Dołącz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Jedzmy zdrowo i żyjmy zdrowo! - o RWS-ach czyli Rolnictwie Wspieranym Społecznie - Marcin Maserak z Wrocławskiej Kooperatywy Spożywczej

  • środa, 11 lutego 2015
  • opracował: Paulina Szpargała
RWS - Rolnictwo Wspierane Społecznie, to model współpracy pomiędzy konsumentami a rolnikami, gdzie konsumenci zamawiają co chcą by zostało wyhodowane, w jakiej ilości i w jakim terminie odebrane, a rolnik sieje, uprawia, hoduje i dostarcza te produkty - jak wygląda to w praktyce? Czy zaopatrując się w ten sposób w warzywa i owoce mamy pewność, że zostały wyhodowane w 100% ekologicznie??

rws
Czym są kooperatywy spożywcze? Kto wpadł na ten pomysł i co Ciebie skłoniło do zaangażowania się w ten proceder? :)
  Kooperatywy spożywcze to oddolne, konsumenckie inicjatywy, łączące osoby produkujące żywność i zainteresowane jej kupnem. Wiele z kooperatyw skupia się na ekologicznej żywności i tak jest w przypadku tej wrocławskiej. Niektóre z kolei, jako cel mają organizację grupowych zakupów w celu oszczędności.
  Ruch kooperatyw jest w sporym stopniu inspirowany dorobkiem Edwarda Abramowskiego, który był fanem spółdzielczości, a urodził się jeszcze w XIX wieku. W przypadku Wrocławia, wiedząc jak wartościowe są tego typu inicjatywy i nie znając żadnej lokalnej, stwierdziłem, że potrzeba takową zacząć i tak się stało. Nie było to takie trudne wcale, bo szybko wielu chętnych dołączało i ciągle przyłączają się kolejni zainteresowani.
  Dla mnie osobiście, główną motywacją było uzyskanie dostępu, do zdrowej, ekologicznej żywności.
Jak działa organizacja innych kooperatyw w naszym kraju? - czy współpracujecie ze sobą, czy też każdy sobie rzepkę skrobie? :)
  Na co dzień, każdy działa na swoim 'podwórku', ale co roku odbywają się zjazdy polskich kooperatyw i tam wzajemnie się poznajemy, dyskutujemy, inspirujemy, uczymy, wymieniamy kontakty.
  Jedną z idei, która często jest realizowana jest lokalność produkcji żywności, więc zazwyczaj szuka się dostawców w obrębie województwa i ewentualnie w ramach ościennych regionów. Wynika to ze względów ekologicznych, czy też oszczędnościowych, a także z tego, że niewielu rolnikom opłaca się jeździć setki kilometrów ze swoim towarem. Stąd też ta współpraca jest w jakiś stopniu ograniczona, regionalizowana.
RWS czyli Rolnictwo Wspierane Społecznie, to model współpracy pomiędzy konsumentami a rolnikami, gdzie konsumenci zamawiają co chcą by zostało wyhodowane, w jakiej ilości i w jakim terminie odebrane, a rolnik sieje, uprawia, hoduje i dostarcza te produkty - jak to wygląda w praktyce? Czy dużo z tym zamieszania? Jak dużo osób korzysta z tej możliwości we Wrocławiu i kto najczęściej?
  To stosunkowo nowy model, przynajmniej pod tym szyldem - RWS, bo lokalnie gdzieś takie inicjatywy istniały od zawsze. Pod szyldem RWSu, inspiracje przyszły do nas z zachodniej Europy, głównie z Francji, gdzie odpowiedników naszych kooperatyw i RWSów jest sporo ponad tysiąc i około 300 tys. konsumentów w nich skupionych, w całym kraju.
  U nas pierwsze RWSy powstały parę lat temu, a wrocławski w czerwcu 2014, więc jak na nową, dla niektórych ideę, wymaga trochę czasu by się zaklimatyzować, aby ludzie się przekonali do takiej współpracy i wygląda to coraz lepiej. Przybywa zarówno RWSów, jak i chętnych by z nich korzystać.
  Co do zasad, to tak jak z kooperatywami, tak i w RWSach jako, że są to inicjatywy oddolne, reguły bywają różne, tak samo ceny, wachlarz produktów, sposoby paczkowania czy dostaw. Generalna idea jest taka, by kupować płody rolne bezpośrednio od rolnika, zamawiając na dłuższy okres, dzięki czemu rolnik może tym korzystniejszą cenę za nie zaoferować, bo taki system współdzieli ryzyko uprawy. Rolnik wie, że będzie miał zbyt, a konsument wie, że ekologicznych warzyw dla niego wystarczy, oczywiście o ile w toku uprawy się nic z nimi złego nie stanie, nie zostaną zarażone jakąś zarazą, ani nie będzie klęski nieurodzaju.
  W praktyce działa to sprawnie. Sam pół zeszłego roku odbierałem warzywa w ramach RWSu od zaprzyjaźnionej rolniczki. W tym RWSie zamawianie jest zindywidualizowane, więc gdy chciałem odebrać warzywa danego tygodnia, to wysyłałem smsa z ilością i rodzajem warzyw i je dostawałem w umówiony dzień. W wielu RWSach panuje system paczek, gdzie dostajemy co tydzień warzywa za daną kwotę, np. za 30 zł, ale to co dostaniemy, zależy już od tego co jest dostępne aktualnie na polu, więc jest to tylko częściowo przewidywalne i zależne od wegetacji roślin.
  W całej Polsce, w 2014 roku, w ramach RWSów zaopatrywało się około 100 gospodarstw domowych, czasem to osoby indywidualne, jak ja, czasem całe rodziny. Ten ruch i te liczby stale rosną, co wyraźnie obserwuję u nas w mieście. W 2015 roku będą działać tu 4 RWSy, w zeszłym był tylko jeden.
  Najczęściej klientami RWSów są osoby świadome swojego zdrowia, często z ekologicznym podejściem do konsumpcji. Bywa, że rodzice zaczynają się interesować żywnością ekologiczną, gdy mają małego potomka do wykarmienia i wtedy większą uwagę zwracają na to co je i wtedy zapisują się do RWSów.
Czy każde gospodarstwo, z którego pochodzi żywność jest sprawdzane i rzeczywiście możemy być pewni, że kupujemy wyhodowane ekologicznie?
  Tak, o to dbają aktywiści, którzy działają w RWSach i kooperatywach. Od nich można się dowiedzieć jak to wygląda w przypadku konkretnych dostawców, bo z tym bywa różnie. Są rolnicy mający certyfikaty i podlegający corocznym kontrolom, ale także bywają tacy, którzy nie używają chemii w uprawie lub robią to w bardzo ograniczonym stopniu, a certyfikatów ekologicznego gospodarstwa nie posiadają.
  Druga istotna kwestia, to odczuwalnie lepsza jakość warzyw, którą widać i czuć w smaku. Trzecia to zaufanie do rolników, którzy często prowadzą gospodarstwa przez lata i do tej pory nie zdarzyły się żadne problemy we współpracy. We Wrocławiu, organizatorzy bazaru ekologicznego dbają o to bardzo, by nie stracić renomy miejsca, gdzie można się zaopatrzyć w zdrową żywność. Do tego dochodzi kolejny element - otwartości rolników, by odwiedzać ich gospodarstwa i móc przekonać się, jak to wszystko wygląda od środka.
białko w diecie
A jak to wygląda cenowo - opłaca się, czy się dopłaca? :)
  Cenowo, warzywa ekologiczne są statystyczne droższe, gdyż bez oprysków, więcej jest robocizny przy plewieniu, warzywa czy owoce nie są tak napompowane wodą, jak np. w przypadku marchewek z sieci dyskontów, do tego zakres możliwych do użycia nawozów jest mniejszy, a to wszystko wpływa na zwiększenie cen, w stosunku do masowego zchemizowanego rolnictwa.
  Kwestia opłacalności zależy więc od priorytetów danej osoby oraz od jej możliwości finansowych. Można oszczędzać na zdrowej żywności, a potem musieć dopłacać do leczenia się, czego oczywiście nikomu nie życzę i wtedy taka 'cena własnego zdrowia' jest nieco odroczona w czasie.
 Dla mnie jest to bardziej kwestia przyzwyczajenia. Kiedyś byłem przyzwyczajony do cen warzyw z warzywniaka, który to zaopatruje się na regionalnej giełdzie rolnej. Teraz się przyzwyczaiłem już do cen, jakie mam w ramach RWSu, a w ramach niego jest taniej niż na bazarze ekologicznym, u tego samego rolnika, bo dzięki częściowym przedpłatom za odbiór warzyw w danym sezonie, nie musi on się kredytować w bankach, może sfinansować sobie nasiona, sadzonki, koszty paliwa do maszyn rolniczych czy do transportu płodów rolnych, więc tym samym oszczędza i w zamian oferuje preferencyjne ceny konsumentom - uczestnikom RWSu.
Jakie są największe plusy tej inicjatywy?
  Dla mnie, zdrowa ekologiczna żywność, taniej :) Ale są też dodatkowe atuty, jak nowi znajomi, poznani w ramach kooperatywy, jakaś przygodna edukacja rolnicza i to, że angażując się organizacyjnie w taką inicjatywę, daje się coś wartościowego innym i ma z tego satysfakcję z robienia dobrych rzeczy i wspierania rolników w tym, by mieli godziwą zapłatę za swoją pracę, na którą to nie mają za bardzo co liczyć, ze strony wielkich sieci handlowych.
Nie pozwólmy, aby plusy przysłoniły nam minusy ;) - czy są jakieś trudności?
  Są wyzwania, w tym, aby poszerzać grono dostawców, rolników, bo jest ich ograniczona ilość i jest spora trudność by przekwalifikować konwencjonalną zchemizowaną produkcję rolną, na tę ekologiczną. Ziemia w takim przypadku musi parę lat odpocząć od chemii i jest to wtedy okres przejściowy, a sama uprawa ekologiczna niesie dodatkowe trudności, związane z większą robocizną.
  Pewną trudnością jest też wprowadzanie i promowanie nowości, no i RWSy i kooperatywy nie są tutaj wyjątkiem. Wymaga to więcej czasu, by wytłumaczyć jak to działa, niż gdyby powiedzieć komuś o zakupach w znanych wszystkim sieciówkach, które to wszyscy znają. Tym bardziej, że RWSy miewają różne modele współpracy, a też w ramach kooperatywy występują różne możliwości.
Oby trudności szybko straciły na aktualności i Wasza działalność mogła rozwijać się jeszcze aktywniej! :)
Dziękuję ślicznie i pozdrawiam wszystkich sympatyków Waszego portalu :)
Jedzmy zdrowo, żyjmy zdrowo!
 
Więcej informacji o Kooperatywie Spożywczej we Wrocławiu na fb;
https://www.facebook.com/groups/kooperatywa.spozywcza.wroclaw/
 
Paulina Szpargała
paulina@joga-joga.pl
 
 
 
Opublikuj na:
Polecamy:   1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Joga kundalini – przebudzenie i opanowanie energii

Mnogość zajęć, które określane są jako różne rodzaje jogi, może już przyprawić o zawrót głowy. Wśród nich pojawia się kundalini. Samo słowo brzmi magicznie, a jogę kundalini otacza aura tajemnicy. Jest to jednak, wg jej zwolenników i adeptów, esencja jogi, emanacja życiowej energii, która przepływa ...

Jak wybrać matę do jogi?

Obecnie na rynku dostępnych jest wiele rodzajów i odmian mat do jogi. Różnią się fakturą, grubością, długością, kolorem, trwałością i tym, co najważniejsze, czyli parametrami antypo­ślizgowymi oraz ceną. Dlatego zawsze pojawia się pytanie - którą matę mam wybrać i czym się kierować przy wyborze?...

Przepisy ze zdrowej misy: Jarmużki z kuskusem

Jarmuż jest wyjątkową odmianą kapusty, uprawianą od starożytności do celów ozdobnych oraz jadalnych. Popularnością cieszy się przede wszystkim ze względu na bogatą zawartość przeciwutleniaczy, witaminy C i K, wapnia, żelaza oraz sulforafan – związków mających właściwości antynowotworowe. ...

Jak odzyskać czas?

Czas. Gdyby był na sprzedaż, pewnie byłby najlepiej sprzedawanym towarem na świecie, a w bankach ustawiałyby się kolejki po kredyt na zakup czasu. Niestety, a może "stety" nie można go kupić za żadne pieniądze. Ale dzięki filozofii slow life i minimalizmowi można nauczyć się, jak go odzyskać. ...

Joga i podnoszenie odporności na infekcje. To działa !

No i nadeszła. Jesień. A wraz z nią niestety sezon przeziębień i innych infekcji. Ale na szczęście nie jesteśmy bezradni wobec atakujących nas zewsząd zarazków. Możemy szybko podnieść swoją odporność dzięki praktyce jogi, co udowodniły już liczne badania naukowe....

6 pozycji jogi, które możesz wykonać jeszcze zanim wstaniesz z łóżka.

Znasz to uczucie, kiedy budzik dzwoni wcześnie rano, żwawo odkrywasz kołdrę i wstajesz z łóżka z uśmiechem na twarzy? Ja też nie ;) Ale to nic, poranki bywają trudne - to fakt, tylko nie wtedy, kiedy masz 6 przyjemnych powodów, żeby zamiast kolejny raz przedłużać drzemkę zacząć się powoli przebudzać...

Pietyzm w praktyce jogi

Dużo pisze się o jodze. Pisze się o jej dobroczynnym wpływie na organizm (ciało, sylwetkę, narządy wewnętrzne, kręgosłup) i psychikę. Warto jednak podkreślić jeszcze jeden rzadziej omawiany element, a mianowicie wpływ jogi na postawę życiową - na podejście do samego siebie, do innych ludzi oraz nast...

Nie taki kij straszny jak go malują … Jak oswoić chaturangę?

Nic nie wprowadza w lepszy nastrój jak kilka Powitań Słońca o poranku. Kiedy płynnie przechodzisz z jednej pozycji do drugiej, a ciało w pełni współgra z oddechem, czujesz jak powoli rozbudza się każdy mięsień a umysł staje się coraz bardziej trzeźwy. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie chaturanga ...

Premier, który propaguje jogę i narodowe wartości

Miłośnicy jogi na całym świecie, nawet jeśli w ogóle nie interesują się polityką, na pewno słyszeli nazwisko premiera Indii. Narendra Modi jest wielkim orędownikiem jogi, dzięki jego staraniom ustanowiono Międzynarodowy Dzień Jogi, a UNESCO wpisało ją na listę dziedzictwa niematerialnego świata....

Od przybytku boli głowa

Minimalizm został w ostatnich latach mocno spopularyzowany w Stanach Zjednoczonych i Europie, przesyconych wszechogarniającym konsumpcjonizmem. Jednak ojczyzną minimalizmu jest Japonia. Wynika on z japońskiej tradycji i stylu życia. Co zatem radzą japońscy mistrzowie minimalizmu?...

  
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Października 2017
Następne
PWŚCPSN
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031 
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą podróżowanie po Azji
likesoft