Więźniowie w indyjskim stanie Madhja Pradeś mogą ubiegać się o wcześniejsze zwolnienie, jeśli ukończą kurs jogi. Za każde trzy miesiące praktykowania asan, pranajamy, medytacji osadzeni mogą skrócić swoją karę o 15 dni.
Po pierwszym miesiącu pobytu w Indiach, który spędziliśmy głównie na ćwiczeniu jogi i adaptacji do nowych warunków: kultury i klimatu, postanowiliśmy wyruszyć w drogę. Chcieliśmy się przekonać, czy podróżowanie z małymi dziećmi może być ciekawą i bezpieczną przygodą, czy też powinniśmy raczej odczekać kilka lat zanim dzieci trochę podrosną.
Po niespełna dwóch tygodniach zdążyliśmy się już na tyle przyzwyczaić do Indii, że uznaliśmy Mysore za nasz drugi dom. Joga wyznacza nam rytm dnia. O 7 rano praktykujemy asany z naszym młodym, 26 letnim nauczycielem Ashtanga Vinyasa Jogi Ajayem Kumarem. Następnie chodzimy na wykład z filozofii do 86 letniego BNS Iyengara, ucznia Krisznamachari, który mimo leciwego wieku, na twarzy nie ma ani jednej zmarszczki. Zdradził nam swoją tajemnicę. Młody wygląd pozwoliła mu zachować jedna z technik pranayamy, czyli sztuki oddychania, którą także próbujemy tutaj zgłębić. Popołudnia poświęcamy wyłącznie dzieciom. Chodzimy na basen, do ZOO, parków, bawimy się z hinduskimi dziećmi.
Marzec 2009 - trafiam na kolegę ze studiów, którego nie widziałam od 6 lat. Trzy dni wcześniej wrócił z Indii. Spotykamy się na kawie. Opowiadam, co u mnie, że w tym czasie wyszłam za mąż, urodziłam dwóch synów, sporo pracowałam aż w końcu poważnie się rozchorowałam. A co u Ciebie, pytam. Wciąż to samo - odpowiada - joga. Zamieniamy jeszcze parę zdań, podczas których wspomina o swojej ostatniej podróży do Indii.
Te mimochodem rzucone przez niego zdania mocno zapadają mi w pamięć
Munger wydaje się być na końcu świata. Położone nad Gangesem w najbiedniejszym stanie Indii – Biharze jest niecodziennym miejscem tętniącym jogą. Za sprawą aśramu „Bihar School of Yoga”, założonego przez Swamiego Satyanandę w 1956 roku można tam spotkać setki osób praktykujących jogę, oraz ludzi z całego świata przybywających by jej spróbować.
„Pokój zaczyna się w Twoim własnym sercu. Medytuj, pomagaj innym i bądź zadowolony z tego, co masz. Powodzenie jest w twoich rękach, a prawdziwy pokój jest w twoim Ja.” Wishwaguru Mahamandaleshwar Paramhansa Swami Maheshwarananda
Nasze pierwsze wrażenie, to że znaleźliśmy się w raju. Z zakurzonych i zgiełkliwych ulic Varanasi przestępując bramę Yoga Mandir weszliśmy do zacisznego miejsca, pełnego zieleni i kwiatów, z przestronnym ogrodem urządzonym wg sztuki Wastu (staroindyjski pierwowzór Feng Shui, sztuki zagospodarowania przestrzeni), wychodzącym na rzekę. Ku naszej radości akurat wyjeżdżała stamtąd grupa Hiszpanów, zwalniając kilka pokoi. Nie zastanawialiśmy się ani chwili, wprowadziliśmy się.
Kolejny raz byłam w Indiach. Nie wiem, co jest w tym kraju, że ciągnie, żeby tam wracać. Ale nie wszystkich. Ci, którzy patrzą tylko na zewnętrzność nie chcą wracać. Często przeraża bieda i wszechobecne śmieci. A mnie co ciągnie? Nie wiem. Może chęć poznania i zrozumienia tego ogromnego kraju, a może po prostu wracam do siebie, bo jak powiedzieli nadi-astrolodzy w czasie mojego pierwszego pobytu w Indiach, żyłam tam w poprzednich wcieleniach.
Indie to starożytny kraj, kolebka duchowości. Ta ziemia nadal pełna jest prawdziwie mocnych energii. Można wybrać się tam w podróż krajoznawczą do Bombaju, Agry, Benares, można też pohulać na Goa. Praktycznie jest tam nieskończona liczba cudów kultury i przyrody. Dla wielu turystów to nieustanne przemieszczanie się z miejsca na miejsce i wiele godzin spędzonych w zatłoczonych gwarnych pociągach, podskakujących na wybojach autobusach, przeraźliwie głośnych ale też i uroczych (w swoim rodzaju) rykszach albo komfortowych Hinduskich liniach lotniczych. Tak smakują Indie, hałaśliwe i kolorowe, gorące, nieokiełznane, spices Indie.
W grudniu 2008 r. po miesięcznym pobycie w Nepalu udałam się z grupą przyjaciół do miejscowości Bodhgaya, leżącej w stanie Bihar w Indiach. Bodhgaya jest znana z tego, że właśnie tam Budda Siakjamuni osiągnął oświecenie. Spędziłam w tej miejscowości trzy tygodnie i choć moim celem nie było pogłębianie wiedzy z zakresu hatha jogi, zareagowałam radością widząc plakaty reklamujące szkołę jogi.
Kiedy mówimy o hinduizmie, mamy na myśli albo panteon niezliczonych, wieloramiennych bóstw albo jedyny Absolut mistyków, brahman. A jednak hinduizm także ma quasi-trójcę, na co wskazuje sanskryckie sł...
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą