Dołącz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Czym jest joga w parach? Michał Kudzia

  • wtorek, 17 lutego 2015
  • autor: Michał Kudzia
Chcesz spróbować jak smakuje joga w parach, a nie wiesz od czego zacząć? W Polsce najłatwiej złapać pierwszy kontakt z tego typu praktyką na zajęciach Akrojogi (Acroyoga). Ta bardzo popularna już forma ćwiczeń szybko się u nas rozwija. Dostępne są regularne zajęcia z nauczycielem, otwarte tzw. jam'y (Acroyoga Jam), na których ćwiczymy poznane figury i uczymy się nowych.

akro joga

 

Byłem mile zaskoczony, kiedy poproszono mnie o napisanie tego tekstu. Mile, bo ktoś uznał, że się nadaję, a zaskoczony, ponieważ nie jestem profesjonalistą (kryterium aspirowania do tego miana to 5000 godzin doświadczenia = praktyki w danej dziedzinie), ani tym bardziej ekspertem (do tego 8000h) jogi w parach.

Pomyślałem - "Czemu nie? Większość pojawiających się tekstów to i tak przecież mało odkrywcze kompilacje innych źródeł. Dookoła pełno jogowych teoretyków-gawędziarzy i gawędziarek. Jeden więcej nie zawadzi. Ten przynajmniej ma lekkie pióro ;-) i elementarne akrojogowe obycie”.

Do meritum: co to za twór, ta "joga w parach"? Joga jako taka jest bardzo indywidualnym, osobistym, wewnętrznym procesem. Czy zatem może występować w parach?

Owszem, może. Dzisiaj definicję jogi rozciąga się do granic sprzedawalności. Opracowano jogę kręgosłupa, jogę twarzy, jogę oczu, jogę dla psów, akro-jogę itd. Zatem nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zdefiniować jogę w parach. Podam propozycję, z którą wcale nie musisz się zgadzać. Dopóki Urząd Patentowy i Komitet Normalizacyjny nie sporządziły oficjalnego pisma, każdy może mieć własną ;-)

Zacznijmy od tego, co najłatwiej poczuć, zrozumieć i opisać, czyli od materii. Większość personalnych historii jogowych bierze swój początek w pracy z ciałem. Poniekąd słusznie. Za bardziej subtelne formy energii jest sens się zabierać dopiero wtedy, gdy w tej najbardziej namacalnej czujemy się swobodnie.

 

acro

fotografia Aneta Misiurska  

 

  Warunkiem wstępnym, koniecznym żeby w ogóle mówić o praktyce jogi w parach, jest kontakt fizyczny. Czyli dotyk.

Dotyk jako narzędzie i przejaw komunikacji. Bez niej nie ma partnerstwa. Możemy ćwiczyć obok siebie na osobnych matach, ale to wykracza poza niniejszą definicję. Mamy wtedy jogę dwóch jednostek, a nie pary.

 Dotyk jako element łączący. Element wspólny. Jeden.

Pozostałe już są podwójne. Na przykład asana (póki poruszamy się w obszarze fizyczności). I tu mam chwilę zawahania, czy używać tej nazwy.

 

acro

 

  W jodze dla par, sumienna praktyka klasycznych asan jest karkołomnym zadaniem. Graniczy z niemożliwością, nawet w warunkach tak sprzyjających, że dwie osoby są podobnego wzrostu. Spróbujcie wykonać np. pozycję Trójkąta opierając się plecami o siebie, albo Półksiężyc (Ardha Chandrasana) opierając nogę o biodro partnera. W moim odczuciu zahacza to już o sztukę dla sztuki. Dobre do zdjęcia, ale nie do regularnej praktyki mającej przynieść korzyść. Istnieje niewielka grupka asan nadających się bez modyfikacji do ćwiczenia w kontakcie z partnerem (np. skręty w siadzie).

Bardziej adekwatne, bo bardziej ogólne, wydaje się określenie „oparte na asanach ćwiczenia wzmacniająco-rozciągające dla dwóch osób”. Takie "prawie asany", pseudoasany, podwójne asany. Asany zmodyfikowane w ten sposób, żeby obie strony mogły jak najpełniej wykorzystać ustawienie ciała. Asany przeważnie komplementarne, tzn. wykonujemy ruch, który jest dopełnieniem ruchu partnera. Np. wariant siedzącego skłonu do przodu (Paschimottanasana, Baddha Konasana, Adho Mukha Sukhasana) z partnerem na plecach wykonującym wariant odgięcia w tył (Matsyasana, Supta Vajrasana).

 

acro

 

W tych układach dłoń, stopa, plecy partnera stanowią oparcie bądź służą jako dźwignia, ułatwiając wykonanie i pogłębienie pozycji. Dźwignia może być pasywna lub aktywna, przy czym jeśli aktywna, to na zasadzie przemieszczania środka ciężkości, z jak najmniejszym udziałem siły mięśni. Używamy głównie ciężaru własnego ciała. W ten sposób jest bezpieczniej, przyjemniej i bardziej ergonomicznie dla obu stron.

 I umówmy się – nie są to asany do zaangażowania na 100%, bo część uwagi idzie w stronę partnera (Jak się czuje? Czy mu wygodnie? Czy korzysta z tego ćwiczenia w równym stopniu, co ja?). Aczkolwiek „sthiram sukham asanam” ( x2 )

W podwójnych asanach obowiązuje ta sama reguła. Ma być stabilnie i wygodnie. Obojgu. Jeśli ćwicząc w parze którekolwiek z Was odczuwa dyskomfort uniemożliwiający właściwe wykorzystanie ćwiczenia, oznacza to, że musicie coś zmienić w ustawieniu. Bardzo ważna jest natychmiastowa, wyraźna komunikacja werbalna. Przynajmniej na początku. Po pewnym czasie wspólnego ćwiczenia nauczycie się komunikować bez słów ;-)

W układach z jednym partnerem bardziej aktywnym, wspierającym pozycję/ ruch, ten również ćwiczy - praktykuje swoją "połówkę podwójnej asany". Sytuacji "nauczyciel-uczeń" nie zaliczam do jogi w parach, bo chociaż mamy wsparcie przy użyciu dotyku, to tylko jedna osoba wykonuje asanę. Z tego samego powodu, w świetle mojej definicji, do jogi w parach nie zaliczam masażu tajskiego (nazywanego czasem "jogą dla leniwych" z powodu podobieństwa ruchów i sposobów ułożenia osoby masowanej - do tych stosowanych w jodze).

Ale przecież nie o same asany chodzi, nie o akrobacje. Chodzi też, a może głównie, o tę miękką, psychologiczo-emocjonalną, przyjemną, humanistyczną stronę bycia razem.

 

acro

 

 Czyli co jeszcze podwójne? Jamy i nijamy (yama/niyama).

 Na przykład taka ahimsa. Jeśli ćwiczysz z kimś, uważaj, żeby nie forsować swojej koncepcji. Zanim mocniej dociśniesz, zapytaj.

 Albo santosha. Obopólna przyjemność! Oczywiste – nie wymaga komentarza. Samo się dzieje, ale do tego musi być tapas – obopólna chęć! „Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz”. Joga w parach zwyczajnie nie zadziała jeśli jedno chce, a drugie - nie. To oczywiste. Zapał i chęć musicie mieć oboje. Inaczej nie dość, że nie będzie przyjemnie, to jeszcze ktoś może kogoś skrzywdzić (himsa).

Ważne, żeby być w zgodzie z sobą i prawdzie wobec partnera - satya z obu stron. Na tej podstawie budujecie zaufanie i poczucie bezpieczeństwa...

Reasumując: po co w ogóle ćwiczyć tę jogę w parze? Nie wystarczy praktyka własna? Może i wystarczy, ale jeśli jest okazja, by ją uzupełnić – skorzystaj!

 

acro

 fotografia: Aneta Misiurska 

 

Przede wszystkim po to, żeby się dotykać. Dotyk ma olbrzymią moc. Potrafi uzdrowić. Jesteśmy istotami społecznymi. Bez dotyku zaczynamy umierać od środka. Dotyk to radość. Dobry dotyk daje przyjemność. Na temat roli dotyku powstało wiele naukowych opracowań. Według niektórych potrzebujemy co najmniej 8 razy dziennie się przytulić, żeby zachować dobre zdrowie :-)

Po co jeszcze? Ćwicząc z kimś uczysz się równowagi między braniem i dawaniem, równowagi między Twoim a czyimś „widzimisię”.

Uczysz się znajdowania złotego środka między pełną kontrolą sytuacji a totalnym puszczeniem steru.

Uczysz się rozpoznawać i stawiać granice, rozpoznawać swoje potrzeby i otwarcie o nich komunikować („za mocno / za lekko / za szybko / za wolno / tak niewygodnie / tu boli / jestem zmęczona / powtórzmy to / teraz jest dobrze”). Uczysz się szanować czyjeś granice i odpowiadać na potrzeby, uwzględniając własne. 

 

acro

 fotografia: Aneta Misiurska

 

Uczysz się odpowiedzialności za drugą osobę. Rzecz jasna, nie zwalnia to jej z odpowiedzialności za samą siebie (mówimy o osobie dorosłej; przy dziecku – wiadomo – dorosły musi zadbać o więcej). I nie zwalnia Ciebie z odpowiedzialności za siebie ;-)

 Uczysz się wrażliwości, rozwijasz empatię. Praktykujesz „podwójną uważność”, bo już nie tylko na siebie musisz uważać. Uczysz się budować poczucie bezpieczeństwa, a przez to nabierasz zaufania.

Dla związków partnerskich jest to kolejny wymiar wzajemnego poznawania się, z elementem fizycznego wyzwania oraz szczyptą neutralnego dotyku (i wysiłku) innego niż podczas seksu. Doświadczyłem tego w bliskiej relacji. Próbowaliśmy zabawy w Akrojogę. Było dużo śmiechu i uśmiechu, czułem się cudownie. Wspomnienie do tej pory pozostało wyjątkowe, bezcenne :-)

 

akro joga

 

 Chcesz spróbować jak smakuje joga w parach, a nie wiesz od czego zacząć? W Polsce najłatwiej złapać pierwszy kontakt z tego typu praktyką na zajęciach Akrojogi (Acroyoga). Ta bardzo popularna już forma ćwiczeń szybko się u nas rozwija. Dostępne są regularne zajęcia z nauczycielem, otwarte tzw. jam'y (Acroyoga Jam), na których ćwiczymy poznane figury i uczymy się nowych. Organizuje się w naszym kraju coraz więcej warsztatów. Dobrym startowym punktem informacyjnym na temat aktualnych wydarzeń jest strona www.acroyoga.pl.

Moje doświadczenia z jogą w parach zaczęły się właśnie od Acro. W 2011 roku asystent Basi Lipskiej, Guillermo Benitez, poprowadził w Polsce (prawdopodobnie jako pierwszy) kilka warsztatów. Tak mi się spodobało, że czekałem na następne. Doczekałem się 2 lata później za sprawą Małgorzaty Witter, która zaprosiła Almuth Kramer – nauczycielkę z Niemiec, certyfikowaną w organizacji AcroYoga.org. Od tamtego czasu obserwujemy w Polsce boom na tę dyscyplinę. Chętnie z niego korzystam i polecam również Tobie :-)

 Michał Kudzia
Więcej o autorze:
asztanga.pl/autor

Opublikuj na:
Polecamy:   1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Joga kundalini – przebudzenie i opanowanie energii

Mnogość zajęć, które określane są jako różne rodzaje jogi, może już przyprawić o zawrót głowy. Wśród nich pojawia się kundalini. Samo słowo brzmi magicznie, a jogę kundalini otacza aura tajemnicy. Jest to jednak, wg jej zwolenników i adeptów, esencja jogi, emanacja życiowej energii, która przepływa ...

Jak wybrać matę do jogi?

Obecnie na rynku dostępnych jest wiele rodzajów i odmian mat do jogi. Różnią się fakturą, grubością, długością, kolorem, trwałością i tym, co najważniejsze, czyli parametrami antypo­ślizgowymi oraz ceną. Dlatego zawsze pojawia się pytanie - którą matę mam wybrać i czym się kierować przy wyborze?...

Przepisy ze zdrowej misy: Jarmużki z kuskusem

Jarmuż jest wyjątkową odmianą kapusty, uprawianą od starożytności do celów ozdobnych oraz jadalnych. Popularnością cieszy się przede wszystkim ze względu na bogatą zawartość przeciwutleniaczy, witaminy C i K, wapnia, żelaza oraz sulforafan – związków mających właściwości antynowotworowe. ...

Jak odzyskać czas?

Czas. Gdyby był na sprzedaż, pewnie byłby najlepiej sprzedawanym towarem na świecie, a w bankach ustawiałyby się kolejki po kredyt na zakup czasu. Niestety, a może "stety" nie można go kupić za żadne pieniądze. Ale dzięki filozofii slow life i minimalizmowi można nauczyć się, jak go odzyskać. ...

Joga i podnoszenie odporności na infekcje. To działa !

No i nadeszła. Jesień. A wraz z nią niestety sezon przeziębień i innych infekcji. Ale na szczęście nie jesteśmy bezradni wobec atakujących nas zewsząd zarazków. Możemy szybko podnieść swoją odporność dzięki praktyce jogi, co udowodniły już liczne badania naukowe....

6 pozycji jogi, które możesz wykonać jeszcze zanim wstaniesz z łóżka.

Znasz to uczucie, kiedy budzik dzwoni wcześnie rano, żwawo odkrywasz kołdrę i wstajesz z łóżka z uśmiechem na twarzy? Ja też nie ;) Ale to nic, poranki bywają trudne - to fakt, tylko nie wtedy, kiedy masz 6 przyjemnych powodów, żeby zamiast kolejny raz przedłużać drzemkę zacząć się powoli przebudzać...

Pietyzm w praktyce jogi

Dużo pisze się o jodze. Pisze się o jej dobroczynnym wpływie na organizm (ciało, sylwetkę, narządy wewnętrzne, kręgosłup) i psychikę. Warto jednak podkreślić jeszcze jeden rzadziej omawiany element, a mianowicie wpływ jogi na postawę życiową - na podejście do samego siebie, do innych ludzi oraz nast...

Nie taki kij straszny jak go malują … Jak oswoić chaturangę?

Nic nie wprowadza w lepszy nastrój jak kilka Powitań Słońca o poranku. Kiedy płynnie przechodzisz z jednej pozycji do drugiej, a ciało w pełni współgra z oddechem, czujesz jak powoli rozbudza się każdy mięsień a umysł staje się coraz bardziej trzeźwy. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie chaturanga ...

Premier, który propaguje jogę i narodowe wartości

Miłośnicy jogi na całym świecie, nawet jeśli w ogóle nie interesują się polityką, na pewno słyszeli nazwisko premiera Indii. Narendra Modi jest wielkim orędownikiem jogi, dzięki jego staraniom ustanowiono Międzynarodowy Dzień Jogi, a UNESCO wpisało ją na listę dziedzictwa niematerialnego świata....

Od przybytku boli głowa

Minimalizm został w ostatnich latach mocno spopularyzowany w Stanach Zjednoczonych i Europie, przesyconych wszechogarniającym konsumpcjonizmem. Jednak ojczyzną minimalizmu jest Japonia. Wynika on z japońskiej tradycji i stylu życia. Co zatem radzą japońscy mistrzowie minimalizmu?...

  
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Października 2017
Następne
PWŚCPSN
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031 
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą podróżowanie po Azji
likesoft