Zanim rozwiążę zagadnienie zawarte w tytule artykułu należałoby zdefiniować "moje" rozumienie słowa praktyka. Dlaczego sięgam do trochę egocentrycznie brzmiącego słowa "moje". Bo tylko moje ciało znam najlepiej! Wszystkie działania lub zaniechania działań (powstrzymanie się od działania) – nieważne, czy podejmowane świadomie czy nieświadomie - realizuję wyłącznie swoim własnym ciałem - jego częściami materialnymi lub subtelnymi. Tylko tę jedną, cielesną powłokę znam i tak naprawdę tylko w odniesieniu do niej mogę powiedzieć, że ją mam i mogę poznać. Teraz mogę powiedzieć, że przećwiczyłam je fizycznie i wiedzę na jego temat mam w swoim mózgu (Jogasutry I 7).
W tym roku wypadają 3 ważne Jubileusze w Szkole Jogi Jurka i Ałły Jaguckich: 30 -lecie szkoły, 30 -lecie pracy nauczycielskiej Jurka i 65 -lecie Jurka. Pierwsza szkoła w Polsce, w której można było praktykować jogę, pierwszy nauczyciel, który nieprzerwanie od 30 lat praktykuje i uczy, Intermediate Senior III w jodze Iyengara, licencjonowany terapeuta manualny (kręgarz) - Jurek Jagucki.
Ania ma 33 lata, od 5 lat boryka się z chorobą nowotworową. Aktualnie przygotowuje się do siódmego zabiegu operacyjnego, jednak wszelkie przeciwności losu nie pozbawiają jej poczucia humoru i optymizmu. Kocha życie, jest szczęśliwą, spełnioną osobą. Głęboko wierzy w to, że "Człowieka można zniszczyć ale nie pokonać", dlatego nie daje się chorobie. Znacznie odbiega od stereotypowych wyobrażeń o pacjencie chorym na raka. Lekarze uważają ją za "cud kliniczny", z niemałym zaskoczeniem obserwują jej aktywny tryb życia i to jak spełnia swoje marzenia. Pragnienia powrotu do aktywności fizycznej i realizacji marzeń zmotywowały ją do regularnej praktyki jogi. Uważa, że joga jest najlepszą terapią, jaka jej się przytrafiła, dlatego rekomenduje ją innym osobom, niezależnie od dolegliwości, z którymi się borykają.
Czwarta nad ranem, morska plaża spowita mgłą, kobieta mężczyzna i JOGA. Ta niezwykła chwila została zatrzymana na przepięknej sesji fotograficznej i uwieczniona na kartkach kalendarza. Bez względu na porę roku i miejsce w którym jesteśmy, piękny kalendarz na ścianie cieszy oczy, relaksuje i przenosi myśli gdzieś daleko, na przykład na opustoszałą morską plażę. Od razu przypływa ochota na jogę! Twórczyni kalendarza - Bodzia Matulaniec opowiada o kulisach jego powstania.
To co napędza profesora Khalsę w jego życiu jest dość nietypowe jak na mężczyznę na jego pozycji zawodowej: naukowca neurofizjologa. Centralnym wyzwaniem jego życia i pracy zawodowej jest joga. Każdego poranka praktykuje 2,5 godziny – medytując i powtarzając mantry kundalini jogi. Prawie wszystko w jego osobistym i zawodowym życiu obraca się wokół jogi i poszukiwań mających naukowo udokumentować współczesny terapeutyczny potencjał tej starożytnej praktyki. Zapytany, dlaczego tyle energii oddaje w dokumentowanie korzyści płynących z praktyki jogi, odpowiada, że on nie mógłby tego nie robić. "To nie jest tylko moja praca, to jest życiowa misja" – wyjaśnia.
Ks. Joseph Pereira, nauczyciel jogi: Chrześcijaństwo na Zachodzie przechodzi kryzys z powodu ubóstwa duchowego, o którym mówiła Matka Teresa. Jeśli chcecie wiarę na nowo ożywić, musicie wrócić do medytacji. Rozmawiał Łukasz Ziółkowski
Ostatniego dnia Europejskiej Konwencji z Gitą Iyengar w Kolonii, nauczycielka wygłosiła wykład. Przedstawiamy zredagowany tekst wykładu. Serdeczne podziękowania dla Krysi Kołacz i Nataszy Moszkowicz, bez których nie mielibyśmy tego tekstu.
Przepiękne zdjęcia autorki kalendarza na tle przyrody, wysmakowana romantyczna stylizacja pokazująca harmonię jogi i natury to zasługa Patrycji Wajdy, która wydała już drugi jogiczny terminarz. Rozmowa z Patrycją Wajdą na temat tego, jak powstały dwie edycje tego wyjątkowego kalendarza.
Rafał: Natalia i Paulina Przybysz – Siostry "Sistars", gwiazdy polskiej muzyki rozrywkowej, lauretki wielu nagród... Wegetarianki od lat... Właśnie – od ilu lat nie jadacie mięsa?