Dołącz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Ahimsa a dieta jogina. Inga Schorowska

  • czwartek, 3 lutego 2011
  • autor: Inga Schorowska
Wstępując na ścieżkę jogi decydujemy się na przyjęcie określonego sposobu życia, bardzo konkretnie przedstawionego przez Patanjalego w Jogasutrach. Patanjali uświadamia adeptom, że bycie joginem nie polega tylko na witaniu słońca o poranku serią Surya Namaskar, czy praktyce jogiczego oddychania. Podając swój "przepis na oświecenie", wymienia wszelkie warunki, jakie muszą być spełnione, aby praktyka była skuteczna. Wspomina oczywiście o asanach, które usprawniają ciało fizyczne i o technikach oddechowych, sterujących obiegiem energii życiowej, lecz nie są to jedyne wytyczne dotyczące efektywnej praktyki.
 
ahimsa a dieta jogina
 
My, ludzie z "Zachodu", zwykliśmy kojarzyć słowo joga z asanami, ewentualnie z pracą z oddechem, ograniczając praktykę jogi do aspektu stricte fizycznego, co wynika z naszych uwarunkowań kulturowych. Strefa ducha zajmuje skromne miejsce w naszej mentalności, inaczej niż wygląda to w tradycji wschodniej, a z naszą psychiką kontaktujemy się zwykle dopiero w gabinecie terapeuty - więc nawet do siebie samych podchodzimy materialistycznie, z trudnością rozszerzając identyfikację z ciałem fizycznym na coś więcej. Zachodni trenerzy kształcący nauczycieli jogi popadają często w absurdy, świadczące o ich poważnej niewiedzy, próbując uczynić z jogi jeszcze jedną dyscyplinę sportu. Znajomy opowiadał mi, jak jego polski nauczyciel przestrzegał przed "nauczaniem filozofii Wschodu podczas zajęć jogi" - było to powiedziane w ramach szkolenia przyszłych nauczycieli jogi! Ów wykładowca chyba nie zdawał sobie sprawy, że joga JEST filozofią Wschodu, a nie gimnastyką szwedzką pełną egzotycznych nazw, na której pobieżnym nauczaniu można dobrze zarobić.... Takie podejście nie tylko dowodzi braku kompetencji, lecz jest wręcz niebezpieczne. Joga jest potężnym narzędziem transformacji, lecz niewłaściwie zastosowana w najlepszym razie nie przynosi oczekiwanych efektów. Może również zaszkodzić, jeżeli niedouczony trener nie dopilnuje jogicznego BHP, przykładowo nauczając technik oddechowych bez wcześniejszej praktyki asan… W tej samej szkole podano studentom rybę łącznie z głową jako posiłek „wegetariański”, specjalnie dla joginów - tłumacząc, że ryba to nie mięso. Taki ponury żart to tylko w Polsce. Świadczy to niestety o totalnym braku zrozumienia, czym jest joga.
 
Patanjali, wiedząc o konieczności wszechstronnego podejścia, przekazał informacje na temat jogi w postaci spójnego systemu, w którym jogin pracuje jednocześnie lub kolejno nad wieloma aspektami swej Istoty. Każdy aspekt jest równie ważny i żadnego nie można lekceważyć. To co zwykle kojarzymy z jogą, czyli asany i pranajamy, wspierane jest pracą z niematerialną częścią nas – naszym umysłem. Kształtowanie charakteru, czyli jamy i nijamy traktowane są jako podstawa praktyki jogicznej, bez której niemożliwe jest dalsze zgłębianie ośmiostopniowej ścieżki. Są to wskazania etyczne, będące kluczami otwierającymi wyższe poziomy duchowe. Nikt, kto zamierza na serio praktykować jogę, nie wymiga się od konfrontacji ze słabościami własnego umysłu, a jamy i nijamy służyć mają za drogowskazy pomagające wybrnąć z pomieszania. Ciekawą rzeczą jest, że zazwyczaj nawet „sportowcy” traktujący praktykę asan jako przyjemną gimnastykę raz w tygodniu, w pewnym momencie zaczynają odczuwać potrzebę zgłębiania jogi w rozszerzonych wariantach, jak gdyby ta ścieżka sama zaczynała ich prowadzić. Zaczynają interesować się swoim umysłem i swoją, świeżo obudzoną, duchowością. W tym momencie kupują bilet w jedną stronę, raz rozszerzonej świadomości nie da się z powrotem wcisnąć w ramki uprzedniej niewiedzy. Nie da się więc na dłuższą metę „ćwiczyć” jogi i pozostać obojętnym na zalecenia dotyczące innych aspektów niż ciało.
 
Etyka jogina polega wg Patanjalego głównie na przestrzeganiu pięciu jam, czyli wskazań moralnych i jest dość oczywista nawet dla zwykłego zjadacza chleba. Naturalną sprawą jest niekrzywdzenie, powstrzymanie się od kłamstwa i kradzieży. Bardziej dyskusyjne będą wstrzemięźliwość i brak chciwości, lecz wciąż uplasują się w naszej mentalności na liście cnót duchowych. Problemem przeciętnego człowieka jest jednak jego umysł, który wskazówki etyczne traktuje z dużą dozą względności, w zależności od sytuacji i obiektu rozważań, jak to choćby ilustruje Sienkiewiczowska przypowieść o Kalim i krowie. Jogin uczy się wychodzić ponad ów relatywizm, opierając się na założeniu, że wszystko w najgłębszym sensie jest jednością.
 
ahimsa a dieta jogina
Zgłębianie zaleceń etycznych staje się samo w sobie podróżą w nieskończoność, gdy tylko zaczniemy pojmować rzeczywisty sens tych wskazań. Choćby satya, prawdomówność, pozornie dotyczy unikania kłamstwa i mówienia wyłącznie prawdy. Po głębszej analizie dochodzimy do zrozumienia, że chodzi o mówienie wyłącznie absolutnej prawdy, dostępnej jedynie tym, którzy już osiągnęli cel jogi – najwyższą mądrość… Ten pozorny paradoks ma swój sens, działa tak jak koan w buddyjskiej praktyce oraz jako inspiracja.
 
Skupmy się teraz dokładniej na pojęciu ahimsy, czyli niekrzywdzenia, która jest zwykle wymieniana jako pierwsze wskazanie etyczne w jodze. Z punktu widzenia osoby na szczycie ścieżki jogicznej ahimsa jest oczywistością, gdyż spełniony jogin postrzega wszystko jako swoją własną istotę. Początkujący adept ma z tym pewien problem, ponieważ nieoświecony umysł zajmuje się tworzeniem podziałów i wyodrębnianiem poszczególnych form w oparciu o świadectwo zmysłów, będzie więc stwarzał wrażenie różnic między „ja” i „inni”. Praktyka ahimsy jest ogromną pomocą w przejściu na wyższy poziom świadomości, na którym współodczuwanie przejmuje rolę dominującego zmysłu. Czasami zdarza się także, że żarliwa praktyka duchowa nie związana z jogą owocuje spontaniczną potrzebą ahimsy, ponieważ do tego samego celu prowadzą różne ścieżki. Jest to dowód na uniwersalność nauk jogicznych.
 
Niekrzywdzenie nie oznacza tylko powstrzymania się od bezpośredniej przemocy, fizycznej czy werbalnej, zabijania i zadawania bólu. Oznacza także powstrzymanie się od krzywdzących myśli i emocji. Oczywiście ahimsą objęci są nie tylko inni ludzie, lecz wszelkie czujące istoty, włącznie z samym praktykującym. W szerszym sensie niekrzywdzenie dotyczy całej planety, co w naszych czasach należy szczególnie wziąć pod uwagę. Patanjali obiecuje temu, kto w pełni zrealizuje praktykę ahimsy, że żadna istota na świecie nie uczyni mu niczego złego.
 
ahimsa a dieta jogina
 
Ahimsa dotyczy również krzywdy pośredniej, gdy nasza postawa ma wpływ na zaistnienie przemocy, choć sami pozornie nie przykładamy do tego rąk. Tak więc np. spożywając ciało istot zabitych przez kogoś innego jesteśmy za tę śmierć współodpowiedzialni. Zasada ahimsy uczy przejmowania pełnej odpowiedzialności. Jogin rezygnuje ze spożywania mięsa nie tylko dlatego, że jest ono toksyczne i niesie ze sobą energię cierpienia, która powoduje choroby (bazując na zasadzie niekrzywdzenia samego siebie) lecz również dlatego, że odpowiada za szczęście i spokojne życie wszystkich stworzeń dzielących z nim planetę, które na najgłębszym poziomie są z nim jednym. Oczywiście jogini dbają o zdrową i w pełni wartościową dietę (w oparciu o teorię gun starają odżywiać się sattwicznie), gdyż wszelkie niedomogi fizyczne są przeszkodami w praktyce, lecz głównym czynnikiem decydującym o wegetariańskiej diecie są wskazania moralne. Zjadanie innych świadomych istot jest dla prawdziwego jogina nie do przyjęcia, jest aktem kanibalizmu. Tak samo niedopuszczalne moralnie jest dręczenie innych stworzeń dla własnej wygody, przyjemności lub zysku. Podobne normy etyczne cechują zresztą każdego człowieka o wysoko rozwiniętej świadomości, niekoniecznie zaangażowanego w praktykę jogi
 
Naturalnym zjawiskiem, występującym w miarę zaawansowania na ścieżce jogi, jest wzrastająca mądrość ciała, które zaczyna samodzielnie redukować szkodliwe nawyki życiowe, nawet jeżeli adept nie uczynił świadomej decyzji o ich zmianie. W ten sposób praktykujący z zadziwiającą łatwością może porzucić nałogi, które były jego dotychczasowym stylem życia: przestaje palić, odczuwa silnego kaca po alkoholu, zaczyna unikać używek i chorować po spożyciu mięsa. Brzmi to przerażająco dla zwykłego obywatela, który z powyższych używek uczynił swoje największe przyjemności, dające przynajmniej chwilowe zapomnienie. Efekt jest jednak wart każdego z tych wyrzeczeń, bo w dalszej praktyce umysł uczy się osiągać „naturalny haj” (pozbawiony efektów dnia następnego) i jest w stanie trwale rozwiązywać problemy, o których wcześniej próbował tylko zapomnieć… Tak więc ciało zaprzęgnięte do praktyki jogi stosuje się do zasad ahimsy niejako automatycznie. Jak wspomniałam wyżej, również inne praktyki duchowe mogą dawać podobne skutki, co zaobserwowałam na przykładzie zaprzyjaźnionego szamana, który po intensywnej pracy duchowej zauważył ze sporym niepokojem, że jego ciało reaguje obrzydzeniem na alkohol, mięso i rafinowany cukier, choć do tej pory nie stronił od tych rzeczy. Jako szaman nie wyobrażał sobie, że będzie żył na miodzie, świeżych owocach i warzywach, nie jedząc mięsa i nie pijąc alkoholu, nawet bez potrzeby speeda w postaci kawy… Jego organizm przekroczył wyobrażenia umysłu, biorąc sobie z otoczenia tylko to, co najczystsze, o najwyższych wibracjach, dostosowanych bardziej do aktualnego stanu świadomości. Wielu joginów pozazdrościłoby mu tego doświadczenia.
 
Gdy jogin wyjątkowo dobrze radzi sobie ze swoją praktyką, popada w niebezpieczeństwo wyhodowania „duchowego ego”, które ma tendencję do wywyższania się ponad innych, którzy są„mniej święci”, więc w swojej pokusie wartościowania nie różni się niczym od ego rzeźnika czy złodzieja. Jest to jedna z bardziej niebezpiecznych pułapek na drodze. Jeżeli mamy poczucie misji i chcemy wyzwolić świat od cierpienia potępiając tych, którzy wciąż piją alkohol lub jedzą mięso, wskazuje to na potrzebę ponownego przerobienia zasady ahimsy, która przekłada się także na szacunek wobec innych i etapu, na którym się znajdują. Jak wiemy z historii świata, misjonarskie zapędy zawsze przynosiły więcej złego niż dobrego. Mniej pomoże cierpiącym i zabijanym zwierzętom agresywny propagator wegetarianizmu, niż osoba własnym przykładem świadcząca o głębokim zrozumieniu i współodczuwaniu. Agresja jest zaprzeczeniem zasady niekrzywdzenia, szacunek do wszystkiego jest natomiast cechą ludzi mądrych, wyzwolonych od emocji umysłu. Zaawansowani w praktyce jogini szanują wszystkie istoty, łącznie z tymi, które jeszcze potrzebują się uczyć, nie wymuszając przyśpieszenia procesu ich dojrzewania. Oświecony widzi wokół siebie tylko oświeconych, a ten, kto próbuje oświecać innych, musi najpierw zrobić to dla siebie.
 

 
Schorowska Inga
Inga Schorowska
Ukończyła rehabilitację na AWF we Wrocławiu, po czym studiowała w Oslo Technikę Alexandra pod kierunkiem Nigela Hornby. W 2005r została instruktorem Somayog, od tej pory prowadzi warsztaty w I.M.I. w Kullu w Indiach. Studiuje i praktykuje raja yogę w Międzynarodowym Instytucie Medytacji pod kierunkiem Swamiego Shyama w Kullu. Naucza Techniki Alexandra i Somayog na wrocławskim AWF. Więcej na www.somayoga.pl.
 
 
Opublikuj na:
Polecamy:   1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Joga kundalini – przebudzenie i opanowanie energii

Mnogość zajęć, które określane są jako różne rodzaje jogi, może już przyprawić o zawrót głowy. Wśród nich pojawia się kundalini. Samo słowo brzmi magicznie, a jogę kundalini otacza aura tajemnicy. Jest to jednak, wg jej zwolenników i adeptów, esencja jogi, emanacja życiowej energii, która przepływa ...

Jak wybrać matę do jogi?

Obecnie na rynku dostępnych jest wiele rodzajów i odmian mat do jogi. Różnią się fakturą, grubością, długością, kolorem, trwałością i tym, co najważniejsze, czyli parametrami antypo­ślizgowymi oraz ceną. Dlatego zawsze pojawia się pytanie - którą matę mam wybrać i czym się kierować przy wyborze?...

Przepisy ze zdrowej misy: Jarmużki z kuskusem

Jarmuż jest wyjątkową odmianą kapusty, uprawianą od starożytności do celów ozdobnych oraz jadalnych. Popularnością cieszy się przede wszystkim ze względu na bogatą zawartość przeciwutleniaczy, witaminy C i K, wapnia, żelaza oraz sulforafan – związków mających właściwości antynowotworowe. ...

Jak odzyskać czas?

Czas. Gdyby był na sprzedaż, pewnie byłby najlepiej sprzedawanym towarem na świecie, a w bankach ustawiałyby się kolejki po kredyt na zakup czasu. Niestety, a może "stety" nie można go kupić za żadne pieniądze. Ale dzięki filozofii slow life i minimalizmowi można nauczyć się, jak go odzyskać. ...

Joga i podnoszenie odporności na infekcje. To działa !

No i nadeszła. Jesień. A wraz z nią niestety sezon przeziębień i innych infekcji. Ale na szczęście nie jesteśmy bezradni wobec atakujących nas zewsząd zarazków. Możemy szybko podnieść swoją odporność dzięki praktyce jogi, co udowodniły już liczne badania naukowe....

6 pozycji jogi, które możesz wykonać jeszcze zanim wstaniesz z łóżka.

Znasz to uczucie, kiedy budzik dzwoni wcześnie rano, żwawo odkrywasz kołdrę i wstajesz z łóżka z uśmiechem na twarzy? Ja też nie ;) Ale to nic, poranki bywają trudne - to fakt, tylko nie wtedy, kiedy masz 6 przyjemnych powodów, żeby zamiast kolejny raz przedłużać drzemkę zacząć się powoli przebudzać...

Pietyzm w praktyce jogi

Dużo pisze się o jodze. Pisze się o jej dobroczynnym wpływie na organizm (ciało, sylwetkę, narządy wewnętrzne, kręgosłup) i psychikę. Warto jednak podkreślić jeszcze jeden rzadziej omawiany element, a mianowicie wpływ jogi na postawę życiową - na podejście do samego siebie, do innych ludzi oraz nast...

Nie taki kij straszny jak go malują … Jak oswoić chaturangę?

Nic nie wprowadza w lepszy nastrój jak kilka Powitań Słońca o poranku. Kiedy płynnie przechodzisz z jednej pozycji do drugiej, a ciało w pełni współgra z oddechem, czujesz jak powoli rozbudza się każdy mięsień a umysł staje się coraz bardziej trzeźwy. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie chaturanga ...

Premier, który propaguje jogę i narodowe wartości

Miłośnicy jogi na całym świecie, nawet jeśli w ogóle nie interesują się polityką, na pewno słyszeli nazwisko premiera Indii. Narendra Modi jest wielkim orędownikiem jogi, dzięki jego staraniom ustanowiono Międzynarodowy Dzień Jogi, a UNESCO wpisało ją na listę dziedzictwa niematerialnego świata....

Od przybytku boli głowa

Minimalizm został w ostatnich latach mocno spopularyzowany w Stanach Zjednoczonych i Europie, przesyconych wszechogarniającym konsumpcjonizmem. Jednak ojczyzną minimalizmu jest Japonia. Wynika on z japońskiej tradycji i stylu życia. Co zatem radzą japońscy mistrzowie minimalizmu?...

  
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Października 2017
Następne
PWŚCPSN
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031 
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą podróżowanie po Azji
likesoft