenia sobie z cierpieniem. Odrzucenie to jeden sposób; szaleństwo to drugi. Jednak jedyną metodą, dzięki której możemy zapobiec przyszłemu cierpieniu jest prawdziwa mądrość, objawiająca nam naszą prawdziwą tożsamość. Owa tożsamość to Jaźń transcendentna (purusza), której nigdy nie skala ból, smutek, frustracja i cierpienie. Urzeczywistniając Jaźń, przekraczamy cierpienie.

Bibliografia
Praca zbiorowa: Mały słownik klasycznej myśli indyjskiej. Semper, Warszawa, 1992
Georg Feuerstein Joga Encyklopedia, Brama –Książnica włóczęgów i uczonych, Poznań 2004
Wikipedia - portal internetowy
Georg Feuerstein Na początku była liczba, Limbus,: 1995,
Opublikuj na:

data wydruku: sobota, 31 października 2020 roku 20:05:33
adres dokumentu: http://www.joga-joga.pl//index.php?LANG=pl&page_ID=120&art_ID=297