Płeć Bhagavadgity - komentarz z perspektywy gender - kulturowej tożsamości płci. Anna Duszak. Część
Dołącz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Płeć Bhagavadgity - komentarz z perspektywy gender - kulturowej tożsamości płci. Anna Duszak. Część V

  • czwartek, 9 października 2008
  • autor: Anna Duszak
Czy Bhagavadgita może być ponad kulturowym podręcznikiem jogi dla ludzi a szczególnie dla kobiet? Co może łączyć Draupadi z Ambą? Jakim językiem posługuje się Bhagavadgita? Czy język sutr jest językiem Bhagavadgity? I na zakończenie bardziej intuicyjne, niż naukowe przypuszczenie autorki – gdzie i w jakim okresie historycznym oraz w jakim ustroju społecznym mogą kryć się korzenie najstarszego sytemu filozoficznego świata – jogi?

 
Część V (ostatnia)
Po tym wszystkim co napisałam nie będzie dla Was zaskoczeniem, że uważam Bhagavadgitę za mało trafną literaturę, która by nam - kobietom - pokazywała jak wygląda realizacja ścieżek jogi.
Dlaczego? Bo moim zdaniem, by poczuć z kimś lub czymś identyfikację, by móc traktować przekaz jako wzór dla zachowania, wzorzec powinien spełniać warunek przystawania do rzeczywistego życia podmiotu nauczanego. Zatem jak może przekaz pozbawiony obrazu samodzielnych kobiet kształtować zachowanie innej kobiety w sposób umożliwiający jej samodzielne stanowienie o sobie? Nie jest możliwym przygotowanie jednostki ku zdolności indywidualnego życia ograniczając ją do wykonywania „zleconych zadań społecznych”. A tak jest w Bhagavadgicie i tak jeszcze często zdarza się w życiu nam współczesnym. Nabycie zdolności do indywidualnego funkcjonowania, zgodnego z „filozofią” jogi i trwanie w tym stanie w moim rozumieniu jest praktykowaniem jogi.
 Kobieta ukazana w Bhagavadgicie to przedmiot w ręku mężczyzny. Choć nie tak do końca! Pozwoliłam sobie wcześniej napisać coś o pewnym przebłysku, które pojawiło się w mej głowie przy kolejnym czytaniu wstępu do Bhagavadgity. Wróciłam do niego po przeczytaniu ostatniego rozdziału utworu.
Na moje odczucie Ardżuna był bardzo opornym uczniem. W wielkim skrócie, i bez urazy dla jego i poematu wielbicieli powiem, że zachował się jak przeciętny współczesny człowiek. Pokory wobec Najwyższego nauczył się pod wpływem strachu i poczuciu przewagi drugiego. On uwierzył, bo się przestraszył! Dopiero pod wpływem strachu i przygwożdżony materialnym bogactwem oraz ponad wyobrażalną siłą Kryszny, poddał się! Czy zrozumiał filozoficzny i moralny przekaz słów Najwyższego? Przyjmuje, że tak. W końcu każdy, mówiąc językiem współczesnych terapeutów, ma swój dół, który może go wyzwolić z więzów dotychczasowego pojmowania rzeczy.
A co takiego zrobiła w swym życiu, bo że dostąpiła poznania - nie mam wątpliwości – Draupadi – żona pięciu Pandawów. Przegrana w wyniku gry w kości i pogwałcona przez grupę mężczyzn żądających jej obnażenia, pozostała nienaruszona. Pomogło jej niebo? Czy jest to przenośnia by ukazać, że tak naprawdę na przemoc nie ma broni? Można bronić się wyłącznie samym sobą. Można unicestwić człowieka fizycznie ale jego dusza pozostanie nie naruszona. I tę nienaruszalność siebie w swym wnętrzu, prezentuje Draupadii - osoba wykształcona w duchu „filozofii” jogi.
Jeśli już jesteśmy przy tak nielicznych wizerunkach kobiet w Mahabharacie to jeszcze jeden, który mnie zastanawia. Kim była Amba w swym drugim wcieleniu – córki króla Drupady? Mężczyzną uwięzionym w ciele kobiety – świetnym łucznikiem Sikhandinem, czy może kobietą, której ojciec – król - zezwolił na przekroczenie granic określonych dla jej płci? A może takie zakazy wówczas, gdy poemat przekazywany był w formie ustnej, nie były jeszcze stosowane? Kobiety mogły być wówczas wojownikami? Może to ślad po indyjskich Amazonkach?  Też temat godny rozwinięcia.
 Bardzo jestem ciekawa jak brzmiałaby żeńska „Bhagavadgita” – traktat o jodze napisany z żeńskiej perspektywy. O zmaganiach kobiety z życiem. Z typowymi, dla jej płci biologicznej, prozaicznymi przejawami życia codziennego? Kobiety realizującej życie rodzinne. Przebywanie z dziećmi i rodziną, praca na rzecz innych, nie tylko ograniczona do sfery bliskiego – rodzinnego otoczenia oraz, a może przede wszystkim, realizacja siebie samej. I nie jest ważne jakiej kultury byłaby ona przedstawicielką.
 Mam przemożną chęć zapytania tych wszystkich praktykujących jogę kobiet i czytających proponowaną, na kursach, literaturę o ich zdanie na ten temat. Czy jeśli czytają sutry to odnajdują zapisy Bhagavadgity, w swoim życiu? Czy może przychodzą im do głowy zupełnie inne zdarzenia będące realizacją zapisu sutr, niż te w Bhagavadgicie zawarte?
Moim zamiarem nie jest podzielenie świata na męski i żeński. Oddzielenie go barierami. Pragnę wykazać za pośrednictwem tego komentarza, że joga w swym źródle to świat jedności. Wyraża się dwoma, czy też wieloma rodzajami w zakresie płciowości kulturowej, ale ich działanie - dla zachowania życia na Ziemi - winno być spójne. Tę możliwość dostrzegam w jodze.
Studiowanie jogi może pomóc nam w pozbywaniu się naleciałości kulturowych, by w ten sposób doprowadzić do lepszego zrozumienia drugiego człowieka a tym samym zbliżenie się do niego. Lecz najpierw, by zrozumieć drugiego człowieka powinniśmy poznać samego siebie.
Co jeszcze bardzo poruszyło mną podczas studiowania Bhagavadgity! Bardzo wojowniczy język. Język walki. Walka to zwyciężca i zwyciężony. Opozycja, która z uwagi na naszą pamięć archetypiczną, o destrukcyjnym i krwawym charakterze. To praca, która odbywa się na zewnątrz ciała. A joga to dla mnie praca przede wszystkim od wewnątrz. Dla jej wykonania nie jest potrzebna krew i destrukcja. Jeśli w wyniku tej pracy dokonamy zmiany w ciele, to jest to bardziej rekonstrukcja istniejącego stanu - ku osiągnięciu stanu lepszego. Lecz nigdy destrukcja.
Cy zatem nie powinniśmy na użytek naszych wzajemnych kontaktów oraz kontaktów z naszym ciałem używać łagodniejszego języka? Czy zamiast słowa walka nie możemy używać słowa zmagać się, drążyć? Na inne zaś sygnały dochodzące z naszego ciała i umysłu reagować przeciwdziałaniem? Nie walczyć ale odkrywać. Wczuwać się w ciało wsłuchiwać w pulsowanie jego części, odbierać sygnały od niego. Wespół z nim, współodczuwać. Wprowadzać w praktykę jogi w miejsce języka „Bhagavadgity” – język sutr Patańdżalego.
A na zakończenie przypuszczenie, które zrodziło się w toku pracy.
Skoro;
- filozofia jogi, wyrażona w sutrach spisanych przez Patańdżalego dystansuje się od przemocy uznając krzywdzenie drugiego człowieka za naganne moralnie i etycznie,
- badania odkrytych w Dolinie Indusu miast wykazały, że były pozbawione elementów o charakterze obronnym (nie ufortyfikowane) oraz nie znaleziono w nich budowli posiadających cechy charakteryzujące siedziby władców oraz, że
- miasta te funkcjonowały w systemie społecznym  zwanym współcześnie matriarchatem (matryfokalnym),
- w ruinach miasta Doliny Indusu - Mohendżo Daro znaleziono pieczęć, a w Harappie posążek postaci medytującej,
to czy nie można postawić tezy, iż kultura tych miast wyrażająca cechy wypracowane pod panowaniem systemu matryfokalnego mogła być kolebką filozofii jogi?
Matriarchat (matryfokalność) to system społeczny - powstały pod wpływem podporządkowania życia naturalnej sile służącej jej zachowaniu – naturze. Przedkładający umiejętność rozważnego korzystania z bogactw ziemi, przepełniony, jak wskazują znaleziska, świadomością kruchości fizycznego ciała i jednocześnie, jak wskazują mity, świadomością nieśmiertelności czynnika energii w każdym z żyjących. Jednocześnie, jak wykazałam wyżej, ludzie w tym systemie (posążek z Anatolii) poświęcali czas na medytacje i nie byli członkami społeczeństw walczących między sobą.
Pytania, na które zaczynam sobie odpowiadać, po blisko 10 latach mego kontaktu z jogą, zaczęły pojawiać się zanim zainteresowałam się teorią gender. W zasadzie to pod wpływem spotkanych na jodze dziewczyn, rozmowach o naszym osobistym życiu, zdecydowałam się na studia genderowe. I myślę, że w moim stosunku do życia - moim sposobie jego doświadczania - mają sens i znaczenie także ukończone studia prawnicze oraz wieloletnia praca w tym zawodzie. A także to, że przyszło mi stać się żoną i matką synów. Dzięki temu mam okazję doświadczać życia wielopłaszczyznowo.
Zawsze, bez względu na zagadnienie z jakim przyszło mi w życiu zetknąć się, by przybliżyć je sobie, staram się odnieść je do własnych przeżyć. Poczuć sama jak się z nim czuję. Jak je przeżywam. Rozmawiam o tym również z bliskimi mi osobami. Tak też było z rozumieniem jogi. Nie znajdowałam dla niej uzasadnienia w społecznych przejawach naszego życia. Wręcz przeciwnie. Życie codzienne jakby zasadom życia w jodze przeczyło.
Mimo, że w etyce wielu wyznań treść jam i nijam znajduje swe miejsce, w życiu społecznym realizuje się inne. Pełne przemocy, egoizmu, zapalczywości, konsumpcjonizmu. Czy zatem możliwe jest by joga była produktem świata o takich doświadczeniach? Jak z pisanej historii wiemy, byt wszelkich sztucznych, utopijnych i narzuconych siłą tworów miał z reguły krótki czas trwania (np. Echnaton, Aleksander Wlk., a ze współczesnych Lenin, Hitler czy inni im podobni współcześni tzw. politycy). System społeczny zwany współcześnie matriarchatem to trwający kilkanaście a nawet kilkadziesiąt tysiącleci okres w historii ludzkości. Jak wskazują badania śladów po nim pozostaje w naszym życiu bardzo wiele. Choć nie zawsze potrafimy je dostrzec. Może właśnie to ten system stworzył grunt dla powstania filozofii jogi. Filozofii odmiennej od tych, które są nam współcześnie znane i uznane w świecie zachodnim opartych na potędze logosu – rozumu – stworzonych w systemie patriarchalnym.
Anna Duszak
anmaduku@gmail.com
Duszak AnnaAnna Duszak   prawniczka, genderka, nauczycielka jogi wg metody Iyengar’a stopnia  Introdactory I.. Praktykuje jogę od 2000 roku.
Uczestniczyła w kursie nauczycielskim prowadzonym w latach 2005-2007 przez Jurka Jaguckiego w Szczecinie.
Uczestniczka warsztatów jogi z Radjvi Methą, Lois Steinberg, Ritą Keller oraz polskimi nauczycielami – Jurkiem Jaguckim, Henrykiem Liśkiewiczem, Konradem Kocotem, Małgorzatą Madej oraz Kasią Pilorz. Jej warszawskim nauczycielem jest Grzegorz Nieścier z Joga Studio.
Działa na rzecz organizacji społecznych zajmujących się wsparciem psychicznym.
W PSF Centrum Kobiet w Warszawie prowadzi bibliotekę.
Prowadzi zajęcia jogi w Centrum Leczenia Ruchem SPRING na Tarchominie. Matka dwóch dorosłych synów – Michała i Piotra.
Jej dewiza życiowa - Szczęśliwe życie to proces wymagający pełnego i twórczego zaangażowania.
Praktyka jogi – zgłębianie i doświadczanie, poprzez własne ciało i umysł, wiedzy zawartej w   najstarszym ze znanych systemów filozoficznych – uporządkowała moje życie.
Spotkałam się z jogą, a dokładnie praktyką asan (pozycji), w wieku dojrzałym.
Dziś twierdzę, że był to najlepszy dla tego spotkania wiek. Miałam wówczas wystarczającą wiedzę o sobie samej, wolny czas oraz potrzebę pogłębienia kontaktu z własnym ciałem i umysłem. Potrzebę ogarnięcia i scalenia siebie, zaznania w życiu spokoju i harmonii. Odnalezienia sensu dla mego indywidualnego życia.
Praktyka jogi sprawia, że moje ciało staje się coraz sprawniejsze i lżejsze - zdrowsze. A przecież zdrowie to brama do szczęścia.
 
Opublikuj na:
Polecamy:   1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Jaki Nett USA - Międzynarodowy Konwent Jogi 2019, Ceny Specjalne tylko do 20 lutego!

Zapraszamy na Międzynarodowy Konwent Jogi 2019. Gość specjalny - Jaki Nett USA, dyplomowana nauczycielka jogi w tradycji B.K.S. Iyengara z 40-letnim doświadczeniem, posiada stopień Senior I. Do udziału w Konwencie zapraszamy zarówno osoby początkujące, jak i zaawansowane - do wyboru przygotowaliśmy...

Joga na co dzień z premierem Indii

"Joga to podarek Indii dla całego świata. Niesie ze sobą zdrowie, dobrostan i pokój. Łączy w szczęściu odległe od siebie narody" – mówił Narendra Modi. "Mój dzień rozpoczyna się od jogi. Ma dobroczynne wpływ na mój umysł i ciało". Jeśli ktoś chce go naśladować, wystarczy poszukać w sieci klipó...

KURS NAUCZYCIELSKI JOGI INTEGRALNEJ

Rozpoczynamy zapisy na II Edycję ! Kurs nauczycielski przeznaczony jest dla osób, które pragną zdobyć praktyczne umiejętności i rzetelną wiedzę na temat różnych ścieżek i systemów jogi pod okiem najlepszych w Polsce specjalistów. Zdobyte kwalifikacje i umiejętności oraz końcowy certyfikat uprawnia...

Uwolnij swoją miednicę, a reszta sama się ułoży. O praktyce skłonów do przodu.

Miednica stanowi połączenie kręgosłupa z kończynami dolnymi i jest "pośrednikiem" w przenoszeniu ciężaru tułowia na nogi. Ponadto zadaniem miednicy i przyczepionych do niej mięśni jest utrzymanie górnej części ciała w prawidłowej pozycji – dotyczy to pionowego ustawienia kręgosłupa w trakcie s...

Hotel Mazowsze Medi Spa w Ustroniu. Zdrowo, kameralnie i aktywnie

Mazowsze Medi SPA to kameralne, luksusowe miejsce położone w atrakcyjnym turystycznie Ustroniu nad rzeką Wisłą u stóp gór Równica i Czantoria przeplecionych szeregiem szlaków spacerowych, idealne dla osób pragnących spokoju, chcących wypocząć w pełnym tego słowa znaczeniu jak i tych, którzy szukają ...

WIOSENNE EKOCUDA JUŻ WKRÓTCE W TRZECH MIASTACH!

Eko to nie moda, to styl życia, który wybiera coraz więcej Polaków. O tym, w jak szybkim tempie rozwijają się Ekocuda, świadczy rosnąca z roku na rok frekwencja, przybywa uczestników, a także wystawców. Coraz częściej decydujemy się na produkty wolne od chemii i dodatkowych substancji, zwracając uwa...

Giganci futbolu na macie. Joga wzmacnia i uelastycznia

Barczyści faceci w ochraniaczach i kaskach. Wyglądają jakby byli zakuci w zbroje. Zawodnicy futbol amerykańskiego muszą wykazać się siłą i zwinnością. Są bardzo narażeni na kontuzje, bo to sport kontaktowy. Żeby się lepiej poczuć, ci olbrzymi ćwiczą jogę. Opiekunowie zawodników z NFL po konsultacjac...

Zen we wnętrzach

Prostota, minimalizm i harmonia to główne filary stylu zen w architekturze. Nie oznacza to jednak, że w pomieszczeniach nie ma mebli i wszystkie ściany są białe. Aby urządzić wnętrze inspirowane stylem zen wystarczy kierować się kilkoma zasadami. Oto one. ...

Dwa tygodnie na jogę

Dwa tygodnie na zdrowie. Wprowadzając jedną małą zmianę w swoim tygodniowym planie i wpisując tam jogę, możesz sprawić, że zmieni się całe twoje życie. Sprawdź i przekonaj się sam. 10 rzeczy, które możesz odnotować, ćwicząc jogę każdego dnia, przez dwa tygodnie. ...

Korekta w jodze. Seksualne i fizyczne nadużycia (film) #metoo cz. I

Zmowa milczenia przerwana - Matthew Sweeney, jeden z najwybitniejszych nauczycieli Ashtanga jogi publikuje otwarty list, w którym przyznaje się do tolerowania przez nauczycieli i środowiska Ashtanga jogi seksualnch nadużyć i niebezpiecznych, uszkadzających uczniów korekt dokonywanych przez guru Asth...

  
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Lutego 2019
Następne
PWŚCPSN
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728 
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą podróżowanie po Azji
LikeSoft