Doł±cz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Nie jeste¶my Iyengarami i samo bycie w drodze jest osi±gnięciem celu

  • poniedziałek, 15 maja 2017
  • autor: Beata Zatońska

Jestem pewna, że joga zmienia na lepsze. Daje szansę, by stać się uważniejszym, łagodniejszym i bardziej tolerancyjnym. Podstawow± zasad± jogi jest zasada niekrzywdzenia. Trzeba więc zacz±ć od siebie i zastanowić się, co je¶ć, pić i jak ćwiczyć, by nie zrobić sobie nic złego - mówi aktorka Małgorzata Pieczyńska. Jogę uprawia od 11 lat i robi to codziennie. - Je¶li nie uda mi się i¶ć do szkoły, ćwiczę sama. Brak czasu to wymówka, chodzi o priorytety - dodaje. Widzowie znaj± Małgorzatę Pieczyńsk± m.in. z "Piłkarskiego pokera", "Quo vadis", "Komediantki", wielu ról w serialach oraz spektakli teatralnych. Jogini - jako ambasadorkę Dnia Jogi.

Jak wygl±dało Pani pierwsze spotkanie z jog±?
W życiu otwieraj± się różne możliwo¶ci, pewne rzeczy do nas po prostu przychodz±. Tak też się stało z jog±. Do Warszawy przyjechała z USA moja przyjaciółka joginka i zabrała mnie na sesję. Poszłam wył±cznie dla towarzystwa, ale byłam sceptycznie nastawiona, wyobraziłam sobie salę pełn± dymu z kadzidełek i ludzi ¶piewaj±cych mantry. Nic podobnego. Przekonałam się wtedy, że na jodze można się porz±dnie spocić, a poszły¶my na zajęcia dla pocz±tkuj±cych. Tu muszę dodać, że zawsze byłam bardzo aktywna fizycznie. Uprawiałam m.in. akrobatykę sportow±, skoki do wody, jazdę konn±. W szkole teatralnej jest duży wybór zajęć ruchowych – taniec, pantomima, judo, fechtunek. Długo byłam wierna callaneticsowi, uważam, że to genialna gimnastyka, która jak żadna inna rzeĽbi sylwetkę. Miałam już swój plan, codziennie callanetics i jazda na rowerze; gdy było ładnie w plenerze, w kiepsk± pogodę – na stacjonarnym w domu. Mimo to na drugi dzień po pierwszej sesji jogi poczułam, że dotknęłam w ciele takich miejsc, jakich do tej pory nie udało się nigdy poruszyć. Byłam tym absolutnie zafascynowana. I dlatego wsi±kłam w jogę. Następnego dnia też poszłam na zajęcia. Niedługo potem nauczycielka namówiła mnie na wyjazd na majówkę z jog± do Niechorza. Zapewniała mnie, że zrobię duże postępy. Tak było. Od 11 lat ćwiczę jogę codziennie.
Codziennie?
Je¶li nie uda mi się i¶ć do szkoły, ćwiczę sama. Brak czasu to wymówka, chodzi o priorytety. Idę wtedy, gdy mam czas, nie musi to być moja ulubiona zaawansowana grupa, ćwiczę z pocz±tkuj±cymi albo z seniorami, którzy za każdym razem mnie zadziwiaj±, s± fantastyczni. Na wyjazdy zawsze zabieram matę, klocek z korka i pasek. To moje ulubione rekwizyty jogi, wzięte z metody Iyengara.
Za praktyk± poszła teoria jogi?
Na pocz±tku zastanawiało mnie, dlaczego asany maj± nazwy zaczerpnięte z sanskrytu. Mało kto to wyja¶nia, ale dociekliwy jogin znajdzie odpowiedĽ, a ja jestem dociekliwa. Gdy zaczęłam czytać o jodze, otworzył się przede mn± cały ¶wiat, „Jogasutry” Patandżalego, teoria jogi. Lubię, gdy na warsztatach wyjazdowych czytamy razem z nauczycielami i dyskutujemy.
W szkole jogi nawi±zuj± się przyjaĽnie?
To oddzielny, wspaniały temat. W aktorskim ¶rodowisku najczę¶ciej nie wychodzi się poza zawodowy kr±g i znajomy "cywil" to prawdziwy rarytas.
PrzyjaĽnie jogińskie zawi±zuj± się nie tylko w szkole, ale również na warsztatach wyjazdowych. S± wspólne posiłki, zajęcia, herbatki, spacery i rozmowy. Czytamy, dyskutujemy, prosimy nauczycieli o wyja¶nienia. W szkole zajęcia odbywaj± się w ciszy, można przez lata nic nie wiedzieć o osobie, która ćwiczy z nami mata w matę.
Mam przyjaciółkę, pisarkę Ankę Grupińsk±, która przez rok uczyła się sanskrytu, żeby prawdziwie dotkn±ć tekstów o jodze. Przy pomocy nauczyciela tłumaczyli z oryginału Jogasutry Patandżalego ,teksty z ok. drugiego wieku p.n.e. To dopiero jest wyczyn i przykład dok±d ¶cieżka jogi może poprowadzić. Anka nie nauczyła się oczywi¶cie sanskrytu, ale ma głębsz± relację z tekstami. Duchowy ¶wiat jogi jest opisywany językiem, który nie wywodzi się z naszej psychologii ,teologii czy filozofii, inny jest ogl±d człowieka. Trzeba się porz±dnie naczytać i wgryĽć w jogińsk± terminologię, żeby to zrozumieć . Z biegiem czasu i lektur zaczyna się pojmować coraz więcej i ukazuje się spójny system, który proponuje joga, mog±cy nas doprowadzić do zdrowia psychicznego i fizycznego, czyli po prostu do szczę¶cia. To jest niesamowita propozycja dla człowieka Zachodu, zapędzonego w kozi róg przez życie w po¶piechu, który żeby się uspokoić zazwyczaj bierze jak±¶ tabletkę.
Czuje Pani, że zmieniła się przez jogę?
Przede wszystkim życie nas zmienia. Gotowo¶ć na zmiany jest jedyn± szans± na rozwój. Stagnacja to staro¶ć, bezruch i ¶mierć. W młodo¶ć wpisane s± ruch i odwaga, która jest niezbędna, by poddać się zmianom
Ale jestem pewna, że joga zmienia na lepsze. Daje szansę, by stać się uważniejszym, łagodniejszym i bardziej tolerancyjnym. Podstawow± zasad± jogi jest zasada niekrzywdzenia. Trzeba więc zacz±ć od siebie i zastanowić się, co je¶ć, pić i jak ćwiczyć, by nie zrobić sobie nic złego. Można przedĽwigać się na siłowni albo zniszczyć sobie kolana biegaj±c po asfalcie w kiepskich butach i nawet nie zauważyć, jak bardzo się krzywdzimy. Joga ma ekstremalne pozycje, ale człowiek kieruje się instynktem i je¶li wsłucha się w swoje ciało, wyczuje granice. Na jodzie nie ma też wy¶cigu, konkurencji. Każdy ćwiczy dla siebie, w stroju, który jest wygodny. Niedawno złapałam się na tym, że na wyjazdy od lat zabieram te same koszulki. A poza tym joga jest tania, nie trzeba nawet mieć maty ani paska, wszystko jest w szkołach.
Z niekrzywdzeniem wi±że się inne spojrzenie na ¶wiat?
Stałam się bardziej tolerancyjna. Kiedy¶ np. drażniło mnie wrzeszcz±ce na ulicy dziecko, od razu oceniałam sytuację, choć nie znałam kontekstu. Teraz wzrusza mnie macierzyństwo o pokolenie młodszej kobiety i przypominam sobie, że to samo przeżywałam, kiedy darł się mój syn. Pamiętam urlop w tropikach. Byli¶my ze znajomymi na hotelowej, zamkniętej plaży. Zawsze jest tak, że brzeg morza należy do wszystkich. Przyszła wtedy para pięknych młodych ludzi, rzucili nam przed nosami plecaki i ręczniki przesłaniaj±c widok na morze. Moja przyjaciółka strasznie się zdenerwowała, a ja patrzyłam na tych młodych i zachwycałam się, jacy s± cudowni i jak się kochaj±. Mogłam się zżymać i popsuć sobie pobyt na plaży, ale po co? Z jogi wynika też m.in., że poczucie szczę¶cia to jest stan umysłu. Oczywi¶cie kufereczek stóweczek daj Boże, ale nikt z zewn±trz szczę¶cia nam dać ani zabrać nie da rady. Można być szczę¶liwszym przy jajecznicy w skromnym domu w Grójcu niż przy wystawnym ¶niadaniu w luksusowym hotelu. Joga pokazuje drogę, daje wybór. Nie musimy walczyć ze ¶wiatem, zajmować się tym, co pochłania mnóstwo czasu i energii, a nie daje nic w zamian. Ani skórzana sofa, ani najnowszy model samochodu nie dadz± poczucia szczę¶cia, je¶li nie ma go w nas.
Czy wraz z jog± przyszedł wegetarianizm?
Kiedy miałam 18 lat poznałam wybitnego reżysera i teoretyka teatru Helmuta Kajzara. Potem napisałam pracę magisterska o nim i jego teatrze meta-codziennym. Mawiał „postaraj się codzienne krojenie chleba uczynić krojeniem tortu urodzinowego”. Powtarzał też „nie daj się zmusić do nienawi¶ci”. To było wtedy trudne, po wszystko trzeba było stać w kolejkach, były kartki na mięso, cukier, wódkę, itp. Przeszłam wtedy na wegetarianizm nie z powodów etycznych czy zdrowotnych. Stwierdziłam, że upokarza mnie atmosfera kolejki, staranie się o parówki czy 3,5 kg wołowiny z ko¶ci±. Postanowiłam sobie odmówić mięsa, wódki, cukru i papierosów. Czyli odrzuciłam ¶wiństwa i zyskałam wolno¶ć. Nauczyłam się piec chleb od siostry mojej mamy. Ciocia wytłumaczyła mi, jak robić zakwas i pieczenie chleba okazało się łatwiejsze niż my¶lałam. Wystarczyły woda i m±ka. U schyłku socjalizmu jedynym rynkiem, który się nie załamał, był rynek badylarzy, były więc ¶wieże owoce i warzywa. Dało się żyć, choć trzeba było się namęczyć, żeby znaleĽć ciekawe przepisy. Teraz wystarczy zajrzeć do Internetu i już można gotować makrobiotycznie. Wiele dowiedziałam się wtedy od buddystów.
Bije od Pani rado¶ć życia. To wypadkowa jogi, osobistego i zawodowego spełnienia?
Ważne dla mnie jest pozytywne my¶lenie. Mój m±ż jest cudown±, pogod± osob±, sama rado¶ć w domu, pod¶piewuje, żartuje. Doceniam to od 30 lat, bo tyle już jeste¶my z Gabrysiem. Ale rano, tuż po obudzeniu, prezentuje postawę „bez kija nie podchodĽ”. Potem pływa, rozkręca się i przy ¶niadaniu już jest sob±. Pływa w basenie pięć razy w tygodniu przez godzinę. Latem, gdy jeĽdzimy na wie¶ do domu nad jeziorem, pływa codziennie rano, a ja ćwiczę jogę na pomo¶cie. Nasz syn, Victor, astronomiczny BliĽniak, też jest radosny i pogodny, ale ma silny charakter, wie wszystko najlepiej, „no bo co ci starzy mog± wiedzieć”. Powtarzam mu: „młodzi biegn± szybciej, ale starzy znaj± drogę, zapytaj czasem”. Cudownie mieć wokół siebie pozytywnych, u¶miechniętych ludzi.
Tak udany zwi±zek to unikat w ¶rodowisku aktorskim.
Gabry¶ jest na szczę¶cie cywilem. Wierzę, że wszystko w życiu ma głębszy sens. Spotkanie było nam chyba pisane. Oboje byli¶my wtedy dwa lata po rozwodzie. Potem okazało się, że rozwodzili¶my się tego samego dnia.
 
Praktyka jogi pomaga w aktorstwie?
Każda asana skoordynowana jest z oddechem. Je¶li tego nie potrafimy, prowadzimy wojnę z samym sob±. Np. Ardha Chandrasana wymaga równowagi ,pewno¶ci siebie i siły. Jedna noga musi utrzymać całe ciało ,rozci±gnięte ramiona, drug± nogę wyci±gnięt± w linii kręgosłupa , potrzebne s± mocne plecy. Zawsze trzeba mieć koncepcję budowania asany, to proces podobny do budowania roli. Najpierw s± próby, dopracowuje się szczegóły, a potem następuje proces utrwalania. I w końcu czujemy, że to jest to i przychodzi flow, płyniemy. Jest siła, jest spokój, jest spokojny oddech. Podczas grania oddech nie zawsze jest spokojny, ale jest zamierzony, taki jaki miał być, totalnie wypełniony mentalno¶ci± postaci. Jestem w roli tak samo, jak jestem w prawidłowo wykonanej asanie, cokolwiek by się działo. System asan jest jak ułożenie roli, jedna asana to monolog, który musi być trafiony. Oczywi¶cie to tylko d±żenie do ideału .Już ta wizja zachęca mnie do nieustawania w wysiłkach.
Spokój, psychiczny balans s± bardzo ważne w każdym aspekcie życia. Zdarzaj± się ludzie, którzy żyj± w totalnym mentalnym bałaganie, walcz± ze sob±, nie panuj± nad interakcjami ze ¶rodowiskiem. Nie jeste¶my Iyengarami i samo bycie w drodze jest osi±gnięciem celu. W zintegrowaniu ciała, umysłu i oddechu w asanie jest widzenia ¶wiata.
Zdarza się, że egzamin po kursie nauczycielskim zdaje kto¶, kto wydawałoby się gorzej ćwiczy od innych, jest mniej giętki, wydaje się nie do¶ć elastyczny, a tzw. gimnastycy odpadaj±. Ludzie się wtedy buntuj±, ale być może, chodzi o to, że ten kto zdaje, jest joginem, a ta druga „sprawniejsza fizycznie” osoba tylko akrobat±. 
Próbowała Pani różnych rodzajów ćwiczenia asan?
W Szwecji chodzę do klubu, który jest najbliżej mnie, nie lubię jeĽdzić daleko, stać w korkach i się denerwować. Ćwiczę więc tzw. hot flow, który jest pokrewny z bikram jog±. Jej twórca Bikram Choudhury skompromitował się jako człowiek i biznesmen, ale opracował ¶wietny układ 26 asan. Hot flow też odbywa się w pomieszczeniu, gdzie panuje duża wilgotno¶ć i jest do¶ć wysoka temperatura, ale ci±g asan jest inny, zajęcia s± bardziej urozmaicone. Nie ma oczywi¶cie pozycji odwróconych, bo w takich warunkach byłyby niebezpieczne, ale s± np. trudne balanse. Zaskoczeniem dla mnie było to, że nauczyciele nie wymy¶laj± swoich sekwencji asan, tak jak to jest w mojej warszawskiej szkole na Brackiej ,ale powtarzaj± zawsze ten sam „zestaw”, a uczniowie dochodz± do perfekcji tego układu.Lubię metodę Iyengara, jest cudowna pod warunkiem, że nauczyciel ma odpowiedni± fantazję i umiejętno¶ci, choć po jogińsku staram się zawsze akceptować to, co dzieje się na zajęciach.
Mówi się, że joga rozładowuje stres. To prawda?
Joga nie jest tabletk±, która sprawia, że po jej zażyciu stres znika. Jest wieloaspektowa, praktykę trzeba rozwin±ć w czasie, zanurzyć się w niej. Choć dzięki wielu asanom można sobie doraĽnie pomóc. Bardzo lubię np. Viparita Karani, robię j± tam, gdzie mogę, na plaży, w samolocie. Opór, który zwykle daje ¶ciana, zastępuje mi specjalnie zapl±tany pasek. Niesamowicie relaksuj±ce potrafi± też być ćwiczenia oddechowe . Ale generalnie jest tak, że jedna sesja jogi nie zmieni życia. Walka ze stresem musi być kompleksowa, trzeba odnaleĽć wewnętrzn± harmonię. Je¶li człowiek pracuje w rzeĽni i zabija dziennie 100 byków, będzie mu trudno zachować spokój. Yamy i niyamy to jest podstawa i nie da się ich stosować, gdy uczestniczymy w nieustannym wy¶cigu szczurów. Je¶li przestaniemy krzywdzić, gromadzić i przywi±zywać się do dóbr materialnych, je¶li weĽmiemy to naprawdę serdecznie pod uwagę, będziemy daleko mniej zestresowani.
Mniej znaczy więcej?
Wiele nauczyła mnie podróż do Japonii. W ogrodzie zen w Kioto można głęboko odczuć ascetyczno¶ć tamtej kultury, nakaz, by się nie przywi±zywać do rzeczy materialnych i dzięki temu zredukować cierpienie, gdy się je traci np. w czasie trzęsienia ziemi. Japońska sztuka, rysunki na cienkim pergaminie, który w każdej chwili może spłon±ć, albo ikebana z kwiatów które za chwilę zwiędn± , wskazuje, że wszystko jest ulotne. Nie ma sensu przywi±zywać się do czego¶, czego utrata może nas unieszczę¶liwić. Na targach można tam kupić za grosze piękn± porcelanę, sznury pereł, kimona. Często s± to rzeczy, które pozostały po zmarłych. Dla nas w Polsce, jeszcze zachły¶niętych kultem posiadania, to piękna nauka. Wydaje mi się, że razem z bogaceniem się stracili¶my rado¶ć życia. Ludzie spędzaj± coraz mniej czasu ze sob±, dzieci, otoczone prezentami, siedz± samotnie przed ekranami komputerów. O wiele lepiej byłoby pokazać dzieciom prawdziwy ¶wiat, przyrodę, pojeĽdzić z nimi na rowerze, pograć w scrabble. Zmęczyć się razem, pogadać. Zawsze szukałam innych poza materialnymi warto¶ci. A joga na nie uwrażliwia.
Rozmawiała Beata Zatońska
 
 
 
 
 
 
 
Opublikuj na:
Polecamy:   1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Jakie cechy powinien mieć idealny nauczyciel jogi?

Według szacunkowych badań w Polsce jest w tej chwili około 800 nauczycieli jogi. Niektórzy z nich zdobyli dyplomy w systemie jogi Iyengara, inni Sivanandy, a jeszcze inni Kundalini czy Ashtangi. Po czym poznać, że mamy do czynienia z dobrym nauczycielem?...

Dzięki ojcu joga trafiła do szkół. Anna Romanowska wspomina ojca, prof. Wiesława Romanowskiego

Praktyka jogi zaczęła rozwijać się w Polsce w latach siedemdziesi±tych. W¶ród jej pionierów był fizjolog prof. Wiesław Romanowski. Pod jego redakcj± ukazała się w 1973 r. ksi±żka pt. "Teoria i metodyka ćwiczeń relaksowo-koncentruj±cych", która stała się dla wielu polskich nauczycieli jogi swego rod...

Ajurwedyjska sztuka równowagi, czyli jak zapobiegać zimowym chorobom

Jesień i zima. Człowiek wyziębiony, pozbawiony słonecznego ciepła i ¶wiatła, staje się podatny na infekcje i zaczyna chorować. Wg ajurwedy oznacza to brak równowagi bioenergetycznej w organizmie. Bo pojęcie choroby jako takiej w tym starożytnym, holistycznym systemie medycznym nie istnieje. ...

Dlaczego jogę mog± praktykować wyznawcy wszystkich religii?

Spotykamy czasem w niektórych mediach dziwne i absurdalne opinie na temat jogi. Wynikaj± one niestety przede wszystkim z podstawowej niewiedzy osób, które nigdy z jog± nie miały do czynienia. Bo joga to nie religia i praktykować mog± j± wszyscy. ...

Kiedy moje nogi będ± w końcu elastyczne?

Mocne oraz elastyczne nogi to też zdrowe nogi - lekkie, sprawne i pewnie st±paj±ce po ziemi. To większa rado¶ć biegania i uprawiania wszelkich innych dyscyplin sportowych - twoich ulubionych. To wreszcie smukłe i zgrabne nogi, zrelaksowane i odprężone. Nie zwlękaj - sięgaj po więcej - również w jodz...

Jej wysoko¶ć cytryna

Królowa pochodzi z południowo-wschodnich Chin. Jej kariera rozkwitła w XVIII wieku, kiedy odkryto, że jest doskonałym remedium na wiele chorób. Dzi¶ cytryna znana jest nie tylko ze swych wła¶ciwo¶ci leczniczych, ale także jako doskonała pomoc w ekologicznym sprz±taniu domu....

10 sposobów na uproszczenie życia

Dzisiejsze tempo życia, szczególnie w dużych miastach jest przyczyn± przewlekłego stresu, przemęczenia i problemów ze zdrowiem. Prostota i minimalizm mog± nam pomóc odnaleĽć równowagę i swój własny slow life. Oto 10 sposobów na uproszczenie życia. ...

Obserwujemy obecnie prawdziwy boom na rozwój osobisty. Z czego on wynika?

Na to i wiele innych pytań odpowiadaj± Karolina i Maciej Szaciłło, eksperci od zdrowego stylu życia, entuzja¶ci ajurwedy i technik medytacyjnych....

Prezydent z kasty niedotykalnych na czele Indii. Aktywnie ćwiczy jogę.

Niedawno opisywali¶my na naszych łamach sylwetkę premiera Indii Narendry Modiego, teraz publikujemy kolejny artykuł z tej serii - dla wszystkich czytelników bliżej zainteresowanych Indiami. ...

Joga w walce z traum±, czyli jak pomóc weteranom

Zespół stresu pourazowego (PTSD) dotyka nawet 10 proc. żołnierzy, którzy brali udział w działaniach bojowych. Szeroko zakrojone badania nad tym, jak pomóc weteranom, którzy cierpi± z tego powodu prowadz± m.in. Amerykanie. Maj± w tej materii pokaĽne do¶wiadczenia, bo na przestrzeni ostatnich lat wiel...

  
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Stycznia 2018
Następne
PW¦CPSN
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031 
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, ksi±żki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ci±ży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jog± podróżowanie po Azji
likesoft