Dogadać się z ciałem. Joga jako harmonia ciała i umysłu. Martyna Syguda.
Dołącz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Dogadać się z ciałem. Joga jako harmonia ciała i umysłu. Martyna Syguda.

  • niedziela, 24 stycznia 2010
  • autor: Martyna Syguda
 W ostatnich latach możemy zaobserwować prawdziwy „boom” na jogę. Szacuje się, że w Stanach Zjednoczonych jogę uprawia obecnie ponad 18 milionów osób, w Polsce liczba ta w ostatnich latach wzrosła z 3 do 30 tysięcy (1). Wciąż otwierane są nowe szkoły uczące jogi, ukazują się kolejne podręczniki, pojawia się też coraz więcej ofert kursów instruktorskich. 
Jeśli traktować jogę jak każdy inny sport, zjawisko to nie powinno nikogo dziwić – takim samym zainteresowanie cieszył się kiedyś aerobic. Jogini jednak przekonują, że ćwiczenia dają im coś więcej, niż inne formy ruchu. Ciało nie jest tu traktowane instrumentalnie, lecz w sposób podmiotowy, a zwiększanie jego świadomości ma nas doprowadzić do absolutnej harmonii umysłu i emocji, cielesności i duchowości. 
Sama będąc jedną z „ofiar” tej mody, zadałam sobie pytanie: jak my – ludzie Zachodu - możemy skorzystać z tych orientalnych praktyk? Opierając się przede wszystkim na własnych doświadczeniach, spróbuję dowieść, że joga jest właściwą metodą odzyskiwania poczucia własnej cielesności – w moim przekonaniu – przez wielu z nas utraconego.
Martyna Syguda 1
Co tracimy, gdy tracimy ciało?
Skoro joga ma nam pomóc uzyskać świadomość ciała, kluczowe w tym kontekście będzie omówienie sposobów zapatrywania się na ciało we współczesnej kulturze zachodniej. Niejasny przekaz kulturowy powoduje, że kondycja ciała w dzisiejszych czasach wydaje się być pełna sprzeczności. Z jednej strony następuje jego absolutyzacja - lansuje się ciała szczupłe, piękne i wysportowane – nieosiągalny ideał. Media przekonują nas o konieczności prowadzenia zdrowego trybu życia, regularnych kontroli u lekarzy, uprawnia sportów.  Jak zauważa Małgorzata Szpakowska: „W stosunku do ciała zachowujemy się z coraz większym respektem: poświęcamy mu mnóstwo czasu, celebrujemy je, gimnastykujemy, odchudzamy, karmimy witaminami, prowadzamy na badania profilaktyczne, do kosmetyczki…”.(2) Nie do zaakceptowania jest dla nas obraz ciała słabego, łysiejącego, pomarszczonego. Jednak w przekazach medialnych, sporcie czy sztuce, ciało jest traktowane w sposób przedmiotowy, jako narzędzie realizacji określonego celu. Ma imponować, być obiektem pożądania, zapewnić sławę i osiągnięcia. W rezultacie staramy się podporządkować sobie swój organizm poprzez ciągłą dyscyplinę, odchudzanie, upiększanie.
Z drugiej strony, w różnych religiach i wierzeniach ciało było i wciąż jest widziane jako przeciwnik duszy, wyraz nieświadomości, popędów, nieczystości. Dlatego też współczesny człowiek pojmuje siebie w kategoriach „czystego” umysłu, a im bardziej ufa swojemu rozumowi, tym bardziej wypiera swoją cielesność.
Taki obraz ciała ma swoje źródło między innymi w głęboko zakorzenionym w religii i filozofii zachodniej dualizmie. Podkreślana przez Kartezjusza schizma duszy i ciała wydaje się być nadal aktualna. Kartezjański człowiek składa się z ciała podlegającemu prawom mechaniki i duszy, której obecność czyni go istotą wyjątkową. Tę myśl przejęła zachodnia medycyna, która od wieków bada ludzkie organizmy, ale nie bada ludzi. Silne rozróżnienie na duszę i ciało ma jednak dużo dłuższą tradycję – wrogością do „grzesznego” ciała przesiąknięta jest cała religia chrześcijańska, głosząca wyższość rozumu.
Tak radykalne rozgraniczenie tych dwóch wymiarów sprawia, że nasza duchowość jest rozumiana jako intelekt, a nie, jak nazywa to Alexander Lowen, „witalna siła”. W swoich rozważaniach nad duchowością ciała dowodzi on, że ten silny dualizm na Zachodzie powoduje, że ludzkie ciała pozbawione są naturalnego wdzięku – poczucia żywotności i przyjemności, ducha, sprawiającego, że ciało porusza się płynnie i dynamicznie. Uważa, że prawdziwa gracja jest nam dana naturalnie, jest jednym ze składników człowieka jako istoty pochodzącej od Boga. Ciało naturalne, to ciało, w którym ruch, uczucia i myśli stapiają się w jedno. (3)

Pozbawione ducha ciało jest pojmowane w sposób mechanistyczny, traktowane jako nie należące do nas, lecz obce. Wychodzimy z założenia, że inni mają o naszym ciele większe pojęcie niż my sami, w związku z czym powierzamy je ekspertom, dla których nie jest ono niczym więcej niż laboratorium biochemicznym – w pełni poznawalnym i przenikalnym. Sami traktujemy swój organizm jak czarną skrzynkę, do której boimy się zaglądać. Powszechne jest także zagłuszanie wszelkich wskazówek jakie daje nam ciało – zamiast docierać do źródła naszych stanów somatycznych, stosujemy gotowe środki przeciwbólowe, nasenne, pobudzające, podniecające. Pozbawieni świadomości ciała nie potrafimy o siebie zadbać i doprowadzamy się do energetycznego wypalenia.
Co tracimy, gdy tracimy świadomość ciała? Wojciech Eichelberger przekonuje, że ciało jest dla nas fundamentem. Jeśli jest ono nieuświadomione, tracimy oparcie w sobie, stajemy się dla siebie wrogiem, nie możemy na sobie polegać. Dopiero, gdy jesteśmy ugruntowani w ciele, możemy czerpać z niego spokój i siłę – czuć się fizycznie obecni. Daje nam to poczucie mocnego stania na ziemi. (4) Alexander Lowen porównuje ludzi do drzew, które by sięgać gałęziami ku niebu, muszą być najpierw mocno zakorzenione w podłożu. Aby osiągnąć taki stan konieczne jest przyjęcie takiego stylu życia, w którym respektuje się ciało i jego potrzeby.
Martyna Syguda 2

Krok w kierunku świadomości
To, co na Zachodzie stoi w opozycji, na Wschodzie uważane jest za przejawy jedności. Joga zakłada trójdzielność organizmu psychofizycznego, który składa się z ciała, duszy i tak zwanego ciała subtelnego – pulsującej energii zwanej praną, której przejawem zewnętrznym jest oddech. Dlatego też jej praktyka obejmuje trzy elementy: pozycje ciała, czyli asany, medytację oraz pranajamy, czyli pracę nad oddechem (5). Joga ma nam pomóc w poskromieniu i zrównoważeniu naszej wewnętrznej energii stanowiącej podstawę duchowości ciała. Myśl Zachodu pojmuje wszelką energię jako coś mechanicznego i mierzalnego, a ponieważ energia drzemiąca w naszym ciele nie dała się dotąd zmierzyć, została zanegowana przez racjonalny umysł zachodni.
Dlatego też, większość osób decydujących się rozpocząć swoją przygodę z jogą posiada bardziej przyziemne pobudki – chęć zrelaksowania się, poprawy zdrowia i samopoczucia, pozbycia się stresu. Dopiero poczuwszy na sobie, są w stanie uwierzyć, że sztywne ciało, zablokowane stawy i zła postawa hamują w nas przepływ energii, a przez to i radości.
Elastyczność, którą zyskuje się dzięki ćwiczeniu często uważana jest za coś nienaturalnego, dostępnego dla ludzi o specjalnych predyspozycjach. W moim odczuciu wyzbywanie się sztywności jest raczej powrotem do stanu, kiedy nasze ciało było naturalnie giętkie i miękkie. Wystarczy spojrzeć na swobodne ruchy dzieci, pełne spontaniczności i wdzięku, by zgodzić się, że sztywność w naszym ciele nie jest naturalna, lecz nabyta. Docierając do granic swoich możliwości i stopniowo je przesuwając, usuwamy napięcie i odkrywamy w swoim ciele przestrzeń, pozwalającą nam na swobodniejszy przepływ energii, pełniejszy oddech i prawdziwe rozluźnienie.
Wykonując pozycje stopniowo poznajemy swoje ciało na nowo. Z radością odkrywamy możliwości, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia, poznajemy też swoje ograniczenia i „niedociągnięcia” natury. Uczymy się wyrozumiałości i akceptacji. Powoli rozszerzamy granice świadomości - wiemy który ruch jest dla nas przyjemny, a który powoduje ból. Uczymy się mowy własnego ciała, co powoduje, że coraz więcej sygnałów pochodzących z wewnątrz staje się dla nas zrozumiałymi. Joga na powrót czyni nas ekspertami od własnego ciała.
Praktyka w samotności może dać nam bardzo wiele, ale dla mnie prawdziwą lekcją akceptacji są chwile spędzone na zajęciach grupowych. Jak zauważył Boehme, typowa dla naszej kultury jest postępująca eliminacja ciała z wszelkich aktów społecznych. Wymaga się, by wszelkie stosunki – prócz tych bardzo prywatnych, nie wystawionymi na ekspozycję społeczną – pozostawały bezpłciowe, a ich cielesne składniki były wyrażane jedynie symbolicznie, w postaci uścisku dłoni, czy podpisu (6) .W moim odczuciu, joga pomaga w przełamaniu tego swoistego tabu – powszechne na sesjach są ćwiczenia w parach oraz pomoc nauczyciela przy wykonywaniu pozycji. Dotyk drugiej osoby, bądź co bądź – obcej, jest tu czymś naturalnym, pomocą, wsparciem, a nie krępującą koniecznością. Ciało świadome to ciało zaakceptowane takim jakie jest – ciało pocące się, wydzielające zapach, mające lepsze i gorsze dni. Swobodne mówienie o tym na zajęciach sprawia, że wyzbywamy się wstydu, przez co stajemy się wyrozumiali dla siebie i innych.
Najważniejsze to uwierzyć, że ciało i umysł nie funkcjonują oddzielnie. Jak pisze praktykujący jogę od wielu lat Wojciech Eichelberger: „Jeśli ciało staje się bardziej luźne, elastyczne - nasz umysł staje się mniej dogmatyczny, bardziej twórczy i otwarty na poznanie intuicyjne. I odwrotnie: praktykując ćwiczenia koncentrujące i medytację - poprzez umysł wpływamy na rozluźnienie ciała.” (7) Myślę, że zachodni sceptycy potrzebują więcej czasu, by to na sobie odczuć, ale w tym właśnie tkwi tajemnica magicznego przyciągania jogi.
Martyna Syguda 3
     
Joga dla każdego?
Oczywiście nie wszyscy podzielają mój entuzjazm w stosunku do jogi. Katarzyna Krzan przekonuje, że joga w kulturze zachodniej pojmowana jest w sposób spłycony, „reklamowana jako niewinny zestaw ćwiczeń fizycznych, służących zdrowiu i poprawieniu kondycji”, podczas gdy w rzeczywistości stoi za nią głęboka filozofia, która jest nie do pojęcia dla umysłu Europejczyka.(8) Również Carl Gustav Jung odradza stosowanie orientalnych technik w praktyce. Uważa, że ludziom Zachodu wystarczyć powinny ich własne metody badania ciała i duszy, gdyż „drogi duchowego rozwoju na Zachodzie były zupełnie inne niż na Wschodzie i wytworzyły się tu warunki nie dające dobrych podstaw do ćwiczenia jogi”.(9)
Ja jednak nie zgadzam się z tymi zarzutami. Nie próbowałam znaleźć odpowiedzi na pytanie, co joga znaczy dla Indii, ponieważ zawsze będę patrzeć na tamtejszą filozofię przez pryzmat kultury w jakiej zostałam wychowana.
Nie podejrzewam, by dla ludzi Zachodu joga kiedykolwiek stała się nauką, głęboką filozofią życia czy drogą do zbawienia – dla większości z nas wystarczającym wyzwaniem jest dążenie do zharmonizowania ciała i umysłu. Podobnie jest z modlitwą – nie trzeba być znawcą teologii, by dawała wsparcie. Na tym właśnie polega  cudowna uniwersalność jogi: każdy może czerpać z niej dokładnie to, czego potrzebuje.


Martyna Syguda.
Studentka psychologii, pasjonatka jogi.
Na zdjęciach Basi Czyż autorka tekstu.


Przypisy:
(1) Dane pochodzą z artykułu: Górski, Sebastian, Joga krzepi, Wprost 2004, nr 8.
(2) Szpakowska Małgorzata, Monotonne ruchy ścierek, Tygodnik Powszechny 2008, nr 46.
(3) Więcej na ten temat w: Lowen, Alexander, Duchowość ciała, Agencja Wydawnicza Jacek Santorski & CO., Warszawa 1991.
(4) Eichelberger Wojciech, Cichocka Tatiana, Program odnowy, „Zwierciadło” 2009, nr 4.
(5) Więcej na ten temat w: Iyengar, B.K.S., Światło jogi, Państwowe Wydawnictwa Naukowe.
(6) Boehme, Gernot, Obecność cielesna, [w:] Antropologia filozoficzna, IFiS PAN, Warszawa 1998we, Warszawa 1990
(7) Eichelberger, Wojciech, „Pomóż sobie. Daj światu odpocząć”, Agencja Wydawnicza Tu, Warszawa 1995.
(8) Krzan, Katarzyna Joga jako nowa droga, [w:] Ekstaza w wersji pop. Poszukiwania mistyczne w kulturze popularnej, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2008
(9) Jung, Carl Gustav, Joga i Zachód, [w:] Podróż na wschód, Pusty Obłok, Warszawa 1989

Literatura
1. Boehme, Gernot, Antropologia filozoficzna, IFiS PAN, Warszawa 1998
2. Eichelberger, Wojciech, Pomóż sobie. Daj światu odpocząć, Agencja Wydawnicza Tu, Warszawa 1995.
3. Eichelberger Wojciech, Cichocka Tatiana, Program odnowy, Zwierciadło 2009, nr 4.
4. Eichelberger Wojciech, Cichocka Tatiana, Program odnowy, Zwierciadło 2009, nr 6.
5. Gajewska Magdalena, Sobczak Krzysztof, Kartezjusz. „Myślę, więc jestem”, [w:] Edukacja filozoficzna,  OPERON, Gdynia 2007.
6. Górski, Sebastian, Joga krzepi, Wprost 2004, nr 8.
7. Iyengar, B.K.S., Światło jogi, Państwowe Wydawnictwa Naukowe, Warszawa 1990.
8. Jung, Carl Gustav, Joga i Zachód, [w:] Podróż na wschód, Pusty Obłok, Warszawa 1989.
9. Krzan, Katarzyna Joga jako nowa droga, [w:] Ekstaza w wersji pop. Poszukiwania mistyczne w kulturze popularnej, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2008.
10. Lowen, Alexander, Duchowość ciała, Agencja Wydawnicza Jacek Santorski & CO., Warszawa 1991.

 
 
Opublikuj na:
Polecamy:   1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
„Idealny człowiek oddycha tak, jakby nie oddychał”.

Do życia niezbędne nam są trzy rzeczy: woda, jedzenie i powietrza. Która z nich jest najważniejsza? Możemy wytrzymać bez pokarmu przez kilka tygodni, a bez wody przez kilka dni. Jednak bez powietrza przeżyjemy tylko kilka minut. Jeśli porównamy istotność każdego z tych elementów dla naszego przetrwa...

Yin & Yang Bodymind Convention, 24-25.03 Bielsko - Biała

24-25 marca odbędzie się w Bielsku-Białej niecodzienne wydarzenie, Yin & Yang Bodymind Convention. W jednym miejscu będzie wyjątkowa możliwość spotkania z czołowymi przedstawicielami światowych szkół jogi i pilates, wspólnej praktyki oraz uczestnictwa w programie różnorodnych lekcji....

Hormony pod kontrolą z pomocą jogi !

Dobrze znane sformułowanie "huśtawka hormonów" doskonale oddaje znaczenie problemów związanych z hormonami. Tak jak na huśtawce, poziom niektórych hormonów w naszym organizmie raz rośnie a raz maleje pod wpływem określonych czynników. Joga jest pod tym względem pomocna, ponieważ bierze pod uwagę wsz...

OM, dźwięk początku i energii

Sala ćwiczeń jogi. Praktykujący w skupieniu, z zamkniętymi oczami, siedzą na matach. W ciszy rozchodzi się dźwięk OM. Tak wygląda początek zajęć w większości szkół. OM – najbardziej znana i najświętsza sylaba hinduizmu – jednoczy, oczyszcza, uspokaja, otwiera kanały energetyczne. Jest un...

Przełomowa metoda oddechowa i jej twórca K.P. Butejko

Biografią Prof. Konstantyna Pawłowicza Butejko/ Buteyko rozpoczynamy cykl artykułów na temat przełomowej metody oddechowej -metody Butejki. Był on cenionym, rosyjskim lekarzem. Opisał nową jednostkę chorobową, którą nazwał chorobą głębokiego oddychania. Odkrył , iż główną przyczyną wielu schorzeń j...

Kiedy moje barki będą w pełni elastyczne a klatka piersiowa otwarta?

Otwarta klatka piersiowa to podstawa! Do tego dążymy zawsze na samym początku rozpoczynając wprowadzanie w świat jogi początkującego jogina. Dlaczego? Dlatego, że otwarta klatka piersiowa to prostsza postawa całego ciała, nie opadające do przodu barki, możliwość nabrania solidnego oddechu oraz zdecy...

Dzięki ojcu joga trafiła do szkół. Anna Romanowska wspomina ojca, prof. Wiesława Romanowskiego

Praktyka jogi zaczęła rozwijać się w Polsce w latach siedemdziesiątych. Wśród jej pionierów był fizjolog prof. Wiesław Romanowski. Pod jego redakcją ukazała się w 1973 r. książka pt. "Teoria i metodyka ćwiczeń relaksowo-koncentrujących", która stała się dla wielu polskich nauczycieli jogi swego rod...

Joga wielkich dziewczyn, czyli koniec z wymówkami

Pójdę na jogę gdy schudnę, to wymówka, która "gra" gdzieś z tyłu głowy wielu osobom. Internetowe influencerki, zwłaszcza te amerykańskie, udowadniają, że nie ma na co czekać, bo jogę można z powodzeniem praktykować niezależnie od tego, jaki rozmiar ubrań nosimy. Są wśród nich m.in. Amerykanki Valeri...

Lagom, czyli szczęście po szwedzku

Świat, w którym dziś żyjemy nastawiony jest na "wyżej, dalej, więcej". Wpadając w nieustanny wir podkręcania tempa nie zauważamy, kiedy przestają nas cieszyć drobiazgi codzienności. Często jesteśmy przemęczeni, bez energii i motywacji do działania. Jednym z dobrych sposobów wyjścia z tej sytuacji je...

Joga receptą na zdrowe stopy

Wciąż niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że stopy mogą być odpowiedzialne za bóle kolan, bioder, pleców, karku i szyi oraz powstawanie skoliozy i innych deformacji kręgosłupa....

  
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Lutego 2018
Następne
PWŚCPSN
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728 
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą podróżowanie po Azji
likesoft