Dołącz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Pokaz zdjęć z trekkingu w Ladakhu – Joga Centrum Adama Bielewicza. 18.11.2007

  • czwartek, 25 września 2008
Pokaz zdjęć z trekkingu, który przedstawiał Piotr Celiński zgromadził wielu wielbicieli gór, Himalajów, trekkingu, wyjazdów. Profesjonalnie (świetnie dobrana muzyka) przygotowana prezentacja zdjęć z Indii wprowadziła nas w klimat. Następnie Piotr opowiadał o wyprawie i w kolejności chronologicznej pokazywał slajdy. Piękna to była wyprawa!
Wyprawa trwała 3 tygodnie, od 21 września do 13 października i została świetnie udokumentowana  - przepiękne fotografie i blog pisany przez Piotra.
http://ladakh-2007.blogspot.com/
Nie są to codzienne zapiski z wyprawy ale opis miejsc, gdzie byli na wycieczkach, i rzetelne informacje o warunkach, możliwościach zorganizowania takiego wyjazdu. Uwagi dotyczące organizacji transportu na miejscu, przelotów są bardzo praktyczne i niewątpliwie przydadzą się wszystkim chętnym wybierającym się w tamte okolice. W wyprawie brało udział czworo pasjonatów: (w kolejności alfabetycznej) Ania, Arek, Małgosia, Piotr. Trekking odbył się doliną Markha. Po przybyciu do Delhi pojechali do Leh, czyli na wysokość 3500 m n p m. Kilka dni zatrzymali się w tej miejscowości, aby pozwiedzać, ale przede wszystkim zaaklimatyzować się przed dalszą wyprawą. Dzięki wycieczkom do miejscowości : Lamayuru, Alchi, Likir zwiedzili gompy, świątynie. Ciekawe są  wrażenia Piotra z tej wycieczki:
(…) Lamayuru jest moim zdaniem mocno przereklamowane. To, co zobaczyłem w wiosce w zasadzie nie było warte pojechania. Natomiast przejechane kilometry warte były tego, żeby je pokonać. Droga do wioski wiedzie bardzo ostro i głęboko wciętą doliną i dla mnie sama droga oraz widoki na przeróżne formacje skalne, były największą atrakcją. Mijaliśmy kremowe wapienie ukształtowane przez wodę w fantazyjne terasy, fioletowe skały, których nazwać nie potrafię i wiele innych atrakcji geologicznych. Z doliny wyjeżdża się wielokrotną serpentyną kojarzącą się trochę z norweską Drogą Trolli, choć sceneria jest zdecydowanie inna. Widać, jak bardzo pasmo Zanskar różni się od pasma Ladakh. Nieco zniesmaczony Lamayuru nie oczekiwałem żadnych sensacji w Alchi. Zaczęliśmy od obiadu i było to bardzo pozytywne doświadczenie kulinarne. Potrawy kuchni indyjskiej, które zamówiliśmy były trochę dostosowane do smaku Europejczyków, ale pomimo to wciąż były smaczne. Żałowałem trochę, że nie ma tej pikantości charakterystycznej dla tej kuchni, ale całość była w porządku. A najlepsze były potrawy najprostsze - chapati z serem i czosnkiem. Po obiedzie poszliśmy zwiedzać gompy. Jest ich tam cztery, a najstarsza z 11 wieku. No i wreszcie coś ciekawego. Widziałem już kilka gomp, ale te rzeczywiście robią wrażenie. Czuje się atmosferę miejsca, te miliony wypowiedzianych mantr, a detale architektoniczne, choć nie jest ich wiele, naprawdę robią wrażenie swoją finezją. Przyglądałem się staruszkom modlącym się w świątyni. Myślałem, ze starsze panie w świątyniach na całym świecie są takie same. To jednak nie jest prawda. Te były uśmiechnięte. Ich usta nie były w kącikach wywinięte do dołu w ten charakterystyczny sposób. Modliły się naprawdę, a nie tylko klepały paciorki. Dobrze, że tak może być; szkoda, że nie u nas. Ostatnim punktem była wioska Likir i klasztor oraz wielki, złoty pomnik Buddy. Tu też warto przyjechać. Choć same gompy nie robią takiego wrażenia jak w Alchi, to ich zdobienia tak. Malowidła przesycone są symboliką, a niektóre oprócz tego są bardzo dosłowne. Na jednej ze ścian przedstawiono wielorękie istoty w miłosnym zespoleniu. Na kilka różnych sposobów. Okazuje się, że może istnieć na świecie kultura, religia czy też system filozoficzny, który nie odcina się od tej pierwotnej, najpotężniejszej siły natury, ludzkiej natury; który czci tę moc i nie czyni spustoszenia w ludzkich sercach i umysłach nazywając ją grzechem; który widzi piękno w tym, że ludzie mogą być tak blisko siebie i w ten sposób praktykować zbliżenie do istot boskich. Szkoda, że nie u nas. Pewnie dlatego staruszki w świątyni są uśmiechnięte i prawdziwe. W Likir jest jeszcze malutkie muzeum. Najciekawsze są kilkusetletnie thanki. Najstarsza liczy sobie ok. 700 lat.
Koszt wynajęcia samochodu 4x4 z kierowcą na taką wycieczkę to niecałe 3700 INR.(…)

Przed wyprawą pojechali jeszcze zobaczyć bezodpływowe jezioro Pangong Tso, położone na wysokości 4200 m n p m . (…) Samo jezioro ma niesamowity turkusowy kolor. Wciśnięte pomiędzy strome zbocza gór, przecina rudobrązową materię błękitem. Im wyżej podchodziliśmy na zbocze, tym więcej tej materii gór widzieliśmy. W oddali, już w Chinach majaczyły się szczyty pokryte śniegiem. Wspaniała gra światła i kolorów. Spędziliśmy tam ponad dwie godziny, które wykorzystaliśmy na szybki spacer i podejście ok. 150 m. do góry. Wszystko po to, aby przyzwyczajać się do coraz większej wysokości.(…)

tyb1

Sam trekking w dolinie Markha zajął im 9 dni. Trasa ta jest bardzo często wybierana za względu na to, że należy do łatwych a jest bardzo piękna pod względem krajobrazowym. Dla dwojga osób z ich grupy był to pierwszy w życiu trekking i od razu w Himalajach. Dla każdego z nich było to bardzo ważne doświadczenie przekroczenia własnych ograniczeń, możliwości. Po wyprawie odpoczęli w gorącym Khajuraho, które słynie min ze świątyń przedstawiających Kamasutrę i oglądali wodospady Raneh.

Zdjęcia, które oglądaliśmy podczas opowieści Piotra były przepiękne. Patrzyliśmy na świątynie, rzeźby okiem aparatu Piotra i Małgosi, którzy uwiecznili z całą dokładnością ich piękno i specyfikę.
O fotografiach przyrody trudno pisać. Trzeba zobaczyć. Zapewne niedługo pojawią się na stronie internetowej Piotra www.piotrcelinski.info.

tyb2

Kiedy obejrzeliśmy zdjęcia, przebrzmiała muzyka i oklaski Piotr odpowiadał na dokładne pytania zainteresowanych taką wyprawą. Myślę, że ten pokaz zachęci do podróży niejedną osobę.

Zdjęcia:
Piotr Cegliński www.piotrcelinski.info
Cytaty blog: http://ladakh-2007.blogspot.com
 
Opublikuj na:
Polecamy:   1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Matka Dalajlamy, przyjaciółka Gandhiego, pomocnica Piłsudskiego. Niezwykłe życie Wandy Dynowskiej.Cz. I

Nazywaliśmy ją "matka" – wspomina obecny Dalajlama w filmie "Oświecona dusza. Trzy imiona Umadevi". Z taką samą promienną czułością mówią o niej inni jej wychowankowie, Tybetańczycy, którymi się zajęła, gdy byli dziećmi wygnańcami. Dla Mahatmy Ghandiego była "nasza". ...

Nie jesteśmy Iyengarami i samo bycie w drodze jest osiągnięciem celu

Jestem pewna, że joga zmienia na lepsze. Daje szansę, by stać się uważniejszym, łagodniejszym i bardziej tolerancyjnym. Podstawową zasadą jogi jest zasada niekrzywdzenia. Trzeba więc zacząć od siebie i zastanowić się, co jeść, pić i jak ćwiczyć, by nie zrobić sobie nic złego - mówi aktorka Małgorzat...

Przepisy ze zdrowej misy: Zielone szparagi w sosie czosnkowo-szpinakowym

Zdrowe, niskokaloryczne, wykwintne i odżywcze. Szparagi są cennym źródłem białka, witaminy C i K, witamin z grupy B, selenu, potasu, magnezu, żelaza oraz fosforu. W zielonej odmianie szparagów, znajdziemy ponadto sporą dawkę witaminy A. Ich delikatny smak doskonale współgra z bardziej wyrazistymi do...

"Sekrety Urody Babuszki" czyli Słowiański elementarz pielegnacji

Sekret nieprzemijającego piękna tkwi w naturze. Raz na zawsze pozbądź się kompleksów i preparatów pełnych chemii. Naucz się przygotowywać naturalne kosmetyki na bazie jajek, mleka, miodu, drożdży i owoców. ...

Vrścikasana (Skorpion)

Pozycja ta zaliczana jest do pozycji zaawansowanych. Asana swą postawą przypomina atakującego skorpiona, stąd jej nazwa. ...

MINIMALIŚCI czyi jak znaleźć czas i wolność

Wiele pisze i mówi się o minimalizmie. Co stoi za tym słowem? "Słownik Języka Polskiego" podpowiada: "ograniczenie do minimum potrzeb, wymagań, dążeń itp". Czy ludzie, którzy uczynili z minimalizmu swój styl życia, zgodziliby się z taką definicją? Sądzę, że nie. Przekonany minimalista nie skupia się...

Anna Świrszczyńska o jodze, czyli poetka i jej ciało

W sensualnej poezji Anny Świrszczyńskiej (1909-1984) jej ciało i ciała tego kobiecość zajmowało miejsce poczesne. ...

Produkt Tygodnia JOGA PAS UNIWERSALNY - do wiszenia 5cm x 340cm -

Pas do jogi umożliwia stosowanie grawitacyjnych pozycji idealnych do: relaksu, rozluźnienia, wyregulowania oddechu oraz odpoczynku dla kręgosłupa. Idealny do pozycji: sirsasana wisząca- adho mukha svanasana wisząca- uttanasana wisząca. ...

Zapraszamy na Święto Jogi do Trójmiasta!

Zapraszamy na trzecie obchody Święta Jogi do Trójmiasta na teren Campusu Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku....

Jak i po co zabezpieczać kolana podczas praktyki jogi?

Przy niezliczonych pozycjach jogi, z których wszystkie mają pozytywny wpływ na organizm człowieka, wyłaniają się te bardziej skomplikowane, które stają się większym wyzwaniem. Czasami pochłonięci dążeniem do wykonania pewnej pozycji, bądź doskonalenia jej, zapominamy o fundamentalnym przesłaniu jogi...

  
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Maja 2017
Następne
PWŚCPSN
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031 
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą podróżowanie po Azji