Doł±cz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Co da mi medytacja, czego asana dać nie może…?

  • ¶roda, 22 lutego 2017
  • autor: Izabela Gor±czko
Wszyscy czasami do¶wiadczamy cierpienia. Może być ono dosłowne, kiedy doznajesz bólu fizycznego, albo wewnętrzne, kiedy nie radzisz sobie z emocjami, brakiem koncentracji, brakiem życiowej skuteczno¶ci, niespełnieniem czy brakiem harmonii w relacjach z innymi. Cierpimy też tęskni±c za czym¶ co już było i nie wróci, albo za czym¶ czego jeszcze nie ma. Tak więc podstawow± przyczyn± cierpienia jest nasza relacja z sob± samym – relacja z naszymi my¶lami – relacja z naszym ego.

Oczywist± konsekwencj± odczuwania tego typu stanów jest poszukiwanie drogi do wyeliminowania z życia cierpienia. Nie jeste¶ jednak osamotniony w swoich poszukiwaniach, od tysięcy lat jogini i przewodnicy duchowi również poszukiwali odpowiedzi na te pytanie. Wszyscy doszli do jednego zgodnego wniosku, że rozwi±zaniem jest regularna praktyka medytacyjna. 
Medytacja to proces. Tak jak zaczynałe¶ praktykę asan jogi od tych najprostszych, i dużo wysiłku, systematyczno¶ci i czasu minęło zanim poczułe¶, że ciało się otworzyło i obudziło… tak i w medytacji. Daj sobie czas i b±dĽ cierpliwy, a efekty przyjd± same. 
Celem medytacji jest „nie- my¶lenie”, wyj¶cie poza ego, spowodowanie aby umysł odpoczywał. 
Celem praktykowania asan jogi jest utrzymanie w zdrowiu ciała, co powoduje, że jest ono mocne, elastyczne a zarazem rozluĽnione. Jest ci w twoim ciele po prostu przyjemnie. Celem jogi jest doprowadzenie do tego, aby ciało i umysł harmonijnie ze sob± współpracowały wprowadzaj±c cię w stan wewnętrznego spokoju niezależnie od chaosu zewnętrznego. 
Trudno być spokojnym w stanie zrelaksowanej koncentracji oraz posiadać naturaln± pewno¶ć siebie – choćby¶ nie wiem jakimi metodami pracował. „Ego”, które jest w centrum takich praktyk, zawsze powie ci „za mało”, „nie tak”, bo taka jest jego natura – porównywać i oceniać.
Spokój jest natomiast stanem ulgi, błogo¶ci, czysto¶ci – zarówno percepcji jak i widzenia, czysto¶ci czucia siebie. To bardzo pozytywny i pożyteczny stan – warto go do¶wiadczać. Spokój pojawia się gdy „zapominasz” o swoim „ja”. Odchodzi, gdy „ja” powraca. Badaj ten proces. Badaj swoje działania i stan ducha, gdy realizujesz wizje, gdy pomagasz oraz gdy kochasz. Spokój to skutek roztropnego życia opartego na bezwarunkowej akceptacji dla siebie i innych, na samo¶wiadomo¶ci, warto¶ciach i działaniu na rzecz pozaosobistych celów, współczucia oraz wspaniałomy¶lno¶ci. 
 
medytacja
To swoisty paradoks – je¶li twój umysł jest spokojny możesz pędzić jak wiatr – je¶li niespokojny – zwalniasz. 
Zatem zamiast przepychać się z życiem – przyjmuj je, akceptuj i kieruj nim. Chodzi w istocie o to, by przytomnie i z sercem działać także w zgiełku i niepewno¶ci. A to jest możliwe, gdy jeste¶ samo¶wiadomy, kiedy czujesz niepokój i pomimo tego - działasz. 
Dodatkowo, każdy rodzaj sportu może być medytacj±. W 1974 roku po raz pierwszy opublikowano ksi±żkę „The inner game of tenis” . Ksi±żka okazała się fenomenem. Jak podaje autor – W. Timothy Gallwey „Każd± grę tworz± dwie czę¶ci – wewnętrzna gra i zewnętrzna gra”. W medytacji chodzi o to, żeby stać się „jednym z”. Czy biegam, czy gram w tenisa staję się jedno¶ci± z t± czynno¶ci±, w pełni się w niej zatracam. Bez zbędnych my¶li, niepokojów, ograniczeń i przede wszystkim bez zw±tpienia. Czuję całe piękno danej chwili. Biegaj±c cieszę się wiatrem opływaj±cym z każdej strony, słońcem na skórze, ziemi± pod nogami, krajobrazem wokół – widokiem chmur, nieba, mgły. Pozwalam sobie do¶wiadczać i odczuwać piękno wszędzie tam gdzie jestem. To wszystko powoduje, że jestem bardzo obecny.
Je¶li założysz słuchawki, będziesz słuchał muzyki, albo będziesz fantazjował, robił selfie i będziesz my¶lał o tym, jak pokażesz potem to czego do¶wiadczasz teraz, to bardzo dużo tracisz. Zwłaszcza je¶li chodzi o uprawianie różnego rodzaju sportów, szczególnie, jeżeli ma się już w tym sporcie jakie¶ do¶wiadczenie, kiedy łapie się pewnego rodzaju płynno¶ć. Łatwiej jest medytować, kiedy się dobrze gra w tenisa, niż gdy bez przerwy trzeba my¶leć czy uda się trafić w siatkę, czy nie.
Praktykowanie asan jogi uczy wsłuchiwania się w swój organizm, powoduje, że stajesz się bardziej ¶wiadomy swojego ciała.
Poprzez najprostsze pozycje, które w delikatny, aczkolwiek skuteczny sposób otwieraj± i wzmacniaj± ciało poprzez bardziej precyzyjne praktyki takie jak praca z bandhami i przepływem energii. Prawdopodobnie na żadnych innych zajęciach ruchowych nie jeste¶ tak bardzo skoncentrowany na swoim ciele i odczuciach z niego płyn±cych jak na jodze wła¶nie. Twoja samo¶wiadomo¶ć wzrasta stopniowo coraz bardziej poprzez ł±czenie asan jogi z konkretnymi technikami oddechowymi, które powoduj±, że stajesz się bardziej obecny w danej chwili, łapiesz się na tym, że na chwilę potrafisz zatrzymać potok my¶li. Z czasem, kiedy twoja praktyka staje się intensywniejsza staje się zupełnie na odwrót – zaczynasz się łapać w momentach kiedy jeste¶ nieuważny, kiedy pozwalasz swoim my¶lom przejmować nad tob± kontrolę i szybko wracasz z powrotem. Nie chodzi o to, żeby osoba praktykuj±ca jogę pogr±żała się tylko w praktyce wewnętrznej i na niej w pełni koncentrowała, nie chodzi o to, żeby 24 godzinę na dobę siedziała w lotosie i medytowała, ale chodzi o to, żeby pozostawała obecna w podstawowych codziennych czynno¶ciach, pomimo całego zamieszania i chaosu wokół. Matka, która karmi swoje dziecko, mogła w życiu nie mieć kontaktu z medytacj± ale jest bardzo obecna w tym momencie, jest ¶wiadoma i siebie i swojego dziecka, jest z nim zjednoczona a jednocze¶nie, ze względu na instynkt samozachowawczy i opiekuńczy jest też przytomna wie co się dzieje wokół niej. Istot± obecno¶ci medytacyjnej jest przede wszystkim to, żeby obj±ć jednym aktem i podmiot i całe jego tło.
Stan obecno¶ci wynikaj±cy z medytacji to stan przepełniony rado¶ci±, ufno¶ci±, witaniem nowego (w tym zmian) z szeroko otwartymi ramionami. To stan, który biochemicznie jest stanem dziecka między 9 miesi±cem a około 1,5 roku życia. To jest tak zwany okres romansu ze ¶wiatem. To jest ten stan, w którym biochemia mózgu jest gotowa, żeby z zachwytem doznawać tego co jest tu i teraz. Potem to mija, bo u dziecka wł±czaj± się bardziej zaawansowane struktury mózgu, krytycyzm, ¶wiadomo¶ć swojego ja (ego), zaczyna pojawiać się niepokój.
medytacja
Stan obecno¶ci tu i teraz jest stanem łaski, swoistego daru, że jeste¶my znowu w postaci dziecka, które ma kilkana¶cie miesięcy, i którego „ja” jednoczy się z otoczeniem.
Najwcze¶niejsz± struktur±, która tworzy się u dziecka jest rozdzielenie na „ja” i „nie ja”. Kiedy to się tworzy powstaje lęk, powstaje opór, pojawiaj± się uprzedzenia, póki tego nie ma jeste¶my „jednym z”. Czyli tak naprawdę przez medytację d±żymy do tego co było już nam dane - od jedno¶cii, któr± odczuwali¶my będ±c kilkunastomiesięcznym dzieckiem przez dwoisto¶ć (utworzenie struktury ego) do ponownego doznania jedno¶ci (oderwania się od ego).
 
 
 
 
Opublikuj na:
  
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, ksi±żki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ci±ży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jog± podróżowanie po Azji
likesoft