Doł±cz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


CAŁA PRAWDA O TM. Medytacyjny fałsz, czyli władza i pieni±dze. Miłosz WoĽniak

  • poniedziałek, 14 lutego 2011
  • autor: Miłosz WoĽniak
W ostatnich czasach, zwłaszcza po wej¶ciu do Unii Europejskiej, Polska stała się pożywk± dla różnych szkodliwych sekt religijnych, wykorzystuj±cych fakt niemal całkowitego braku znajomo¶ci w społeczeństwie ich korzeni. Pragn± one przede wszystkim władzy i pieniędzy. O kompromituj±cych wyczynach destruktywnych kultów donosiła szeroko prasa na Zachodzie. Jednym z nich jest wyspecjalizowany w praniu mózgów i kontrolowaniu umysłów Ruch Transcendentalnej Medytacji, przedstawiany jako lekarstwo na wszelkie bol±czki ludzko¶ci.
 
medytacja transcendentalna
 
Twórca techniki, Mahe¶ Jogi, był uczniem pewnego wedantysty w Indiach. Kiedy się już usamodzielnił, sam sobie nadał tytuł maharisziego (wielkiego mędrca), przysługuj±cy tylko okre¶lonej kategorii ¶więtych! Przenosi się do Londynu, gdzie zakłada Międzynarodowe Towarzystwo Medytacji. Jednakże popularno¶ć zyskuje nie dzięki własnej duchowo¶ci lecz zespołowi muzycznemu "The Beatles", który rozreklamował go w latach sze¶ćdziesi±tych dwudziestego wieku, kiedy prawdziwa joga i wedanta były jeszcze stosunkowo mało znane na Zachodzie.
 
Zacz±ł od organizowania kursów tzw. "medytacji transcendentalnej" (TM) płatnych po USD 400! Za tę cenę nie¶wiadomi kursanci otrzymywali indywidualn± mantrę (dĽwięk medytacyjny) przejęt± z hinduskich ksi±g ¶więtych, maj±c± rzekomo prowadzić do o¶wiecenia.
 
Pozostaje to w jawnej sprzeczno¶ci z tradycj± jogi, w my¶l której inicjacji w najwyższ± technikę medytacji może udzielać wył±cznie samourzeczywistniony Guru (nauczyciel duchowy) w linii przekazu lub upoważniona osoba. Mahe¶ nie był ani jednym, ani drugim. Natomiast sprzedawanie różnych mantr za pieni±dze oznacza kupczenie duchowo¶ci±. Nie mog± one zreszt± doprowadzić ucznia do ostatecznego celu. O przewrotno¶ci takiego postępowania i komercyjnym charakterze całego przedsięwzięcia ¶wiadczy fakt, że wspomniany wedantysta udzielał nauk za darmo, a sam Mahe¶ nie miał pozwolenia na pobieranie opłat. Działał więc wbrew własnej tradycji, popełniaj±c poważne nadużycie.
 
W Indiach istnieje księga ¶więta uważana za kwintesencję wszystkich natchnionych pism ¶wiata, mało znana na Zachodzie: Gurugita (Pie¶ń Guru). Podaje ona szczegółowe kryteria, na podstawie których można rozpoznać prawdziwego mistrza. Na pewno nie spełniał ich Mahe¶. Taki mistrz działa zawsze w ramach nieprzerwanej sukcesji o¶wieconych nauczycieli. Nigdy nie pobiera opłat za naukę medytacji - praktyka uważana za niedopuszczaln± w każdej szkole duchowej.


„Cuda” na zawołanie

 
Następnie Mahe¶, wczuwaj±c się w psychikę ż±dnych cudów mieszkańców Zachodu poprowadził kursy rozwijania zdolno¶ci parapsychicznych: „stawania się niewidzialnym” i „lewitacji” w cenie kilku tysięcy dolarów każdy. Plakaty i ulotki zachęcały: „Naucz się jogicznego latania”. Lecz zamiast lewitacji uczestnicy wykonywali na matach same wydłużone żabie podskoki. Nie miało to nic wspólnego z prawdziwym unoszeniem się w powietrzu jakiego do¶wiadczało wielu ¶więtych różnych religii, będ±cym skutkiem ubocznym rozwoju duchowego. Nazwa ¶wiadomie wprowadzała w bł±d. Jak ujawniły niemieckie media, aby stworzyć wspomniane pozór posłużono się nawet trikami fotograficznymi i filmowymi! Oczywi¶cie, nikt też nie został niewidzialnym człowiekiem.
 
Warto w tym miejscu zaznaczyć, że celem jogi jest osi±gnięcie samourzeczywistnienia (o¶wiecenia), czyli poł±czenie z ostateczn± rzeczywisto¶ci± – absolutem. W procesie tym nie ma miejsca na sztuczne rozwijanie nadprzyrodzonych mocy (siddhi). Demonstrowanie cudów obce było dawnym ¶więtym: Krisznie, Buddzie, Jezusowi Chrystusowi (chociaż kapłani żydowscy namawiali go, by w ten sposób udowodnił swoje posłannictwo), Mahometowi. Podobnie jest ze współczesnymi uznanymi mistrzami.
 
Teksty hinduskie, np. Upaniszady, Purany, Jogasutry, Jogabhaszja, szczegółowo kataloguj± inne siddhi: zmniejszanie i powiększanie ciała oraz jego masy, dosięganie rzeczy odległych, przenikanie przez wodę i ziemię, wchodzenie w inne ciało, kontrolowanie otoczenia, stwarzanie i niszczenie, ożywianie zmarłych, nieograniczona wola, jasnowidzenie, jasnosłyszenie, przybieranie dowolnej postaci, ostateczne opuszczenie ciała. Jednakże czę¶ć z nich jest dla współczesnego człowieka nieosi±galna, ponieważ nie ma on wystarczaj±co zdolnego umysłu. Co więcej, niewła¶ciwie wykorzystywane stanowi± przeszkodę na drodze rozwoju duchowego, a także prowadz± do upadku. Prawdziwy Guru zmienia człowieka od wewn±trz, a nie za pomoc± zewnętrznych znaków.

Pseudowedyjska doktryna

 
Odwoływanie się TM do nauki wedyjskiej stanowi kolejne wypaczenie, dezinformację maj±c± wywołać wrażenie "wierno¶ci pierwowzorowi", obliczon± na brak znajomo¶ci zagadnienia u mieszkańców Zachodu.
 
Wedy to najstarsze hinduskie księgi ¶więte spisane w postaci hymnów. Nauki Mahe¶a – odpłatna wymy¶lona medytacja, znikanie na zawołanie i pseudolewitacja – nie ma z nimi nic wspólnego, o czym każdy może się przekonać je¶li tylko zada sobie trud sięgnięcia do wspomnianych tekstów. Okres wedyjski (satjug) miał zupełnie odmienn± charakterystykę od czasów współczesnych. Dominowali w nim riszi (mędrcy) pochłonięci praktykowaniem medytacji, składaniem ofiar i rozważaniami religijnymi.
 
Mahe¶ stworzył dwana¶cie programów edukacyjnych maj±cych za zadanie zbudowanie "idealnego społeczeństwa", swoistego "raju na ziemi". Jeszcze jedna utopijna koncepcja sprzeczna z naukami jogi, w my¶l których ¶wiat przechodzi przez kolejno następuj±ce po sobie epoki, każda o innym czasie trwania i odmniennej charakterystyce. Co prawda można postępowaniem wpływać na ich przebieg, ale nie da się zrobić raju na zawołanie, w wyniku zaplanowanych programów, zwłaszcza w wydaniu TM!
 
medytacja transcendentalna

 

„Efekt Maharisziego”

 
Przyjrzyjmy się teraz rzekomym korzy¶ciom płyn±cym z praktykowania TM, takim jak: "poprawa jako¶ci życia, spadek przestępczo¶ci, rozwijanie wewnętrznego potencjału, wspomaganie zdrowia i kontaktów z innymi". Jest to tzw. "efekt Maharisziego". Badań go potwierdzaj±cych było ponoć ponad dwie¶cie. Kult reklamuje się w mediach jako „potwierdzona naukowo, prosta, naturalna technika relaksacji
 
W Polsce i na Zachodzie działaj± różne organizacje informuj±ce o sektach religijnych. Chociaż nie wszystkie podawane dane odpowiadaj± prawdzie, dysponuj± one cennymi materiałami faktograficznymi. Publikuj± badania naukowe, zbieraj± relacje byłych wyznawców, w tym osób pokrzywdzonych. W ten sposób społeczeństwa usiłuj± bronić się przed kultami.
 
Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji oraz ¦l±skie Centrum Informacji o Sektach i Grupach Psychomanupilacyjnych w Katowicach okre¶laj± TM jako działalno¶ć sekciarsk±. Podobny pogl±d wyraziło wielu byłych członków ruchu zgłaszaj±cych się do Towarzystwa Transu w Sieci (TranceNet.org Society) w Stanach Zjednoczonych.
 
Organizacja ta przytacza wyniki studiów naukowych prowadzonych przez Narodow± Radę Badawcz± (National Research Council), które jednoznacznie wykazały brak skuteczno¶ci TM w rozwijaniu potencjału ludzkiego. Dane przedstawione przez sektę zostały zmanipulowane poprzez zastosowanie niewła¶ciwej metodologii.
 
Z kolei według innych badań u 62,9% osób praktykuj±cych wyst±piły negatywne doznania: uczucie lęku i paniki, wzrost napięcia zamiast spodziewanego odprężenia, brak motywacji w życiu, ból, depresja, poczucie winy, objawy przypominaj±ce psychozę, destruktywne zachowanie, strach, gniew, rozpacz, a nawet skłonno¶ci samobójcze. Faktycznie w¶ród nauczycieli techniki odnotowuje się wysok± liczbę samobójstw. Analogiczne dane zostały opublikowane w czasopi¶mie „Psychology Today” (Psychologia Dzisiaj) w 1978 r.
W badaniach niemieckich na 67 uczestnikach, aż u trzech czwartych stwierdzono szkodliwy wpływ na zdrowie.
 
Co prawda czę¶ć osób donosiła także o pozytywnych wynikach terapeutycznych TM. Jednakże podobne rezultaty można uzyskać wykonuj±c powszechnie dostępne, proste ćwiczenia relaksacyjne, bez konieczno¶ci płacenia obecnie aż USD 2.500 za mantrę, ryzykowania zdrowiem lub należenia do skompromitowanego kultu! Pod tym względem, według opinii wybitnego naukowca dr H. Bensona, profesora nadzwyczajnego medycyny z Uniwersytetu Harvarda, nie różni się w istocie od innych znanych rodzajów medytacji. Ponadto, nie jest skuteczna dla 10%-20 % populacji. W grupie studentek pływaczek K.E. Thiese i Sh. Huddleston nie zaobserwowały znacz±cego wpływu na wydajno¶ć.
 
Podobnym mitem okazał się spadek przestępczo¶ci w pobliżu Uniwersytetu Maharisziego w Fairfield w stanie Iowa. J. Randi udowodnił to na podstawie akt miejscowego Departamentu Policji, Departamentu Rolnictwa Iowy i Departamentu Pojazdów Samochodowych.
 
Sam Mahe¶ w ogłoszeniu prasowym oferował „Sprawdzony program wyeliminowania przestępczo¶ci w San Jose” w Kalifornii za sumę, bagatela, USD 5.000.000 rocznie! Oczywi¶cie zarz±d miasta nie dał się przekonać. Na podobne ogłoszenia zamieszczone w amerykańskiej prasie ogólnokrajowej również brakło chętnych.
 
Nie powiodły się próby wprowadzania TM do szkół w New Jersey w 1976 r. i w San Jose w 1995 r. Orzeczenia s±dowe uznały je za niezgodne z konstytucj± Stanów Zjednoczonych. Analogiczne przygotowania sekta poczyniła w Łodzi w 2008 r.
 medytacja transcendentalna

Taktyka ulega zmianie

 
Krytyka opisanych nadużyć finansowych i ujawnienie oszukańczych praktyk doprowadziły do spadku zainteresowania TM. W latach siedemdziesi±tych pojawiła się ponadto konkurencja w postaci rozlicznych orientalnych sekt lansowanych przez kolejnych fałszywych mistrzów przybywaj±cych gromadnie zwłaszcza do Stanów Zjednoczonych. Mieszkańcy Zachodu mieli także możno¶ć szerszego zapoznania się z naukami autentycznych szkół duchowych. Coraz mniej było chętnych do płacenia krociowej sumy za mantrę. Od Mahe¶a odeszli członkowie zespołu "The Beatles".
 
Co więcej, na jego reputacji zaci±żyły skandale seksualne. Były zarz±dca TM z siedemnastoletnim stażem Bronte Barter w artykule internetowym ujawnił dwa przypadki molestowania kobiet przez żyj±cego w celibacie mnicha.
Jeden z najbliższych uczniów Szwed Conny Larsson w opublikowanej autobiografii podaje, że opu¶cił organizację po tym, jak przekonał się o podobnych wyczynach Mahe¶a w stosunku do dziewcz±t obsługuj±cych korespondencję. Wykorzystywana seksualnie była również sympatia przywódcy Linda Pearce.
 
W wywiadzie prasowym udzielonym na łamach czasopisma „Rolling Stone” Jon Lennon z „The Beatles” o¶wiadczył, że Mahe¶ usiłował zgwałcić swoj± uczennicę, znan± amerykańsk± aktorkę Mia Farrow.
 
Wszystko to zmusiło Mahe¶a do poszukiwania nowych terenów agitacji, takich jak Polska, gdzie jego kompromituj±ce wyczyny nie były jeszcze znane opinii publicznej. Obmy¶lił też inne formy zyskownej działalno¶ci: pod±żanie za modn± już wówczas ajurwed± (tradycyjn± medycyn± indyjsk±) i wastu (indyjsk± sztuk± mieszkania). Ponieważ w tych dziedzinach był również ignorantem, za zarobione pieni±dze naj±ł niektórych znanych specjalistów z Indii, aby za niego wykonali robotę.
W ostatnich latach życia zachłanno¶ć przywódcy osi±gnęła szczyt. Stworzył fikcyjny „¶wiatowy rz±d”, tzw. „globaln± wioskę ¶wiatowego pokoju”, w którym po wpłaceniu kwoty miliona dolarów uczeń zyskiwał prawo przebywania w jego towarzystwie oraz otrzymywał tytuł „króla” i złot± koronę do noszenia na głowie!
 
Wspomniany B. Barter scharakteryzował osobę Mahe¶a następuj±cymi słowami: „zwodziciel poszukuj±cych, łowca umysłów, złodziej dusz”.
 
Naturoterapeuta Miłosz WoĽniak
 
Autor zajmuje się jog± i terapiami jogi od 1980 r.
 
 

Bibliografia:

 
  • B. Barter: „Maharishi Mahesh Yogi: diverter of seekers, seducer of minds, stealer of souls” („Archive for Transcedental Meditation”, www.cultnews.com, 2008)
  • R.T. Carroll; "The Skeptic’s Dictionary" (John Wiley + Sons, 2003 )
  • J. Chaberska: "Medytacja Transcendentalna – podstawowe informacje" (Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji, http:// psychomanipulacja.pl, 11.01.2005)
  • P.T. Nowakowski: "Po plecach Beatlesów (1)" ("Sekty i Fakty", http://psychomanipulacja.pl)
  • TranceNet.org Society: "Critical Resource on Transcendental Meditation" (onwww.net.trancenet.org, 1995-2001)
  • Sri Guru Gita. Translation by Swami Narayananda (The Divine Life Society, P.O. Shivanandanagar 1999)
  • Yogasutra of Patanjali with the Commentary of Vyasa. Translation from Sanskrit into English with Copious Notes: Bangali Baba (Motilal Banarsidass Publishers Pvt. Ltd., Delhi 1999)
 

Terapie jogi

Miłosz WoĽniak, naturoterapeuta, ul. Bolesława Krzywoustego 6 lok. 6, 70-244 Szczecin,
tel. (091) 434 61 55
Informacja po przesłaniu koperty zwrotnej ze znaczkiem.
 
 
Opublikuj na:
  
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, ksi±żki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ci±ży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jog± podróżowanie po Azji
likesoft