Co jogini myślą o... samochodach?
Kalendarium Wydarzeń
Bądź w kontakcie
Wyszukiwarka Wydarzeń

Organizujesz wydarzenie?
 Dodaj je do naszego kalendarza!

Informacje Specjalne

pokaż wszystkie

Informacje

Organizujesz wydarzenie?
 Dodaj je do naszego kalendarza!

pokaż wszystkie

Partnerskie szkoły jogi

Co jogini myślą o... samochodach?

poniedziałek, 8 września 2008

Jeszcze niedawno samochód był dobrem luksusowym. W marcu 2007 sprzedano prawie 28 tysięcy nowych samochodów osobowych co jest wynikiem o ponad 29 % większym niż w marcu ubiegłego roku - podaje Instytut Samar, monitorujący polski rynek motoryzacyjny. Czy lepsze są samochody francuskie czy niemieckie, czy "japończyki" - dyskusje na ten temat niejednokrotnie rozgrzewają męskie towarzystwa. Kobiety też mają swoje ulubione typy.

Są potrzebne. Samochodem można się szybko przemieszczać i to jest ich zaleta.
Mariusz, Puławy

Nie mam prawa jazdy, nie prowadzę samochodu. Nie mogę na ten temat nic powiedzieć.
Renata, Warszawa

Jeżdżę samochodem i bardzo ułatwia mi on życie, ale gdy tylko mogę przesiadam się na rower, robię piesze wycieczki lub wędruję po górach. Wkurzały mnie pomysły niektórych, żeby powycinać wszystkie przydrożne drzewa, bo są przyczyną wypadków. A może by zacząć od zabierania prawa jazdy tym, którzy notorycznie łamią przepisy?
Asia, Toruń

Bardzo lubię samochody, bardzo mi się podobają samochody. Bardzo lubię piękne samochody;. W tej chwili przeważnie jestem pasażerem, co też bardzo lubię. Lubię być pilotem, czasami drogę mylę, ale nie szkodzi, lubię. Lubię podróże samochodem.
Zosia, Warszawa

Ja w swoim życiu tak dużo przejeździłam samochodem, że w pewnym okresie życia samochód był dla mnie jak długopis - czymś bardzo powszednim. Byłam przedstawicielem firmy, więc musiałam dużo jeździć. Fajnie, że są samochody, bo ułatwiają życie. Ja mam suczkę 14 letnią i kiedy chcę ją wziąć na długi, spokojny spacer, to dobrze, że mam samochód, bo możemy pojechać do lasku. Nie łazi po ulicy między ludźmi i właśnie samochodami.
Ale i uprzykrzają, kiedy nie ma się odpowiedniego dystansu i wszystko chce robić za pomocą samochodu (np. do sklepu, który widać z okna jadą samochodem). A kiedy jeszcze pomyślimy o zanieczyszczeniu środowiska lub o złomie, który pozostaje z tych samochodów! Taka nasza cywilizacja.
Ewa, Warszawa

Od ponad roku mam swój, ponieważ jest mi niezbędny do pracy i stwierdzam, że przywiązuje się człowiek i uzależnia niestety. Mój ma swoje imię i osobowość, sama nie wiem dlaczego nie traktuje go przedmiotowo:) Kiedy tylko mogę po mieście chodzę na piechotę lub przemieszczam się na rowerze. Tak jest często szybciej, ekologiczniej i ekonomiczniej.
Agnieszka, Wrocław

(Opr. JM)
Wyszukiwarka Wydarzeń

Organizujesz wydarzenie?
 Dodaj je do naszego kalendarza!

Ludzie Jogi
Polecamy
JOGA SKLEP - Akcesoria do Jogi