Dołącz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Refleksje z Indii. Kurs Vipassany w Dhamma Giri. (Marcin Śmigiel – Świnoujście)

  • czwartek, 12 marca 2009
  • autor: Marcin Śmigiel
Nikt tak naprawdę nie wie, ilu ludzi mieszka w Bombay’u, albo jak od swoje miasto nazywają Indianie Mumbai’u. Liczba mieszkańców w opiniach różnych ludzi zmienia się od kilku do 50 milionów. Wiarygodne wydają się być dane szacujące miedzy 12 a 15 milionów.
Nikt tak naprawdę nie wie, ilu ludzi mieszka w Bombay’u, albo jak od swoje miasto nazywają Indianie Mumbai’u. Liczba mieszkańców w opiniach różnych ludzi zmienia się od kilku do 50 milionów. Wiarygodne wydają się być dane szacujące miedzy 12 a 15 milionów, nikt jednak nie potrafi policzyć ilu ludzi mieszka w szałasach z dykty w slumsach lub po prostu śpi na ulicach. A jest ich tutaj wielu, wystarczy wyjść wieczorem na spacer. Po pracy, którą często jest tylko żebranie, bezdomni nie nagabują już o pieniądze, nie patrzą smutno, żyją po prostu swoim życiem często spożywając zaledwie jeden posiłek dziennie. Jeśli mają rodziny i dzieci to często mieszkają w „domach” z kartonu lub za zasłonkami rozciąganymi na noc między słupami budynków. Samotni śpią na chodnikach. Wielu z nich utrzymuje się za 20-30 rupii dziennie (około 2-3 złote). Dane statystyczne mówią, że tylko 30% populacji Indii ma możliwość na co dzień korzystać z toalet. Ludzie mieszkający na wsi załatwiają się do dziur w ziemi. Nie są to dziury specjalnie głębokie, tak żeby świnki nie miały za ciężko z dotarciem do obiadu. Nikt tak naprawdę nie wie ile szczurów mieszka w slumsach Bombayu. Mają tu dobre warunki do rozwoju. Ze względu na spore rozmiary ciała, nie są nawet niepokojone przez koty, które wolą wyjadać resztki ze stert śmieci zalegających ulice w pobliżu slumsów. Jeśli dwa, trzy osobniki trzymają się razem, to nawet dorosły człowiek nie jest powodem do ucieczki. Podobno w porównaniu do stolicy – Delhi, Bombay to bardzo czyste miasto. W przeciwieństwie do reszty Indii, pełno jest tu dyskotek i nocnych klubów. Jest to też szczególne miejsce w Indiach, gdzie skoncentrowany jest największy na świecie bo produkujący rocznie najwięcej filmów przemysł filmowy tzw. Bollywood. O większości z tych filmów nie słychać w mediach, nie mówi się publicznie, nie przynoszą zakładanych zysków i szybko odchodzą w zapomnienie. Nie zraża to jednak ich twórców przed realizowaniem kolejnych planów. Ponieważ w modzie są ostatnio filmy, w których fabuła zahacza o Europę lub Amerykę, biali turyści w Bombay’u, często dosłownie na ulicy, dostają propozycję statystowania w filmie za 500 rupii dziennie. Chcesz zagrać w filmie, którego nikt znajomy łącznie z tobą nie obejrzy ?

10-dniowy kurs medytacji w największym na świecie międzynarodowym centrum medytacji Vipassana -  Dhamma Giri dobiegł końca. Sześciuset studentów wyległo na plac, gdzie w końcu mogą poznać się, porozmawiać, wymienić adresami, pośmiać. Byle nie za głośno –  niedaleko, w przykrytej złotym dachem pagodzie, w pojedynczych celach medytują w absolutnej ciszy uczniowie z dłuższym stażem medytacyjnym na kursach 30-, 45-, 60-, 90- lub 120-dniowych. W kolorowym tłumie wyróżniają się ogoleni i ubrani na kolorowo mnisi – głównie z Indii, Sri Lanki i Tybetu (jest ich około 20), oraz biali z Europy, Ameryki Płn. i Australii (około 30). Nauki sprzed 2500 lat wykładane w niezmienionej, przystępnej i zrozumiałej dla przeciętnego śmiertelnika formie nie przewidują ograniczeń ze względu na wyznanie, pochodzenie, wiek czy wykształcenie. Dla wielu studentów nie jest to pierwszy kontakt z Vipassaną, bo jej ośrodki rozsiane są po całym świecie. Ale nawet ci, którzy mają za sobą po kilkanaście kursów, nie mogą mówić o rutynie. W świecie na styku umysłu i ciała żadnej drogi nie przechodzi się dwa razy, a droga przebyta zgodnie z prawami medytacji prowadzi do rozwoju. Intelektualne zrozumienie uniwersalnych prawd o naturze szczęścia i cierpienia oraz o nieuchronnej ciągłej zmianie, wzbogaca się o aspekt osobistego doświadczenia. Teraz uczniowie rozmawiają, kupują książki, płyty CD, ofiarowują dotacje, planują przyjazdy na kolejne kursy tym razem jako organizatorzy-pomocnicy czyli tzw. serwerzy. Niektórzy początkujący pewnie zadają sobie pytanie: „czy coś się w ich życiu zmieniło?” Czy coś się zmieniło na świecie?

Młodzi chłopcy ze szkół średnich i uniwersytetów w milionowym mieście Nasik są radośni, przyjaźni i pełni wiary w dobrą przyszłość własną oraz ojczystego kraju. Wciąż edukujące się nastolatki i dwudziesto-parolatki spotykają się raz w tygodniu wieczorem w tzw. „klubie”, aby wspólnie uczyć się o swoich tradycjach, słuchać opowieści religijnych i cieszyć się grami ruchowymi. Najpierw są wygłaszane przygotowane wcześniej referaty opisujące czyny bogów lub ich ludzkich wcieleń, potem czas na gry. Tym razem nie jest to krykiet - gra numer jeden Indii, którą widać wszędzie: w szkołach, na ulicach, w parkach. Po grze młodzież ma okazję do niecodziennej rozmowy, ponieważ jeden z kolegów przyprowadził białego przybysza z odległej Europy, który zatrzymał się w jego rodzinnym domu. Europejczyk jest również przyjazny i radosny. Miło być obiektem powszechnego zainteresowania, pierwszym białym w domu, pierwszym, z którym mają bezpośredni, bliski kontakt. Chętnie odpowiada na pytania, tłumaczy różnice w kulturze i mentalności. Jego niewielki zasób wiadomości nt. Indii jest i tak o niebo większy, niż wiedza młodych Indian o jego kraju. Nikt z przebywających tu 30 osób nigdy w życiu nie był poza granicami własnej ojczyzny, mimo to większość dobrze radzą sobie po angielsku. Młodzi, przyszli inżynierowie przykładają bardzo dużą wagę do znajomości j.angielskiego oraz do umiejętności pracy z komputerem. Są to teraz podstawowe atuty na dynamicznie rozwijającym się rynku pracy w usługach wirtualnych. W połączeniu z wciąż bardzo niskimi płacami czyni to Indie już teraz jednym z najatrakcyjniejszych krajów dla wszelkiego rodzaju usług doradztwa internetowego oraz telefonicznych „Call Center’s”. A trzeba zauważyć, że choć nie wszyscy o tym wiedzą to mądrych ludzi z inicjatywą nie brakuje w tym ponad miliardowym narodzie. Czy wiesz, że serwer Hotmail należy do Indianina mieszkającego w Anglii?

Na wielkim, kolorowym targu z różnościami i zagaduje mnie sprzedawca, tzw. „wolny strzelec bez straganu”, który koniecznie chce sprzedać bębenek. Dwa razy powtarzam mu, że nie interesuje mnie kupno bębenka ale sprzedawca nie odpuszcza i w końcu pytam się o cenę. To był mój błąd! Teraz jestem bogatszy o wiadomość, że 500 rupii to bardzo dobra cena, jak za skórzany bębenek, oraz o towarzysza, który w nadziei na dobicie targu przez dobre 20 minut niestrudzenie podąża za mną krok w krok i nie daje się spławić tak różnymi taktykami jak wielokrotne podziękowania połączone ze stanowczym odmawianiem lub kompletne ignorowanie go. Towarzyszą nam też wszystkie dźwięki, jakie tylko można wydobyć z bębenka i wciąż uaktualniana informacja o samoistnie zmieniającej się cenie bębenka. Kończy się na błagalnym 150, ale pewnie mógłbym kupić bębenek i za 120 rupii, gdybym tylko chciał wozić go ze sobą po całych Indiach. Jestem biały, a na bogatych białych taka taktyka „zmęczenia” zarówno tutaj na Goa jak i w innych stanach kraju, zazwyczaj działa. Tylko skąd biedny sprzedawca miał wiedzieć, że jestem zatwardziałym skąpcem z Polski, któremu słoń „nadepnął na ucho” ?
 
Opublikuj na:
Polecamy:   1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Joga kundalini – przebudzenie i opanowanie energii

Mnogość zajęć, które określane są jako różne rodzaje jogi, może już przyprawić o zawrót głowy. Wśród nich pojawia się kundalini. Samo słowo brzmi magicznie, a jogę kundalini otacza aura tajemnicy. Jest to jednak, wg jej zwolenników i adeptów, esencja jogi, emanacja życiowej energii, która przepływa ...

Jak wybrać matę do jogi?

Obecnie na rynku dostępnych jest wiele rodzajów i odmian mat do jogi. Różnią się fakturą, grubością, długością, kolorem, trwałością i tym, co najważniejsze, czyli parametrami antypo­ślizgowymi oraz ceną. Dlatego zawsze pojawia się pytanie - którą matę mam wybrać i czym się kierować przy wyborze?...

Przepisy ze zdrowej misy: Jarmużki z kuskusem

Jarmuż jest wyjątkową odmianą kapusty, uprawianą od starożytności do celów ozdobnych oraz jadalnych. Popularnością cieszy się przede wszystkim ze względu na bogatą zawartość przeciwutleniaczy, witaminy C i K, wapnia, żelaza oraz sulforafan – związków mających właściwości antynowotworowe. ...

Jak odzyskać czas?

Czas. Gdyby był na sprzedaż, pewnie byłby najlepiej sprzedawanym towarem na świecie, a w bankach ustawiałyby się kolejki po kredyt na zakup czasu. Niestety, a może "stety" nie można go kupić za żadne pieniądze. Ale dzięki filozofii slow life i minimalizmowi można nauczyć się, jak go odzyskać. ...

Joga i podnoszenie odporności na infekcje. To działa !

No i nadeszła. Jesień. A wraz z nią niestety sezon przeziębień i innych infekcji. Ale na szczęście nie jesteśmy bezradni wobec atakujących nas zewsząd zarazków. Możemy szybko podnieść swoją odporność dzięki praktyce jogi, co udowodniły już liczne badania naukowe....

6 pozycji jogi, które możesz wykonać jeszcze zanim wstaniesz z łóżka.

Znasz to uczucie, kiedy budzik dzwoni wcześnie rano, żwawo odkrywasz kołdrę i wstajesz z łóżka z uśmiechem na twarzy? Ja też nie ;) Ale to nic, poranki bywają trudne - to fakt, tylko nie wtedy, kiedy masz 6 przyjemnych powodów, żeby zamiast kolejny raz przedłużać drzemkę zacząć się powoli przebudzać...

Pietyzm w praktyce jogi

Dużo pisze się o jodze. Pisze się o jej dobroczynnym wpływie na organizm (ciało, sylwetkę, narządy wewnętrzne, kręgosłup) i psychikę. Warto jednak podkreślić jeszcze jeden rzadziej omawiany element, a mianowicie wpływ jogi na postawę życiową - na podejście do samego siebie, do innych ludzi oraz nast...

Nie taki kij straszny jak go malują … Jak oswoić chaturangę?

Nic nie wprowadza w lepszy nastrój jak kilka Powitań Słońca o poranku. Kiedy płynnie przechodzisz z jednej pozycji do drugiej, a ciało w pełni współgra z oddechem, czujesz jak powoli rozbudza się każdy mięsień a umysł staje się coraz bardziej trzeźwy. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie chaturanga ...

Premier, który propaguje jogę i narodowe wartości

Miłośnicy jogi na całym świecie, nawet jeśli w ogóle nie interesują się polityką, na pewno słyszeli nazwisko premiera Indii. Narendra Modi jest wielkim orędownikiem jogi, dzięki jego staraniom ustanowiono Międzynarodowy Dzień Jogi, a UNESCO wpisało ją na listę dziedzictwa niematerialnego świata....

Od przybytku boli głowa

Minimalizm został w ostatnich latach mocno spopularyzowany w Stanach Zjednoczonych i Europie, przesyconych wszechogarniającym konsumpcjonizmem. Jednak ojczyzną minimalizmu jest Japonia. Wynika on z japońskiej tradycji i stylu życia. Co zatem radzą japońscy mistrzowie minimalizmu?...

  
   
 
  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą podróżowanie po Azji
likesoft