Robert Spica w Poznaniu – relacja Ani Gładysz z pierwszego z cyklu warsztatu. 14-15.02.2009

  • środa, 11 marca 2009
  • autor: Anna Gładysz
14 i 15 lutego 2009 r odbył się w Poznaniu pierwszy z – mamy nadzieję – serii warsztatów z Robertem Spicą. Można odnosić wrażenie, że w ostatnich latach ten świetny skądinąd nauczyciel pozostawał w cieniu, ograniczając pole swojego działania w zasadzie jedynie do Bydgoszczy. Teraz mamy okazję spotykać się z Robertem w Poznaniu i pomimo wielkiej obfitości ofert warsztatowych uważam, że bardzo warto :) Raz, że spotkań z dobrym nauczycielem nigdy nie za wiele; dwa, że wśród tej różnorodności ofert każdy może odnaleźć coś, co jemu akuratnie odpowiada.
robert spica w poznaniu
A czym się charakteryzują warsztaty z Robertem? Wydaje mi się nie do przecenienia fakt, że zostały zakrojone jako cykl regularnych spotkań, a nie pojedyncze wydarzenie, co daje możliwość utrwalenia i pogłębiania wiedzy. A wiedza ta, jak wiadomo, pochodzi z kolei z nie byle jakiego źródła, bo z regularnych i bardzo systematycznych spotkań Roberta z legendarnym już Feaqiem Birią, którego podejście do jogi Robert kontynuuje i przekazuje w sposób nader rzetelny i skrupulatny.
Dla mnie osobiście wielką zaletą lutowego warsztatu był jednostajny, dobry poziom energetyczny, bez „uniesień” i co za tym idzie, nieprzyjemnych „dołków”. Praktyka z Robertem była rzekłabym „niewyrywna” – stabilna, konsekwentna i celowa, równym rytmem płynąca do przodu. Nasuwa mi się tu porównanie z szeroką rzeką – z pozoru powolną i nawet leniwą, ale kryjącą pod spodem olbrzymią siłę. Każda asana podczas warsztatu od samego początku była gruntownie przygotowywana. Z drugiej strony element podkreślony przez Roberta w jednej asanie, pojawiał się w chwilę potem w następnej, tworząc pewnego rodzaju „zakładki”. Dzięki temu całe ciało zostało systematycznie przygotowane i poruszone, minimalizując prawdopodobieństwo kontuzji, czy choćby dyskomfortu w pozycji. Niby brzmi to wszystko banalnie i oczywiście, niemniej wykonane z mistrzostwem zachwyciło nawet starych „wyżeraczy” :) Dodatkowo Robert szczegółowo tłumaczył, dlaczego pojawiła się taka, a nie inna pozycja, o co w niej chodziło i jak ją można było zmodyfikować, jeśliby zaszła potrzeba, oraz jakie otworzyła możliwości – w która stronę dalej można było poprowadzić sekwencję. Bogate informacje bardzo doceniali zwłaszcza nauczyciele – których na sali była większość. Mieliśmy doskonałą lekcję mądrego budowania sekwencji i pośrednio kontakt z sekwencyjnym geniuszem Faeqa Birii.
robert spica w poznaniu2
Takie podejście do praktyki, gdzie na wszystko dajemy sobie czas, na nastawiamy się na „osiągi”, a jednocześnie nie ma „odpuszczania” bardzo mi odpowiada. Po warsztacie przyjemnie czułam, że głęboko poruszyłam dokładnie całe ciało, a równocześnie nie doświadczałam negatywnych skutków jakiegoś nadmiernego wysiłku.
W świecie jogi pojawiła się ostatnio moda na „tematy”. Mamy więc warsztaty „na miednicę”, kręgosłup, na pozycje balansowe… Pytając o warsztat ludzie często upewniają się co do tematu. Są to niewątpliwie rzeczy pożyteczne i kształcące, niemniej dla mnie najcenniejsze są warsztaty „na praktykę jogi” – płynną, spokojną, silną praktykę, która obejmuje i całe ciało, i cały umysł. I takie są warsztaty Roberta – na kolejne spotkanie zapraszamy do Poznania 4,5 kwietnia (szczegóły na stronie www.naturaijoga.pl).
Anna Gładysz
www.naturaijoga.pl

robert spica w poznaniu3Robert Spica jest nauczycielem jogi w stopniu Junior III, ma uprawnienia do egzaminowania na stopień Intro I i II na egzaminach nauczycielskich organizowanych przez Polskie Stowarzyszenie Jogi Iyengara. Od lat za swojego głównego nauczyciela uważa Feaqa Birię, z którym pomimo znacznej odległości ma ciągły kontakt. Poza intensywnymi warsztatami letnimi w Blacons (6 tygodni) , na które jeździ co roku od 4 lat, brał także udział jako obserwator w kursie nauczycielskim w Paryżu, prowadzonym przez Faeqa i Corin Biriów. Robert jest prawdziwym „sadhaką”, nauczycielem, który w swojej praktyce dąży do tego, aby zasady jogi przekładać na wszystkie aspekty życia; jest to człowiek niezwykle skromny, pogodny i szczery. Mocny, żarliwy tapas, czyli praktykę jogi, łączy z ogromną pokorą.
Robert prowadzi szkołę w Bydgoszczy: http://www.joga.bydgoszcz.pl/
 
Opublikuj na:

data wydruku: niedziela, 13 czerwca 2021 roku 10:07:53
adres dokumentu: http://www.joga-joga.pl//index.php?LANG=pl&page_ID=121&art_ID=783