Doł±cz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Czym jest chodzenie i jaki jest z niego pożytek? - Ryszard Kulik

  • ¶roda, 6 maja 2015
  • autor: Ryszard Kulik
  • Ľródło: Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot
"Prawdziwym cudem jest chodzenie po ziemi! Chodz±c możemy poczuć się cało¶ci± w swoim ciele, możemy też do¶wiadczać cało¶ci na innym poziomie – naszej relacji z planet±. ¦wiat człowieka chodz±cego zawiera się w promieniu kilku kilometrów. I prawdopodobnie w promieniu tych kilku kilometrów w stanie naturalnym jest wszystko to, co niezbędne do naszego życia (...)." - Je¶li każdym swoim krokiem kontaktujemy się z Ziemi±, warto ¶wiadomie do¶wiadczać tej podstawowej dla nas aktywno¶ci. O co chodzi? Chodzi o to, żeby chodzić :) - o czym Ryszard Kulik.
chodzenie
 
Czym jest chodzenie i jaki jest z niego pożytek?
  Swego czasu spotkałem się z tak± oto m±dro¶ci± życiow±: „zawsze lepiej gdzie¶ dojechać niż doj¶ć”. Wydaje się, że chyba wszyscy wzięli¶my to sobie głęboko do serca. Chodzenie zdecydowanie wy-chodzi z mody, staje się synonimem zacofania, niskiego statusu społecznego lub jakiego¶ bezsensownego oszołomstwa. Bo też chodzenie jest zupełnie niepraktyczne. Wprawdzie mówi się, że ¶wiat się skurczył, ale jednocze¶nie dystans, jaki mamy do pokonania codziennie znacznie się wydłużył. Odległo¶ć od pracy czy szkoły, zakupy, które robimy w wielkich centrach handlowych na peryferiach miast, wakacje, które spędzamy w odległych zak±tkach i wreszcie wszechobecny po¶piech, to wszystko nie sprzyja chodzeniu, za to sprzyja jeżdżeniu. Najlepiej oczywi¶cie samochodem, daj±cym szczególne poczucie wolno¶ci i niezależno¶ci.
  Do tego wszystkiego chodzenie jest takie męcz±ce i monotonne. Żeby chodzić, trzeba się poruszać, wydatkować energię, a my najchętniej by¶my siedzieli i w tej siedz±cej bezwysiłkowo¶ci osi±gali swoje cele. Tak oto symbolem naszej cywilizacji stało się krzesło, z którym to przedmiotem ł±czy nas bodaj najbardziej intymny zwi±zek, poprzez tę jakże szczególn± czę¶ć naszego ciała. (Ach, gdyby tak te krzesła potrafiły mówić... )
  No więc siedzimy albo, co gorsza siedzimy jeżdż±c i w ten oto sposób chodzenie stopniowo staje się wymieraj±c± sztuk±, któr± praktykujemy coraz rzadziej. A szkoda. Bo chodzenie zawiera wył±cznie składniki naturalne. Jest wolne od samochodów, płaskich jak stół dróg (choć to nie u nas), nie produkuje hałasu oraz innych zanieczyszczeń. Żeby chodzić, nie trzeba żadnych pozwoleń i licencji; chodzenie jest jedn± z tych umiejętno¶ci, których uczymy się bardzo wcze¶nie i mamy j± niemal we krwi. Chodzenie jest tanie, nie wymaga zakupu biletów, tankowania lub posiadania wyrafinowanego sprzętu (no może tylko butów, ale i one w pewnych sytuacjach mog± być zbędne). Chodzenie jest dostępne dla wszystkich: i biednych i bogatych, i grubych i chudych, i dzieci i dorosłych. Chodzić każdy może!
  Ale przede wszystkim chodzenie sprowadza nas do najbardziej odpowiedniej dla nas skali życiowej. ¦wiat człowieka chodz±cego zawiera się w promieniu kilku kilometrów. I prawdopodobnie w promieniu tych kilku kilometrów w stanie naturalnym jest wszystko to, co niezbędne do naszego życia. Nasi dalecy przodkowie wła¶nie w ten sposób przeżywali swoje życie. Oczywi¶cie od czasu do czasu migrowali też, ale zwykle robili to chodz±c wła¶nie.
  Przestrzeń wyznaczona możliwo¶ciami naszych nóg dawała nam okazję by otaczaj±cy nas ¶wiat do¶wiadczany był lokalnie. W takim ¶wiecie naturaln± wspólnot± była mała grupa, plemię, które dzieliło owo przestrzeń razem z innymi formami życia.
  Dopóki chodzili¶my, cała ta przestrzeń była bezpo¶rednio dostępna, ponieważ nasze nogi razem z funkcj± chodzenia ¶wietnie radz± sobie w zróżnicowanym terenie: potrafimy się wspinać, podskakiwać, przekraczać.
  Problemy zaczęły się, gdy wymy¶lono koło, które na pierwszy rzut oka jest zupełnie niepraktyczne. Zauważcie, że natura nie obdarzyła takim wynalazkiem żadnego organizmu l±dowego. Prawie wszyscy mamy nogi – nikt koła. Kto przeżyłby z kołem? Ale człowiek jest istot± twórcz± i wymy¶laj±c koło skazał się jednocze¶nie na konieczno¶ć przystosowania ¶rodowiska do swojego wynalazku. St±d sieć dróg, a dalej autostrad, po których można poruszać się kołowo. Tak oto utracili¶my niewinno¶ć chodzenia i stali¶my się mobilni do bólu.
  Ale też można powiedzieć, że trac±c chodzenie, jako co¶ praktycznego, tracimy jednocze¶nie ¶wiat naturalny. Dzika przyroda bowiem z chodzeniem współistnieje. Te dwa aspekty pasuj± do siebie, s± komplementarne. Zauważcie, że chodz±c dotykamy ziemi. Chodzenie jest więc rodzajem komunii z planet±, na której przyszło nam żyć. Nasze stopy ł±cz± się z podłożem, maj± z nim bezpo¶redni kontakt.
chodzenie
  Chodzenie wymaga stania na własnych nogach, a to wymaga istnienia podłoża. Chodz±c ugruntowujemy siebie, stajemy się planetarni, ziemscy w swym podstawowym wymiarze. Czuć Ziemię pod stopami (najlepiej bosymi), to jedno z najpierwotniejszych i najbardziej podstawowych, ale też i najprzyjemniejszych do¶wiadczeń. Tylko wtedy, gdy chodzimy możemy bezpo¶rednio do¶wiadczyć tego, co jest pod naszymi stopami i wokół nas. Nasze nogi, nasze ciało „pamięta” teren, przemierzana odległo¶ć zapisuje się w naszych mię¶niach zmęczeniem – w tym sensie droga staje się pełnym do¶wiadczeniem cielesnym, którego jest brak podczas wożenia się. Id±c poruszamy się wolno i w miarę cicho, więc widzimy, słyszymy i odbieramy w sposób pełny innymi zmysłami to, co jest.
  Chodzenie jest Pełne – niczego w nim nie brakuje. Chodz±c możemy poczuć się cało¶ci± w swoim ciele, możemy też do¶wiadczać cało¶ci na innym poziomie – naszej relacji z planet±. Ona przyci±ga nas do siebie, nie pozwala na odloty gdzie¶ daleko. Ostatecznie zawsze nasze stopy l±duj± na niej, a ten, komu nie jest to dane prawdopodobnie jest wielkim nieszczę¶nikiem. W tym sensie chodzenie po wodzie nie jest cudem. Prawdziwym cudem jest chodzenie po ziemi! Chodzenie po ziemi jest codziennym i najprostszym praktykowaniem swojej intymnej relacji z Matk± Ziemi±, jest w istocie rytuałem, który je¶li stosowany jest ¶wiadomie i uważnie pozwala na dostrojenie się do wła¶ciwej perspektywy swojego ciała, a następnie ziemi.
  Chodzenie, wędrowanie, jest aktem afirmacji własnej cielesno¶ci, która jest Ľródłem rado¶ci (nawet wtedy, gdy wi±że się ze zmęczeniem, czy pęcherzami na stopach) i jest też afirmacj± Ziemi w jej naturalnym, dzikim wymiarze. Każdy krok niesie bowiem przesłanie akceptacji i zgody na to, by Ziemia była taka, jaka jest. Stopy zawsze dostosowuj± się do podłoża.
  Każdy krok niesie dziko¶ć; każde koło niesie, toczy zniszczenie. Chodzenie pozwala nam powrócić do małej skali, w której możemy na powrót odkryć Pełnię naszego życia.
ChodĽmy więc! Oto wła¶nie chodzi!
- Ryszard Kulik

¬ródło tekstu:

"Odkrywanie natury. Praktyka głębokiej ekologii"
Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot

chodzenie

Opr. Paulina Szpargała
 
Opublikuj na:
  
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Listopada 2017
Następne
PW¦CPSN
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930 
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, ksi±żki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ci±ży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jog± podróżowanie po Azji
likesoft