Dołącz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Wakacyjne Inspiracje Zen. Chodzenie i spacery, Jarosław Chybicki

  • środa, 3 sierpnia 2016
  • autor: Jarosław Chybicki
W treningu Zen jest specjalna forma medytacji w ruchu. Wydaje się nawet, że rozsławił ją na świecie Thich Nhat Hanh, który zainspirował do tego ćwiczenia dziesiątki tysięcy ludzi. Zorganizował między innymi cichy spacer po centrum finansowym w Londynie. W ciągu dnia chodzimy całkiem dużo. Czy jednak na pewno robimy to w pełni świadomie? Można spróbować kilku rzeczy podczas chodzenia.

 
Chodź wolniej. Medytacja w ruchu podczas treningu Zen nazywana jest kinhin. I często jest to bardzo wolne chodzenie. Możesz raz na dzień przejść się kawałek naprawdę wolno, jak żółw, albo jak krowa. Wolno i dostojnie. Z szybkością pół metra lub metr na minutę. Najlepiej jeszcze zgrać rytm oddechu z krokami, jeden mały krok na dwa, trzy oddechy. W gruncie rzeczy, choć prosto to brzmi, jest trudne. Co chwilę nasze myśli będą odbiegać od oddechu i spaceru. W idei powolnego spaceru chodzi o to, aby po prostu ćwiczyć własną uważność. W trakcie spaceru grają wszystkie mięśnie, ciało porusza się wolno, bez pośpiechu, możemy swobodnie obserwować wszystkie lub niemal wszystkie doznania płynące z ciała. Wolne spacerowanie może wzbudzić czyjeś zdziwienie lepiej, więc spacerować w ustronnym miejscu. Powolne spacery można też robić w mieście: nie biegnij na zmieniające się światła, wolno idź przed sklepami w galerii handlowej lub między półkami sklepów. Zauważysz jak wielu ludzi wręcz biegnie, nie zauważając niemal nic dookoła.
Przejdź się kawałek boso. Najlepiej po trawie czy ziemi. Od dawna już nasze stopy bardzo rzadko dotykają bezpośrednio podłoża. Zwykle mamy na nogach albo buty, albo kapcie. Tymczasem spacer bosymi stopami może dostarczyć naprawdę niezapomnianych wrażeń, w pełni nas obudzić do „tu i teraz”, zregenerować, dać energię i dostarczyć dużej przyjemności. Szczególnie silne wrażenia daje bose chodzenie powoli. Zauważysz jak Twoje stopy szukają gruntu, jak napinają się mięśnie łydek, uda, pupa, kręgosłup. Całe ciało ma szanse stać się bardziej ożywione.
chodzenie boso
Skieruj uwagę na stopy. Idąc w pełni zauważaj, co się dzieje z Twoimi stopami. Naprawdę poczuj podłoże. Będzie łatwiej, jeśli idziesz boso. Jeśli jednak idziesz normalnie, w obuwiu, po prostu skieruj całą swoją uwagę na doznania płynące ze stóp. Tak jakbyś był tylko swoimi stopami.
Wyprostuj kręgosłup, idź godnie. Spacer może być czymś więcej niż przejściem z jednego miejsca do drugiego. Może być wyrazem pełni Twojego człowieczeństwa. Nie patrz pod stopy, nie zadzieraj i nie spuszczaj głowy, nie używaj do spaceru więcej mięśni niż trzeba. Idź godnie. Pomocna w tym jest delikatna obserwacja własnego oddechu. Nie chodzi o to, aby pogłębić oddech, ale tylko go obserwować. Delikatnie i godnie – tak możesz chodzić. Droga do pełni człowieczeństwa nie leży w zaszczytach, zarobkach, sławie, pracy czy czymkolwiek takim. Leży tuż pod Twoimi nogami.
Przejdź się po lesie, samotnie. Zarówno kilka chwil samotności, jak i kontakt z naturą są znakomitymi sposobami wzmacniania uważności i podnoszenia ogólnego poczucia dobrostanu. A ich połączenie jest bezcenną praktyką i ćwiczeniem. Idąc samotnie w lesie możesz w pełni poczuć zapachy, usłyszeć dźwięki, poczuć ziemię pod stopami, całkowicie otworzyć się na leśny spektakl. Niektórzy ludzie znajdują w samotnych spacerach tak wielką przyjemność, że nie wyobrażają sobie dnia bez tego rytuału. Nie musi to być bardzo długi spacer, wystarczy zaledwie kilka minut. Nie chodzi o budowanie kondycji, wzmacnianie siły i energii. Chodzi o prawdziwą rozkosz obcowania z naturą. Z przestronną, pierwotną ciszą jaka jest w lesie.
Spleć przed sobą ręce, na wysokości splotu słonecznego. Splatanie dłoni przed sobą ma bogatą tradycję nie tylko w Zen. Przypomnijmy sobie choćby modlitwę. Splecione dłonie sprzyjają skupieniu i koncentracji i przywracają uważność. Jednak mają też inne zaskakujące efekty, jak choćby to, że przywracają spokój i godność. Możesz spróbować, choćby na chwilę podczas spaceru, spleść dłonie w dowolny sposób, który jest dla Ciebie wygodny. Można chwilę poeksperymentować, jaki sposób złożenia dłoni jest najlepszy i w ten sposób je chwilę trzymać.
Wyprowadź swoje ciało na spacer. Trzeba przyznać, że ta propozycja brzmi nieco dziwacznie. Ale też chodzi w niej o przekraczanie zwykłego rozumienia siebie. Ten rodzaj spaceru polega na tym, aby idąc nie angażować do tej czynności naszego „ja”. Większość czynności jakie robimy nie potrzebuje poczucia „ja”: wiązanie butów, jedzenie, jazda tramwajem i chodzenie właśnie. Przekroczenie zwyczajowego poczucia: „ja idę” otwiera nas na znacznie szerszą perspektywę rozumienia samego siebie. Otwiera na Świadka.
Zatrzymaj się na dłuższą chwilę. Uważny spacer nie służy niczemu poza samym spacerem właśnie. Nie chodzi nam o to, aby gdzieś dojść w określonym czasie. Nawet nie o to, aby poczuć się zrelaksowanym i wypoczętym, choć tak się właśnie dzieje. Chodzi o to, aby tylko iść, nic więcej. Zanurzeniu w spacerze znakomicie sprzyja zatrzymanie się raz, dwa lub trzy razy na chwilę i rozglądanie się, wsłuchiwanie się, poczucie zapachów. Spacer może otworzyć naszą głowę i zmysły na zupełnie nieoczekiwane doznania. Wystarczy czasem tylko na chwilę się zatrzymać.

Jarek chybickiJarosław Chybicki 
- Partner Zarządzający Grow One, Dyrektor Merytoryczny Sopockiego Instytutu Rozwoju Biznesu. Z wykształcenia psycholog. Absolwent Uniwersytetu Gdańskiego, paryskiej Sorbony oraz wielu kursów prowadzonych w USA, Niemczech oraz Rosji. Certyfikowany instruktor Mindfulness. Autoryzowany użytkownik Leadership Developmental Framework we współpracy z Harthill z Anglii. Certyfikowany coach Focus Energy Balance Indicator (FEBI). Prowadzi blog: www.jchybicki.pl
Twórca autorskiego programu podnoszenia efektywności pracy poprzez rozwój uważności – Mindfulness Based Professional Training, który znalazł uznanie wielu menedżerów i firm.
  baner fb
Opublikuj na:
Polecamy:   1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
5 komend nauczycieli jogi, które warto poznać bliżej

Trafiając pierwszy raz na zajęcia jogi można czuć się nieco zdezorientowanym słuchając komend instruktora, który porusza wyobraźnię przedziwnymi zwrotami "nie codziennego" użytku dotyczącymi ciała, oddechu i umysłu. ...

MIĘŚNIE NIE KOŃCZĄ SIĘ NA SZYI - czyli "joga" twarzy

Kochamy się ruszać, wiedząc, że każda asana to podarunek dla ducha i ciała. Staramy się znaleźć czas na praktykę mimo szalonego tempa naszego życia, bo gdzie znajdziemy lepszy lek i kosmetyk? ...

Po co ludziom joga? Katarzyna Chustecka

No właśnie - po co? Jeszcze niedawno nikt nie ćwiczył i jakoś się żyło. No tak, ale czasy się zmieniły, zmieniają się stale i to w dość szybkim tempie. Ale skoro tak trudno ze wszystkim zdążyć i coraz więcej mamy zajęć, to jaki sens tracić jeszcze półtorej godziny z życia na te dziwne pozycje. Jedna...

Joga na sztywność barków, część II.

Virasana-cykl w wariancie z wałkiem do jogi - to sekwencja pomagająca rozluźnić barki i stopniowo zwiększać ich ruchomość. Regularne wykonywanie asan intensywnie angażujących mięśnie, które mają tendencję do "spinania się" i kumulowania napięć, wzmacnia i uelastycznia te obszary, co przekłada się na...

Mantry - uzdrawiające wibracje

Podczas śpiewania mantr wzrasta częstotliwość fal alpha i theta, obniża się ciśnienie krwi, zmniejsza się poziom hormonów stresu. Intonowanie mantr relaksuje, uspokaja rytm serca i oddech, a także stymuluje meridiany znajdujące się wewnątrz jamy ustnej. Śpiewajmy zatem - najlepiej w grupie!...

Joga i slow

"Slow" to ostatnio bardzo modne słowo. I nic w tym dziwnego, bo wszyscy mamy już dosyć "fast". Jak przełączyć się na wolniejszy tryb życia i odzyskać czas dla siebie? Okazuje się, że joga może być tutaj bardzo pomocna. ...

PRODUKT TYGODNIA: Zestaw do medytacji

Chcesz komfortowo i wygodnie zasiąść do medytacji? Zaopatrz się w profesjonalny zestaw wykonany z najwyższej jakości surowców. W skład zestawu do medytacji wchodzą dwie poduszki do medytacji Zafu i dwie maty do medytacji Zabuton. ...

Po pierwsze joga, po drugie… przyjaźń

Dwie różne kobiety, dwie silne osobowości, jedna pasja – oto słowa, które najlepiej opisują Paulinę Holtz i Ewelinę Godlewską, autorki książki "Po pierwsze joga", wydanej przez wydawnictwo Publicat. Postanowiliśmy zapytać je o początki i dotychczasowy przebieg ich fascynującej jogowej przygody...

Prekursorka jogi w Polsce - Malina Michalska, tancerka, która pokazała, jak praktykować jogę

Niewielka książka z kolorową okładką pt. "Hatha joga dla wszystkich" pojawiła się w polskich księgarniach w 1972 r. Potem wydawano ją jeszcze dwa razy. Dla wielu osób była objawieniem i dzięki niej zainteresowali się "egzotyczną gimnastyką". Z rozłożoną książeczką, wpatrując się w zdjęcia Maliny Mic...

Życie zgodne z filozofią minimalizmu.

Żyjąc zgodnie z filozofią minimalistyczną uzyskasz więcej wolności, będziesz mieć więcej czasu, znajdziesz miejsce na to, co ważne w twoim życiu, będziesz mieć mniej zmartwień, a więcej przyjemności. Czy to wystarczy, aby cię przekonać, że warto? ...

  
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Marzec 2017
Następne
PWŚCPSN
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031 
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą podróżowanie po Azji