Gdy decydowałam się na powrót do szkoły Sharata zastanawiałam się czy nie zamieszkać poza terenem centrum. Mieć trochę więcej dystansu, zobaczyć więcej, pooddychać atmosferą miasteczka. Przeważyły jednak zalety, jakie ma mieszkanie na terenie. Bliżej do wszystkiego co stanowi główny powód mej obecności tutaj. Sala obok, posiłki też. Praktycznie w każdej z kilku chat ktoś z uczestników kursu. Doceniłam to, gdy na kilka dni powaliło mnie przeziębienie.
O tym, że przyjadę tutaj wiedziałam już w Warszawie. Zaplanowałam podróż do Indii uwzględniając miejsce i czas pracy Sharata w letniej (Dharamkot w pobliżu Dharamsali) i zimowej (Arambol w prowincji Goa) szkole. Ostateczną decyzję o przyjeździe na Goa podjęłam po warsztatach z Sharatem w Dharamkot. Tu potwierdziły się moje wcześniejsze spostrzeżenia, że sposób praktykowania asan, proponowany przez Sharata, trafia do mojego ciała. Pracując zgodnie z jego wskazówkami zmieniam pracę ciała z fizycznej na energetyczną.
Znalazłam w przewodniku miejsce do wypoczynku. Bundi. Lokalnym autobusem z Jaipuru dotarłam na miejsce. Opis tej miejscowości w przewodniku jest trochę mylący.
W Indiach pomiędzy miejscowościami można przemieszczać się autobusem lub pociągiem. Pociągi są bardzo tanie. Niestety, nie wszystkie miasta mają połączenia kolejowe.
Pierwszy raz usłyszałam ten dźwięk w drugim tygodniu swego pobytu. Dźwięk piszczałek i bębnów. Trwał prawie cala noc i na nowo od wczesnych godzin porannych. Bez mała trzy dni. Zlokalizowałam miejsce, z którego dochodzi dźwięk i zobaczyłam, że dom i jego otoczenie jest kolorowo, głównie w kolorze złota i czerwieni, przystrojone. W domu tym odbywało się wesele.
Wyjeżdżając do Indii wiedziałam, że spotkam tam na ulicach dzieci samotnie błąkające się, wyciągające ręce po datki. Wręcz się ich domagające. Jest to zjawisko powszechne. Wiedziałam też, że rząd Indii dokłada starań, by zminimalizować zjawisko. Podobnie jak i w wielu krajach, w Indiach, problemami natury społecznej zajmują się organizacje pozarządowe.
O tym święcie usłyszałam kilka dni temu podczas rozmowy z Ria. Mówiłam o swych planach podróży. Wówczas usłyszałam: Jeśli chcesz wyjechać w okolicy 17 października to ci to odradzam. Jeżeli pragniesz spokoju to na tę porę najlepiej pozostać tu, na miejscu.
Jak zarabiają tu ludzie? Może źle się wyraziłam - Jakimi środkami zapewniają sobie egzystencje? Jak zarabiają na swe utrzymanie?
Choć, gdy na to patrzę ze swej, zachodnio-europejskiej kultury to jest to egzystencja. Ale czy można mierzyć życie ludzkie jedynie miarą materialną?
Zajęcia u Sharata dla „old students” zaczynają się od siódmej. O tej godzinie otwierana jest sala. Każdy z nas przychodzi o tej, o której przychodzi. Sharat pojawia się przed ósmą, by zadać nam trochę nowej pracy. Do tego czasu pracujemy sami.
Jestem w Indiach, w Dharamsali. Do domu mam pod górke:)
Po jednym noclegu w hotelu przeniosłam się do prywatnego domu. Mieszkam u Hindusa i Niemki, którzy maja dwoje dzieci. Wydaje mi się, że adoptowane, bo takie mocno hinduskie. Ria (matka), rozmawia z nimi na przemian, po niemiecku i angielsku, natomiast ojciec mówi w hindi. A dzieciaki przechodzą z języka na język z szybkością i sprawnością dla mnie nie do pojęcia.
Kiedy mówimy o hinduizmie, mamy na myśli albo panteon niezliczonych, wieloramiennych bóstw albo jedyny Absolut mistyków, brahman. A jednak hinduizm także ma quasi-trójcę, na co wskazuje sanskryckie sł...
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą