O historii asan raz jeszcze…Maciej Wielobób.
Dołącz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


O historii asan raz jeszcze…Maciej Wielobób.

  • niedziela, 15 września 2013
  • autor: Maciej Wielobób
Wrócę raz jeszcze do historii asan. Nie uważam, żeby to był jakiś super ważny wątek, który powinniśmy podejmować, ale przymusza mnie do tego „polemika” Piotra Künstlera na portalu joga-joga.pl. Piszę „polemika”, a nie polemika, ponieważ niestety nie nosi ona znamion prawdziwej polemiki, w której autor przytacza twarde dowody na swoje tezy. Pamiętajmy, że interpretacje i ideologie nie są elementem dowodu w dyskusji, tylko fakty, które jesteśmy w stanie potwierdzić. Zaczęło się od mojej notki na blogu o tym, że asany nie są starożytną praktyką, której poprawiona wersja ukazała się w magazynie JOGA.
 
 
Nie wystosowywałbym żadnej odpowiedzi, bo akurat to czy ktoś podważa moją wiedzę czy nie, nie jest dla mnie sprawą życia lub śmierci, gdyby nie to, że autor „polemiki” sieje zamęt informacyjny w sposób podwójny – (1) po pierwsze przypisuje mi tezy, których nie głoszę, (2) po drugie popełnia w swoim tekście sporo błędów merytorycznych.
Dlatego zacznę od przypomnienia głównych tez mojego tekstu, później odniosę się do tez autora polemiki, obalając jego argumenty i wskazując na błędy merytoryczne w jego artykule, by na końcu wspomnieć o możliwościach rozszerzenia wiedzy na temat badań naukowych o historii asan.
 1. Tezy mojego artykułu
 Jak mówi wytłuszczone zdanie na początku mojego artykułu, którego nie sposób nie zauważyć:
 Asany praktykowane w taki sposób jak współcześnie nie były elementem praktyki starożytnych joginów.
 Czyli wbrew temu, co wydaję się stwierdzać mój oponent w swojej polemice nie twierdzę, że asan w żadnej formie nie praktykowano, tylko, że „asany praktykowane w taki sposób jak współcześnie nie były elementem praktyki starożytnych joginów”! Myślę, że widać, że to zasadnicza różnica. Na dowód tego przytaczam teksty i tradycje jogiczne, pokazując umiejscowienie praktyki asan lub jej brak w tych tradycjach, jak również jej historyczny rozwój. Uczciwie wyliczam się co do asany z pozycji podanych w średniowiecznych tekstach tantrycznych. 
Zwróćmy uwagę, że nie umniejszam wartości asan w artykule, ale pokazuję pewne etapy rozwijania się praktyki asan. Sam bardzo lubię asany, i praktykować i nauczać.
 2. Co pominąłem w artykule?
 Artykuł w formie opublikowanej na blogu jest bardziej notą informacyjną, ale nie pominąłem nic istotnego z historii starożytnej i średniowiecznej jogi, natomiast nie doceniłem roli Kuvalayanandy i Yogendry w kształtowaniu się systemu asanowego, a – choć może obecnie są dużo mniej znani – odegrali podobną rolę do Krishnamacharyi w kształtowaniu się nowoczesnego systemu praktyki asan.
 3. Argumentacja Piotra i moje odpowiedzi
 Ogólne wrażenie jakie mam po artykule Piotra jest takie, że nie wprowadza żadnych dowodów, jedynie interpretacje. Co więcej wydaje się uważać, że nie musi udowadniać swojej tezy, co przypomina mi nieco przysłowiowy „czajniczek Russela”: „Czajniczek krąży wokół Słońca po eliptycznej orbicie, lecz jest za mały do wykrycia przez nawet najlepsze teleskopy. W związku z tą jego właściwością nie można dowieść jego nieistnienia.” Autor polemiki zdaje się uważać, że skoro jakieś teksty i tradycje mogły zaginąć lub nie być spisane, to w związku z tym dowodzi to jego tezy. Otóż tak nie jest i myślę, że jako były naukowiec, zdaje sobie doskonale z tego sprawę. Przejdźmy do konkretnych tez polemiki Piotra.
 a. Piotr podaje w wątpliwość: „Czy próba jest reprezentatywna? Czy materiały poddane analizie w sposób wystarczający odzwierciedlają całość praktyk jogi, aby na podstawie ich analizy wyciągać tak daleko idące i tak stanowcze wnioski?”
 Podane przeze mnie teksty są ogólnie uznanymi reprezentatywnymi tekstami dla tradycji jogicznej. Są jeszcze oczywiście teksty tradycji Siddhów, ale one wszystkie niestety są napisane w podobnym tonie jak teksty tantryczne. Myślę, że jeśli Piotr znałby tekst lub tradycję (których istnienie moglibyśmy udowodnić), które podważają tezy mojego artykułu to na pewno by go umieścił w swojej polemice. Takiego tekstu jednak nie ma, ale jeśli ktoś mi go uświadomi, chętnie douczę się i napiszę sprostowanie. (co więcej chciałbym zapytać: „Jakie daleko idące i stanowcze wnioski? W czym różniące się od naukowców zajmujących się jogą?”)
 
b. Piotr argumentuje: „wiele tekstów nie przetrwało do naszych czasów ulegając dewastacji czy to przez zapomnienie czy też podczas celowego ich niszczenia w czasie wojen, których jak wiadomo w Indiom nie oszczędzono.”
 Ten argument wykazuje nieznajomość tradycji indyjskiej przez autora polemiki. Teksty do XIX/XX wieku nie były zapisywane, były przekazywane ustnie równolegle przez wiele rodzin bramińskich, którym akurat była przypisana misja przekazywania danego tekstu. W związku z tym kwestia dewastacji jest bardzo zminimalizowania. Zauważmy, że znamy nawet teksty z linii, które już dziś nie istnieją – choćby Jogasutry Patańdźalego (nie istnieje do dziś w Indiach żadna linia, której adi guru lub jednym z guru byłby Patańdźali).
 
c. Piotr argumentuje: „Uważne studia nad tekstami wskazują, że celem ich autorów niekoniecznie było spisanie wszystkich technik jogi, a jedynie podanie wybranych, zapewne ich zdaniem najskuteczniejszych.”
 Moje pytanie brzmi: Na ile uważnie, Piotrze czytałeś te teksty? Bo ja każdy z nich przeczytałem, niektórym poświęciłem dobre parę albo więcej lat studiów, także pod okiem tradycyjnych specjalistów od tych tekstów. Uważne studia na tymi tekstami nie pokazują wcale, że autor przekazywał „wybrane techniki jogi”. Uważne studia pokazują, że autor pisząc traktat chciał przekazać pewną całościową wizję systemu praktyki, więc możemy jak najbardziej zauważyć jakie jest miejsce danej praktyki w danym systemie.
 
d. Piotr pisze: „Skrajnym tego przykładem jest tekst Jogasutr Patandżalego. Maciek dowodzi, że w okresie klasycznym praktykowane były głównie pozycje siedzące (stosowane podczas medytacji), gdyż w komentarzach Wjasy do Jogasutr (Jogabhaszja), wymienionych jest tylko kilka głównie siedzących asan. Wiadomo, że Patandżali nie wymienił żadnej. Jednak podobnie zdawkowo Patańdżali potraktował techniki oddechowe, skupiając się na kwestiach kluczowych, a nie opisie poszczególnych ich wariantów.”
 Niestety tu znów autor polemiki mija się z prawdą. Otóż Patańdźali przedstawia konkretne techniki oddechowo-koncentracyjne, które znamy pod nazwami: pierwszej, drugiej, trzeciej i czwartej pranajamy. Są to bardzo konkretne techniki, a nie ogólne uwagi. Oczywiście nie są to techniki, które my współcześnie znamy, bo my znamy techniki z okresu późniejszego czyli pranajamy wykonywane przez wedantystów, tantryków, sufich… Patańdźali konkretnie omawia też inne techniki, choćby jamy i nijamy czy różnego typu koncentracje, dlaczego miałby inaczej postąpić z asanami?
 
e. Piotr kontynuuje: „Ponadto wiadomo, że mistrzowie dobierali praktyki stosownie do indywidualnych zdolności i potrzeb uczniów. Kwestia ta wchodziła w zakres przekazu bezpośredniego między nauczycielem a uczniem i zapewne dlatego nie była ujmowana w tekstach.”
 Niby wszystko ok, tylko, że asany są praktyką zewnętrzną (myślę, że Piotr też to wie, jest to rzecz stosunkowo oczywista dla kogoś, kto choć troszkę zna tradycję jogi, nie wspominając o tym, że B.K.S. Iyengar, którego metody Piotr naucza również to wykazuje w swoich książkach). Praktyki zewnętrzne nie podlegały przekazowi inicjacyjnemu, więc raczej mała szansa, że były z tego powodu przemilczane w tekstach.
 
f. Piotr też powołuje się na niektóre sformułowania z Gheranda sanhity np. „asan jest tyle, ile jest gatunków stworzeń na ziemi”
 Po pierwsze – powtarzam: ja nie twierdzę, że nie praktykowano asan przed współczesnością w ogóle, co więcej wyliczam je wszystkie, które były opisane. Natomiast twierdzę, że miały zupełnie inne miejsce niż współcześnie w praktyce jogi. Po drugie myślę, że większość z nas nie będzie brała dosłownie niektórych stwierdzeń średniowiecznych tantryków takich jak: „asan jest tyle, ile jest gatunków stworzeń na ziemi”, „lotos leczy nie tylko wszystkie choroby, ale i wszystkie grzechy” czy „uddiyana bandha jest słoniem, który zabija śmierć”. Natomiast jeśli traktujemy poważnie te formuły – można by rzec – indyjskiego średniowiecznego marketingu jogicznego to trzeba potraktować też poważnie zalecenie Swatmaramy z Hathajogapradipiki, który podkreślając doskonałość siddhasany stwierdza, że skoro jest ona tak doskonała to po co praktykować inne pozycje.
 
g. Piotr dalej stwierdza: „Otóż powszechne wiadomo, że częścią jogi jest powitanie słońca.”
 Piotrze, tu również wykazujesz się nieznajomości tradycji indyjskiej. Otóż powitania słońca są jak najbardziej tradycyjne (niekoniecznie w wykonywanej obecnie formie), ale do XX wieku były albo praktyką religijną, wedyjską albo ćwiczeniem zapaśników indyjskich. Dopiero w okolicach XX wieku, prawdopodobnie głównie za sprawą Kuvalayanandy i Krishnamacharyi stają się w sposób trwały powiązane z jogą. Gdyby autor polemiki uważnie przeczytał artykuł Krzysztofa Steca, na który się powołuje dostrzegłby zdanie na początku artykułu: „Rodowód Suryanamaskar sięga starożytności i pochodzi z okresu wedyjskiego. Jednak od około 150 lat Suryanamaskar zostało zaadaptowane do potrzeb jogi„. Czyż autor polemiki sam nie podkłada sobie nogi, cytując ten tekst, nie przeczytawszy go dokładnie?
 4. Badania naukowe na temat historii asan
 Musimy też wszyscy wiedzieć, że nauka też zajmuje się jogą, a nawet samymi asanami i ich historią. Na świecie, a i trochę też w polskim świecie jogicznym, znane są badania doktora Marka Singletona (afiliowanego wówczas przy Uniwersytecie w Cambridge) na temat historii asan. Polecam wszystkim czytającym po angielsku jego książkę „Yoga Body: The Origins of Modern Posture Practice”. Bardzo pouczająca lektura, nie pozostawiająca suchej nitki na koncepcji starożytności asan. Nie słyszałem, by jakiś naukowiec udowodnił tezę odwrotną, a były czasy, że bardzo szukałem takiego potwierdzenia, bo chciałem je znaleźć.
 Jak ktoś ma więcej samozaparcia warto poczytać teksty polskich naukowców zajmujących się jogą, raczej nie napotkacie w nich na rozbudowany wątek asanowy. Ale Singletona też poczytajcie, warto.
 
Tekst ukazał sie na blogu Maćka
Maciej WielobóbMaciej Wielobób jest nauczycielem jogi i medytacji, autorem książek "Terapia jogą" i "Psychologia jogi", 2 ebooków oraz około 200 artykułów o jodze. Prowadzi szkołę jogi i centrum medytacji w Krakowie, jak również prowadzi warsztaty jogi w całej Polsce. Z żoną Agnieszką, synem Tymonem, psem i dwoma kotami mieszka na wsi. Strona osobista i blog: http://maciejwielobob.pl
Strona Pracowni Jogi w Krakowie: http://www.joga-krakow.pl
 
Opublikuj na:
Polecamy:   1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Wystartował Kurs Nauczycielski Jogi Integralnej

Dnia 8 września odbył się w szkole Joga Żoliborz w Warszawie ponad trzy godzinny egzamin wstępny oceniający kompetencje osób chcących uczestniczyć w Kursie Nauczycielskim Jogi Integralnej. Miał on na celu sprawdzenie umiejętności i przydzielenie do właściwej grupy w zależności od poziomu zaa...

Slow beauty - mniej znaczy więcej.

Slow to skrót, streszczający całą filozofię slow life: S od sustainable, czyli zrównoważony, L od local, czyli lokalny, O – organic, czyli organiczny, nieprodukowany masowo, W – whole, czyli nieprzetworzony. I właściwie można by na tym poprzestać, jeśli chodzi o przekazanie całej idei. J...

Nasz Patronat! Konferencja Joga i relaksacja w terapii. 22.09.18 AWF Warszawa

Wydział Rehabilitacji Akademii Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie i Akademia Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach oraz Fundacja Life Change zapraszają na: I KONFERENCJĘ NAUKOWO-SZKOLENIOWĄ "JOGA I RELAKSACJA W TERAPII" Warszawa, 22 września 2018 r. ...

Uzdrawiająca moc tańca i jogi stopionych w jedno

Joga i taniec stopione w jedno. Płynny ruch, harmonia oddechu, asan, mudr i mantr, które rozwijają się w rytm muzyki. To shakti joga, czyli joga tańca, system stworzony przez pochodzącą z Wielkiej Brytanii Sarę Avtar Olivier. ...

Samodyscyplina w jodze.

Czy potrafisz robić to co powinieneś, wtedy, kiedy powinieneś? Czy jesteś w stanie teraz dokonać poświęceń, które doprowadzą Cię do celu? Poświęcenie jest jedną ze składowych samodyscypliny. Poświęcenie - czyli twoja zdolność do dyscyplinowania samego siebie. Jesteś wtedy w stanie na krótką metę odr...

Slow life w rodzinie

Czy mając dzieci można w ogóle żyć slow? Jaki kierunek obrać, aby wychować szczęśliwe dziecko i mieć slow life"ową rodzinę?...

Ambasadorka Joga Festiwalu (23-26.08) w Wierchomli - Agnieszka Majewska

Tajna agentka, dilerka kiszonego brokatu, performerka spożywcza. Prowadzi i rozwija autorski projekt "Agnieszka Majewska gotuje nie truje", w ramach którego od 2014 roku prowadzi warsztaty, pokazy kuchni naturalnej. Promuje odżywcze, przeciwzapalne jedzenie, w tym kiszonki na co dzień. Organiczne ro...

Historia Jacquesa Mayola znów na ekranach kin! „Człowiek delfin”już od 17 sierpnia

Mija 30 lat od premiery kultowego filmu Luca Bessona "Wielki Błękit" inspirowanego życiem jednego z największych nurków w historii. Teraz Jacques’a Mayola można poznać jeszcze lepiej. 17 sierpnia do kin wchodzi dokument Lefterisa Charitosa "Człowiek delfin". ...

W jaki sposób joga pomaga niwelować niepokój?

Większą część czasu spędzamy na rozpamiętywaniu tego co się wydarzyło lub planowaniu tego co nadejdzie, a tylko chwilami jesteśmy w pełni obecni i skupieni na tym co dzieje się teraz. Powoduje to, że mózg pracuje cały czas na pełnych obrotach ale nie jest wykorzystywany produktywnie. ...

Yogattractive – naturalny sposób na piękno i pogodę ducha

Od 12 lat pracuję nad systemem anty-ageingu dla twarzy i szyi. Ćwiczenia twarzy są elementem bardzo istotnym, ale nie jedynym. Najpierw podeszłam do sprawy estetycznie, czyli chciałam naturalnie zadbać o twarz. Zadziałała trochę moja próżność, ale także chęć pomagania innym. Yogattractive nie jest c...

  
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Września 2018
Następne
PWŚCPSN
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą podróżowanie po Azji
likesoft