Doł±cz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Czym jest joga? Piotr Marcinów pyta Macieja Wieloboba

  • czwartek, 16 grudnia 2010
  • autor: Piotr Marcinów
Maciej Wielobób prowadzi szkołę jogi w Krakowie, jak również warsztaty w całej Polsce. Czytelnicy joga-joga.pl znaj± go jako regularnego felietonistę portalu. Lada moment ukaże się jego ksi±żka pt. "Terapia jog±", którego patronem medialnym jeste¶my. Z tej okazji Piotr Marcinów postanowił zadać mu kilka pytań na temat jogi. Dzi¶ wywiad bardziej ogólny, w najbliższym czasie spodziewajcie się drugiego wywiadu - tym razem przybliżaj±cego tre¶ci ksi±żki.
 
Maciek
 
Piotr Marcinów: Dlaczego zacz±łe¶ się zajmować jog±?
Maciej Wielobób: Na to pytanie o tyle trudno odpowiedzieć, że trzeba by wcze¶niej zdefiniować kiedy rozpocz±łem praktykę jogi. Tak naprawdę z pewnymi nauczaniami zetkn±łem się bardzo wcze¶nie, jako małe dziecko, ponieważ mój ojciec interesował się dosyć głęboko nauczaniami tego typu. Zapraszał różnych nauczycieli do Polski, a czasem brał mnie ze sob± do o¶rodków medytacyjnych w różnych miejscach Europy. St±d w zasadzie od czasu, gdy byłem kilkuletnim dzieckiem, obcowałem z okre¶lonym kontekstem. Dzięki temu w dalszej praktyce nie miałem problemu ze zrozumieniem kontekstu praktyki. Jednakże taki moment przełomowy dla bardziej ¶wiadomego zajmowania się jog± to był gdzie¶ rok 1994. Wówczas trafiłem na pierwsze zajęcia z asan prowadzone w podej¶ciu Sivanandy, jak również zetkn±łem się po raz pierwszy z wybitnym nauczycielem z Holandii – doktorem H.J. Witteveenem. Dlaczego zacz±łem się zajmować jog±, medytacj±? Trudno mi odpowiedzieć, po prostu to była naturalna konsekwencja kontekstu, w którym się wychowałem. Natomiast mogę powiedzieć dlaczego kontynuowałem... Kontynuowałem zgłębianie tematu, bo odkryłem, że to działa. I to działa na wielu poziomach.
 
PM: Czym dla Ciebie jest joga? Filozofi±, religi±, gimnastyk±?
MW: My¶lę, że znasz odpowiedĽ na to pytanie. Ostatnio zaczęło się wreszcie rozmawiać na ten temat. Nota bene zarówno ja jak i ty, jeste¶my współodpowiedzialni za zainicjowanie dyskusji w tym temacie w ¶rodowisku. Joga nie jest gimnastyk±, nawet sama praktyka asan nie mie¶ci się w obszarze pojęciowym „kultury fizycznej”. Nie jest też religi±, ponieważ nie ma doktryny, dogmatów, kultu, nie manifestuje się w sferze organizacyjno-społecznej („ko¶ciół”). Jeżeli kto¶ naucza jogi, która posiada któr±¶ z wyżej wymienionych cech religii to nie jest joga, tylko kult.
Czym zatem jest joga? Najbliższe prawdy byłoby stwierdzenie, że joga jest nauk± lub filozofi± stosowan±. Natomiast jedna i druga odpowiedĽ ma tę wadę, że jest odpowiedzi± z punktu widzenia intelektualnego. Odpowiedzi± na zadane przez ciebie pytanie z punktu widzenia procesu do¶wiadczania jest po prostu praktyka.
 
PM: Czy joga jest dyscyplin± ezoteryczn±, tylko dla wybranych?
MW: Zacznę od tego, że nie przepadam za okre¶leniami „ezoteryczny” czy „duchowy”. Oczywi¶cie nie neguję istnienia takiej sfery życia. Natomiast moja niechęć do tego typu pojęć jest zwi±zana z tym, że wiele osób dokłada sobie mnóstwo wyobrażonych, a nie istniej±cych, znaczeń do tych terminów. Wracaj±c do pytania – jestem przeciwnikiem ukrywania pewnych w±tków nauczania jogi i wybierania sobie uczniów, ale również nie jestem zwolennikiem uszczę¶liwiania wszystkich na siłę i stwarzania z jogi dyscypliny, któr± każdy musi koniecznie spróbować. Staram się pokazywać jak największe spektrum jogi jak tylko to możliwe w okre¶lonych warunkach, ale to od potencjalnego ucznia zależy co z tego weĽmie i czy w ogóle skorzysta z tego, co udostępniam.
Zatem staraj±c się odpowiedzieć bezpo¶rednio na twoje pytanie, musiałbym odpowiedzieć: tak i nie. Nie, bo nauczycielowi nie wolno ukrywać wiedzy. Tak, bo i tak z głębi do¶wiadczenia nauczyciela skorzystaj± tylko poszukuj±cy.
 
 ¶rodki do realizacji celów w praktyce asan i terapii jog± Maciek Wielobób
 
PM: W swoich tekstach piszesz, że jest tylko jedna joga. Moje do¶wiadczenie jest takie, że im więcej wiem na temat jogi, tym jej obraz staje się coraz bardziej złożony, jest wiele stylów, szkół i pr±dów w jodze. Możesz to skomentować?
MW: Jest taka opowiastka o pewnym nauczycielu. Otóż poszedł on na spacer ze swoim uczniem. Zostali zatrzymani przez spieraj±cych się filozofów, którzy poprosili nauczyciela o rozstrzygnięcie sporu. Guru wysłuchał pierwszego i odpowiedział: „masz rację”, po czym wysłuchał „drugiego” i jemu też odpowiedział: „masz rację”. Zaraz potem wszyscy rozeszli się w swoje strony. Przez chwilę nauczyciel i uczeń spacerowali w milczeniu, ale w końcu ten drugi nie wytrzymał i odezwał się: „Ależ mistrzu, to nie jest możliwe, żeby jeden i drugi mieli rację, przecież to były zupełnie przeciwne punty widzenia!”. Na to nauczyciel popatrzył ze współczuciem na ucznia i powiedział: „Ty też masz rację.”
Tak naprawdę czynnikiem, który pokazuje czy co¶ jest prawd± czy nie w jodze jest proces do¶wiadczania. Z tego punktu widzenia moja deklaracja, że „joga jest jedna” i wyrażona przez ciebie w±tpliwo¶ć o wielkiej złożono¶ci nurtów jogi, nie s± przeciwstawne. W 2007 poznałem Ranjita SenGuptę, którego czę¶ć osób w Polsce kojarzy jako autora ¶wietnej ksi±żki na temat pranajamy pt. „Joga oddechu”. Wiedziałem, że Ranjit przeszedł bardzo tradycyjny trening w jodze, ale że również pod wpływem swojej żony Karimy zainteresował się sufickim nauczaniem Hazrat Inayata Khana. Zapytałem go wówczas jak odnajduje się jednocze¶nie w dwóch, jednak trochę różnych, systemach. Odpowiedział mi wtedy, że z pewnego punktu widzenia nie ma żadnej różnicy. Odnosz±c to do zadanego przez ciebie pytania trzeba powiedzieć, że faktycznie jest ten punkt widzenia, w którym to, że joga jest jedna nie wyklucza się z jej olbrzymi± różnorodno¶ci±. T± meta-perspektyw± jest spojrzenie z punktu widzenia celu praktyki.
 
PM: Jak widzisz rozwój jogi w Polsce, jak joga się rozwija w kraju na Wisł±?
MW: My¶lę, że nie inaczej niż na całym ¶wiecie. Wszędzie s± nauczyciele jogi, którzy robi± dobr± robotę i s± tacy, którzy albo krzywdz± innych albo robi± masowy biznes pod szyldem jogi. W Indiach również, a może przede wszystkim w Indiach. Ostatnimi czasy zaczyna się robić bardziej różnorodnie, co ma swoje dobre i złe strony. Z jednej strony Polacy mog± się zetkn±ć z oryginalnymi w±tkami nauczania jogi, których wcze¶niej nie nauczano w naszym kraju, a z drugiej pojawiaj± się różnie badziewia, które z jog± nie maj± zbyt wiele wspólnego. To, co mnie cieszy to fakt, że coraz więcej osób postrzega jogę nie tylko jako praktykę asan, ale dostrzega również potencjał odpowiedniej praktyki w życiu codziennym czy technik koncentracyjno-medytacyjnych.
 
 Joga jako psychoterapia Maciek Wielobób I
 
PM: W swojej praktyce miałe¶ do czynienia z wieloma stylami jogi, który z tych stylów jest najlepszy?
MW: Gdybym był sprawny marketingowo to powinienem w zawoalowany sposób odpowiedzieć, że ten, którego ja nauczam. Jednak odpowiem inaczej. Ile¶ lat temu przez dobrych kilka lat ćwiczyłem judo. Kiedy¶ pewien dziennikarz prowokacyjnie zapytał twórcę judo – profesora Kano: „Kto wygra w starciu judoki z bokserem?”. Jigoro Kano spokojnie i rzeczowo odpowiedział: „Ten, który pierwszy skutecznie zastosuje swoj± technikę.”
Odnosz±c to do tre¶ci pytania można odpowiedzieć tak: każdy styl oparty na uczciwym do¶wiadczeniu może być tym najlepszym, je¶li jest prawidłowo stosowany i dostosowany do danej osoby. Jakie to ma konsekwencje dla naszej praktyki? Po prostu musimy poszukać tego, co dla nas bardziej skutkuje, a mimo to pozostawać otwartym. Oczywi¶cie istotna tu jest też kwestia kryteriów, według których oceniamy skuteczno¶ć, ale na pewno uniwersalnymi będ±: rozluĽnienie ciała i spokój umysłu.
 
PM: Jak my¶lisz, dlaczego na zachodzie myli się jogę z praktyk± asan i dlaczego nauczyciele jogi nie ucz± technik oddechowych i koncentracyjno-medytacyjnych?
MW: Wiem, że wiele osób oburzy się na to, ale wydaje mi się, że niestety sporo „winy” leży w tym, jakie nauczanie przywiózł do Europy B.K.S. Iyengar. Jego niesamowity nacisk na asany, większy niż w jakiejkolwiek innej „szkole”, doprowadził do tego, że termin „joga” stracił swoje pierwotne znaczenie w języku potocznym i rozumie się go tylko jako „pozycje jogi”. Z drugiej strony na pewno rozpoczęcie od strony ciała jest bardziej namacalne dla współczesnego człowieka w naszych warunkach kulturowych. Jednak ważne jest to, by nie zatrzymać się na tym pocz±tkowym etapie, ale skorzystać z całego potencjału jogi.
Czemu nauczyciele nie nauczaj± pranajamy i koncentracji-medytacji? Nie wiem, być może czę¶ć nie naucza, bo ich po prostu nie zna (co oczywi¶cie jest mało optymistyczne). Mogę się wypowiadać za siebie, ja nauczam tego typu praktyk, aczkolwiek tylko na grupach zaawansowanych.
 
 Dotyk w nauczaniu jogi i terapii jog±. Maciej Wielobób
 
PM: Zaczyna być gło¶no o twojej nowej ksi±żce „Terapia jog±. Ajurweda i joga w rehabilitacji, leczeniu chorób i psychoterapii”. Możesz nam powiedzieć co¶ więcej na temat tej ksi±żki?
MW: My¶lę, że z t± gło¶no¶ci± to trochę przesadzone. Jest na pewno trochę osób ni± zainteresowanych, a ksi±żka ukaże się prawdopodobnie jeszcze w grudniu. Ot, tyle.
Przyznam, że do poruszenia tego tematu zainspirował mnie A.G. Mohan i jego podej¶cie do praktyki, nauczania i terapii. Dlatego też bardzo mnie ucieszyło, gdy ze swoj± żon± Indr± wyrazili dobre życzenia dla tej ksi±żki, zreszt± podobnie jak ¦rivatsa Ramaswami, który napisał do niej słowo wstępne. W ksi±żce chciałem przeciwstawić się spłyconej wizji terapii jog±, która dominuje obecnie. Wielu osobom wydaje się, że leczenie jog± polega na zaaplikowaniu kilku asan, zestawu na dane schorzenie. W „Terapii jog±” pokazuję po pierwsze, że nie ma zestawu na dane schorzenie, bo każdy ma indywidualne uwarunkowania nie tylko swojego problemu, ale i procesu zdrowienia, po drugie, że leczenie jog± musi obejmować też praktykę pranajamy, medytacji, zmianę wzorców zachowań itp., by było skuteczne i pełne, a po trzecie, że w tradycji „ojca współczesnej jogi” - ¦ri Krishnamacharyi terapia jog± była czę¶ci± szerszej praktyki jogi. Że np. po wyleczeniu pleców nie zadowalam się tym, że mnie już nie boli, ale zmierzam do usunięcia także bardziej subtelnego cierpienia i przezwyciężenia swoich uwarunkowań.
 
PM: Dlaczego warto mieć twoj± ksi±żkę?
MW: My¶lę, że ksi±żka obroni się sama, nawet je¶li nie odpowiem na to pytanie. Chociażby dlatego, że jest jedyn± rodzim± publikacj± na temat terapii jog±, jak również jedyn± ksi±żk± po polsku bezpo¶rednio odwołuj±c± się do nauczania ¦ri Krishnamacharyi.
 
PM: Planujesz jak±¶ now± ksi±żkę?
MW: Tak, aktualnie zacz±łem pisać ksi±żkę pod roboczym tytułem „Psychologia jogi”. Będzie to zwięzłe wprowadzenie do kluczowych zagadnień Jogasutr Patańdżalego. Jak wszystko dobrze pójdzie to chciałbym, żeby ksi±żka ukazała się we wrze¶niu lub paĽdzierniku 2011. Zobaczymy, co z tego wyjdzie, bo pod koniec marca spodziewam się dziecka...
 
PM: Jakie błędy popełniłe¶ w praktyce jogi i jak inni mog± ich unikn±ć?
MW: To dobre pytanie. Tak mi się wydaje, że popełniłem większo¶ć błędów, które można było popełnić w praktyce, jednak udało mi się wyci±gn±ć z nich wnioski. Pytanie brzmi jednak czy tak naprawdę da się unikn±ć pewnych błędów w praktyce? Często nawet je¶li kto¶ nas przed czym¶ ostrzega, musimy osobi¶cie tego do¶wiadczyć, żeby zrozumieć o co chodzi. To, co można doradzić to 2 kwestie. Po pierwsze znajdĽcie dobrego nauczyciela, który jest dla was autorytetem i uczcie się od niego. Nie musicie być co tydzień u niego, ważniejsze jest to, by widzieć się z nim regularnie, choćby raz w roku i nawi±zać z nim osobisty kontakt. Po drugie obserwujcie czy wasze życie staje się bardziej harmonijne i niech to będzie drogowskazem czy zmierzacie w dobr± stronę.
 
 Maciej Wielobób warsztaty
 
PM: Na sam koniec powiedz mi jeszcze jakie wyzwanie stanowi dla ciebie kształcenie nauczycieli i co chcesz im przekazać?
MW: To jest taki w±tek mojego nauczania, który uważam za bardzo ważny. Nie dlatego, żeby nauczanie nauczycieli było ważniejsze niż nauczanie pocz±tkuj±cych. Nie. To jest bardzo ważny w±tek mojej pracy nauczycielskiej, ponieważ z osobami będ±cymi na stażu nauczycielskim ł±czy mnie relacja, która stwarza dużo więcej przestrzeni na do¶wiadczanie, tradycyjna relacja nauczyciel-uczeń. I to wła¶nie stanowi pewne wyzwania – utrzymać z każd± szkolon± osob± indywidualny kontakt i po¶więcić jej, a czasami też jej uczniom, tak± ilo¶ć czasu jaka jest jej potrzebna. Wydaje mi się, że jak dot±d wywi±zuję się z tego zadania dosyć dobrze.
Co chcę im przekazać? Przede wszystkim chcę ich oduczyć tego, co im niepotrzebne w praktyce i nauczaniu, po to, by mogła pojawić się przestrzeń na uważno¶ć, która jest najważniejsz± jako¶ci± zarówno praktykuj±cego jogę, jak i nauczyciela jogi.
 
Piotr Marcinów: Bardzo dziękuję za interesuj±cy wywiad. Życzę powodzenia z twoj± now± ksi±żk± i planami pisarskimi. Gratuluję tobie i Agnieszce przyszłego potomka.
Maciej Wielobób: Dziękuję również.
 
 
Piotr Marcinów jest nauczycielem jogi wraz z żon± prowadzi szkołę jogi Yoga Shala w Zabrzu.
Szkoła jogi Piotra: http://www.joga.info.pl
Maciej Wielobób jest nauczycielem jogi, specjalist± terapii jog± i trenerem nauczycieli jogi w nurcie vinyasa krama. Prowadzi zajęcia jogi w Krakowie, jak również kursy i warsztaty w całej Polsce.
Szkoła jogi Maćka: http://www.joga-krakow.pl
Kursy i warsztaty Maćka: http://maciejwielobob.pl
 
 
Opublikuj na:
  
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Listopada 2017
Następne
PW¦CPSN
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930 
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, ksi±żki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ci±ży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jog± podróżowanie po Azji
likesoft