Dołącz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Kalarippajat – ścieżka wojownika, źródło zdrowia i równowagi

  • czwartek, 26 stycznia 2017
  • autor: Beata Zatońska
Kalarippaajat nazywane bywa skarbem Wschodu, darem z przeszłości, z którego ludzie znowu uczą się korzystać. Dzieje tej pradawnej sztuki walki, a właściwie całego systemu dbania o ciało i ducha, ćwiczeń, masaży i odpowiedniego sposobu odżywiania się, nikną w mrokach dziejów.
Trening kalarippajat, czyli staroindyjskiej sztuki walki, wygląda jak niesamowity taniec. Ćwiczący są ekstremalnie giętcy i zwinni, niesamowicie szybcy. Widać, że każdy ruch to precyzja w czystej postaci.
Kalarippajat ma ok. pięciu tysięcy lat. Pierwszym nauczycielem miał być jeden z najważniejszych hinduistycznych bogów, Śiwa. Jego awatar Paraśurama, założyciel południowoindyjskiej Kerali, ojczyzny kalarippajat, trenował wojowników i stworzył pierwsze szkoły walki. Zapiski o kalari znaleźć można w dawnych tekstach indyjskich, m.in. w literaturze okresu Sangam, w Dharum Vedzie.
Adepci kalarippajat byli prawie niezwyciężeni, stanowili gwardię przyboczną władców, którzy przy nich czuli się bezpieczni. Jak potężna jest siła kalarippajat miał się przekonać m.in. Aleksander Macedoński, który ruszył w 327 r. p.n.e. na podbój Indii. Jego żołnierze, choć ostatecznie odnieśli zwycięstwo, doświadczyli dotkliwie na własnej skórze potęgi tej sztuki.
Kalarippajatu uważa się za matkę wszystkich sztuk walki. Legendarny buddyjski mnich Bodhidharma zawędrował do Chin i tam miał m.in. nauczać kalarippajat mnichów w klasztorze Shaolin. Co się potem w klasztorze stało, wiemy doskonale. Wojownicy biegli w kalarippajat z powodzeniem występowali popularnych w Kerali teatrach tańca, m.in. kathakali. Złoty wiek rozwoju kalarippajat przypadał na wiek IX i X naszej ery. Kerala była wtedy podzielona na królestwa, a każdy władca dbał o wytrenowanie swoich żołnierzy.
Kalari
 
Pełny reset
-Kalari jest wspólną ścieżką z ajurwedą i jogą. Jest tam też nurt kalari chikitsa, czyli medyczna strona praktyki, w skład której wchodzą m.in. masaże. I o ile w pismach staroindyjskich jest napisane, ze można zjeść truciznę, a organizm i tak ją przyswoi, to rzeczywiście mistrzowie kalari dużą wagę przywiązują do tego, co jedzą. Mają świetnie rozwiniętą ortopedię i leczenie pourazowe. Chodzi o prewencyjne przygotowanie ciała do walki. Raz na jakiś czas każdy przechodzi 14-dniowy treatment, podczas którego ciało jest oczyszczane ze złogów i zanieczyszczeń. Pije się toniki ziołowe, jest specjalna dieta, masaże olejami. Oczyszcza się punkty energetyczne zwane marmami. To daje nowe otwarcie, ogromny zastrzyk energii dla organizmu. Ciało może odpocząć, wyrównują się poziomy dosz, znikają traumy i złogi. Pełny reset– mówi Monika Pęconek, instruktorka kalarippajat, masażystka, terapeutka wg kalari chikitsa i aktorka.
Praktyka kalari urzekła moje ciało
–Całe życie się dużo ruszałam. Kiedy byłam w szkole teatralnej na wydziale lalkarstwa, myślałam, że będę robić teatr formy. Ciągnęło mnie do tańca. Ale tak naprawdę żaden rodzaj ruchu nie był dla mnie komplementarny. Uwielbiam jogę i jestem jej wdzięczna za wiele rzeczy, ale zawsze mi w niej czegoś brakowało. Być może była to dynamika, może gra w przestrzeni, która jest w kalari. Lubiłam taniec współczesny, ale czasami wydawało mi się, że to jest sztuka dla sztuki. Nie było nic takiego, co by mnie dogłębnie poruszało. Dopiero gdy poznałam ludzi ze studia kalari przy Instytucie Grotowskiego poczułam, że to jest to. Praktyka kalari urzekła moje ciało opowiada Monika Pęconek.
– Od osób, które u mnie praktykują kalari słyszę, że trening daje im niesamowitą energię, stan, który nie zdarza się po innej aktywności fizycznej. Ednorfiny są na bardzo wysokim poziomie – mówi Monika i dodaje, że widzi u swoich adeptów także zmiany w zachowaniu.  Osoby pozamykanie, introwertyczne po jakimś czasie zmieniają się w ekstrawertyków – podkreśla.
Monika Pęconek,  wykorzystywała elementy kalari w pracy ze studentami aktorstwa. Kalarippajat było też obecne w jej spektaklu dyplomowym. Jak tłumaczy, sztuka aktorska jest kreacją form plastycznych w przestrzeni tak samo jak staroindyjska sztuka walki i daje aktorowi niezbędną mu siłę woli, determinację i odpowiednie nastawienie umysłu do pracy.
Kalari
W kalaripajatt nie chodzi tylko o walkę
-"Joga i sztuki walki to jest samopoznanie. W kalarippajat wcale nie chodzi o tylko walkę. Gdy ćwiczysz jogę, to wchodzisz do środka i przyglądasz się sobie. Nazywasz pewne procesy i poznajesz siebie, a jak praktykujesz sztuki walki, wychodzisz na zewnątrz i nawiązujesz kontakt. Jeśli zamkniesz się w sobie, to dostaniesz po głowie. Z jednej strony jest to medytacja w ruchu, a z drugiej – wejście w realną wymianę" – tłumaczy Monika. Jak dodaje, idealny wojownik musi się nauczyć przekraczać swoje możliwości, rozwijać fizycznie i duchowo. I taką drogę właśnie proponuje kalarippajat.
Miejsce walki
Kalarippajat to zbitka dwóch słów z języka malajalam – kalari to miejsce, dom, pole bitwy; pajatt – ćwiczenia, walka. W Kerali, która jest ziemią ojczystą kalarippajat, szkoły mieszczą się w tradycyjnych kalari. – Udeptana ziemia jest odmierzana stopami mistrza. Wszędzie ma więc nieco inny wymiar. Wszystko jest super przemyślane, bo podłoże jest nasączone ziołami i olejami. Chodzi o działanie odkażające. Kalari są tak skonstruowane, że przepływ świeżego powietrza jest na głową. Chodzi o to, by spocone ciało nie było smagane wiatrem, bo wg ajurwerdy to ma bardzo szkodliwy wpływ – mówi Monika
Są trzy style kalarippajat. – Północny jest najbardziej skodyfikowany, to jest styl, którego tradycyjnie uczy się dzieciaki, które zaczynają praktykę, gdy mają 7 lat. Jest tam dużo pozycji odzwierzęcych, podobnych do asan jogi. Południowy to „walka na cztery strony świata”, typowy street fighting. Centralny wywodzi się z islamu i jest bardzo piękny, taneczny i piekielnie niebezpieczny. Kreśli się stopami na ziemi arabskie litery, to ma dać moc – mówi Monika Pęconek.
Zwinność zwierząt
We wszystkich stylach są jednak sekwencje ruchu imitujące walkę, ćwiczenia z bronią, pojedynki w parach, akrobatyka. Wspólna jest także strona medyczna, czyli dbanie o zdrowie ciała. A także przygotowanie umysłu.
Jak tłumaczy Monika, w pozycjach wzorowanych na ruchu zwierząt chodzi o to, by pozyskać energię danego zwierzęcia, czyli np. słoń to stabilizacja, lew – zwinność, koń – siła eksplozyjna w nogach. – I to się rzeczywiście dzieje. Można to wytłumaczyć oczywiście na poziomie czysto fizjologicznym, bo w tych pozycjach wzmacniają się poszczególne mięśnie. Ale wchodzi się też głębiej i pracuje na czakrach. To ma też wpływ na pracę poszczególnych narządów. Same w sobie te pozycje są uważane za prozdrowotne. Gdy masuję, przybieram często te pozycje, by zapewnić lepszy przepływ energetyczny miedzy mną a pacjentem. Daje mi to też lepszą stabilizacje, bo pacjent leży na ziemi na macie, a ja masuję stojąc. Te pozycje bywają nazywane asanami, co może przywoływać jogę. Np. koń wygląda jak wojownik pierwszy, ale ręce są wyciągnięte do przodu, a ryby – jak wojownik trzeci – tłumaczy Monika.
Kalari
Odrodzenie po latach
– Gdy Brytyjczycy wkroczyli do Indii, Kerala była jedynym stanem, który im się długo opierał. Najlepiej się broniła właśnie dzięki kalari. Gdy więc już się tam kolonizatorzy dostali, zabrali broń, przetopili i spalili, zniszczyli manuskrypty, zakazali nauki. Kalari przetrwało w podziemiu, dzięki tajnym kompletom. Nauczyciel wybierał sobie uczniów i przekazywał im swoją wiedzę. Dopiero kiedy Indie odzyskały niepodległość, kalarippajat zaczęło wracać – opowiada Monika.
Broń, czyli koncentracja
W kalarippajattu nie ma skodyfikowanych stopni wtajemniczenia. Adepci uczą się po prostu posługiwać kolejnymi rodzajami broni. To broń drewniana, (koltari) i stalowa (ankatari), czyli różnego rodzaju pałki, miecze, sztylety. Jak podkreśla Monika, każda broń udoskonala nas na swój sposób.
– Broń zawsze lubiłam, bo ona wymaga pełnej koncentracji. Nie można stracić uwagi nawet na mikroułamek sekundy. Idzie się w pełnej szybkości i pełnej sile. Jeśli się zdekoncentruje to dostaję po prostu po palcach. Z bronią nie da się oszukać. Cenię sobie etap, na którym skupiam się tu w Polsce, czyli prozdrowotny, który na wielu poziomach przygotowuje ciało do działania, ale z drugiej strony broń to jest frajda – powiedziała instruktorka kalarippajat. Jak dodaje, podczas walki dochodzi od dużej wymiany energii.
Kalarippajat nie dąży do poklasku
Jak mówi Monika Pęconek kalarippat pozostaje praktyką niszową, stosunkowo mało rozpowszechnioną w Europie. Najwięcej szkół jest w Niemczech i Francji. – Kalarippajat wymaga wiele cierpliwości i regularności. To niektórych odstrasza. Nie ma sparingów, to jest przede wszystkim bitwa z sama sobą. Hindusi wielokrotnie powtarzają, że najlepszą walką jest uniknięcie walki. Oczywiście walczysz, jeśli musisz. Kalarippajat nie dąży do poklasku, ani do tego, żeby stać się medialnym – tłumaczy.
 
 
 
Opublikuj na:
Polecamy:   1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
5 komend nauczycieli jogi, które warto poznać bliżej

Trafiając pierwszy raz na zajęcia jogi można czuć się nieco zdezorientowanym słuchając komend instruktora, który porusza wyobraźnię przedziwnymi zwrotami "nie codziennego" użytku dotyczącymi ciała, oddechu i umysłu. ...

MIĘŚNIE NIE KOŃCZĄ SIĘ NA SZYI - czyli "joga" twarzy

Kochamy się ruszać, wiedząc, że każda asana to podarunek dla ducha i ciała. Staramy się znaleźć czas na praktykę mimo szalonego tempa naszego życia, bo gdzie znajdziemy lepszy lek i kosmetyk? ...

Po co ludziom joga? Katarzyna Chustecka

No właśnie - po co? Jeszcze niedawno nikt nie ćwiczył i jakoś się żyło. No tak, ale czasy się zmieniły, zmieniają się stale i to w dość szybkim tempie. Ale skoro tak trudno ze wszystkim zdążyć i coraz więcej mamy zajęć, to jaki sens tracić jeszcze półtorej godziny z życia na te dziwne pozycje. Jedna...

Joga na sztywność barków, część II.

Virasana-cykl w wariancie z wałkiem do jogi - to sekwencja pomagająca rozluźnić barki i stopniowo zwiększać ich ruchomość. Regularne wykonywanie asan intensywnie angażujących mięśnie, które mają tendencję do "spinania się" i kumulowania napięć, wzmacnia i uelastycznia te obszary, co przekłada się na...

Mantry - uzdrawiające wibracje

Podczas śpiewania mantr wzrasta częstotliwość fal alpha i theta, obniża się ciśnienie krwi, zmniejsza się poziom hormonów stresu. Intonowanie mantr relaksuje, uspokaja rytm serca i oddech, a także stymuluje meridiany znajdujące się wewnątrz jamy ustnej. Śpiewajmy zatem - najlepiej w grupie!...

Joga i slow

"Slow" to ostatnio bardzo modne słowo. I nic w tym dziwnego, bo wszyscy mamy już dosyć "fast". Jak przełączyć się na wolniejszy tryb życia i odzyskać czas dla siebie? Okazuje się, że joga może być tutaj bardzo pomocna. ...

PRODUKT TYGODNIA: Zestaw do medytacji

Chcesz komfortowo i wygodnie zasiąść do medytacji? Zaopatrz się w profesjonalny zestaw wykonany z najwyższej jakości surowców. W skład zestawu do medytacji wchodzą dwie poduszki do medytacji Zafu i dwie maty do medytacji Zabuton. ...

Po pierwsze joga, po drugie… przyjaźń

Dwie różne kobiety, dwie silne osobowości, jedna pasja – oto słowa, które najlepiej opisują Paulinę Holtz i Ewelinę Godlewską, autorki książki "Po pierwsze joga", wydanej przez wydawnictwo Publicat. Postanowiliśmy zapytać je o początki i dotychczasowy przebieg ich fascynującej jogowej przygody...

Prekursorka jogi w Polsce - Malina Michalska, tancerka, która pokazała, jak praktykować jogę

Niewielka książka z kolorową okładką pt. "Hatha joga dla wszystkich" pojawiła się w polskich księgarniach w 1972 r. Potem wydawano ją jeszcze dwa razy. Dla wielu osób była objawieniem i dzięki niej zainteresowali się "egzotyczną gimnastyką". Z rozłożoną książeczką, wpatrując się w zdjęcia Maliny Mic...

Życie zgodne z filozofią minimalizmu.

Żyjąc zgodnie z filozofią minimalistyczną uzyskasz więcej wolności, będziesz mieć więcej czasu, znajdziesz miejsce na to, co ważne w twoim życiu, będziesz mieć mniej zmartwień, a więcej przyjemności. Czy to wystarczy, aby cię przekonać, że warto? ...

  
pokaż wszystkie
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Marzec 2017
Następne
PWŚCPSN
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031 
więcej
pokaż wszystkie
  

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą podróżowanie po Azji