Lotosy na ciężarówkach - Katarzyna Sołtan (Art&Business, nr7-8)
Dołącz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Lotosy na ciężarówkach

  • środa, 22 października 2008
  • autor: Katarzyna Sołtan
W Indiach sztuka leży na ulicy. A właściwie wisi, stoi, jeździ. Długą tradycję mają tu ręcznie malowane plakaty, billboardy, odbijane na ścianach domów i pojazdach szablony – nieszablonowe zarówno w formie, jak i w treści. Duchowość miesza się na nich z przyziemnością, a reklama ze sztuką, tworząc współczesną, wolnorynkową wersję martwych natur i malarstwa portretowego.
Truck art na granicy indyjsko - nepalskiej. Ciężarówka z prędkością 40 kilometrów na godzinę wiezie ogrom świętych znaków i symboli.
Katarzyna Sołtan
Truck art na granicy indyjsko - nepalskiej. Ciężarówka z prędkością 40 kilometrów na godzinę wiezie ogrom świętych znaków i symboli.

Gigantyczne klapki japonki rywalizują o uwagę ze zjednoczonymi w ekumenicznych gestach na sąsiedniej ścianie Sai Babą, Ganeśą i Chrystusem, otwarta dłoń w barwach narodowych Indii namawia do głosowania na partię Soni Gandhi, a brunet w ciemnych okularach – do przekroczenia progu zakładu krawieckiego Pink Rose. Ręcznie malowane reklamy przyciągają uwagę jaskrawą, odważną kolorystyką, prymitywnym realizmem, nienaturalną skalą przedmiotów i postaci, złożonością symboliki.

Gigantyczne klapki z reklamy sklepu z butami w dawnej francuskiej kolonii Pondicherry. Jak widać, japonki królują nie tylko na europejskich ulicach.
Katarzyna Sołtan
Gigantyczne klapki z reklamy sklepu z butami w dawnej francuskiej kolonii Pondicherry. Jak widać, japonki królują nie tylko na europejskich ulicach.

Doświadczeni przez czas boscy Śiva i Parvati błogosławią swym wyznawcom z muralu w Chennai.
Katarzyna Sołtan
Doświadczeni przez czas boscy Śiva i Parvati błogosławią swym wyznawcom z muralu w Chennai.

Kanoniczny Chrystus na muralu w Chennai łagodnie patrzy na innowierców.
Katarzyna Sołtan
Kanoniczny Chrystus na muralu w Chennai łagodnie patrzy na innowierców.

Zabójcze spojrzenie długorękiego bruneta wabi klientów do salonu krawieckiego w muzułmańskiej dzielnicy Kalkuty
Katarzyna Sołtan
Zabójcze spojrzenie długorękiego bruneta wabi klientów do salonu krawieckiego w muzułmańskiej dzielnicy Kalkuty

Najciekawsze są na południu kraju – w regionie Tamil Nadu i w Kerali. W tamilskiej stolicy Chennai (dawnym Madrasie) działa jedna z indyjskich wytwórni filmowych, zwana Kollywood (w odróżnieniu od słynnego Bollywood z Bombaju). Na potrzeby tych gigantycznych fabryk snów, produkujących setki filmów rocznie, przez dziesięciolecia powstawały wielkoformatowe, ręcznie malowane plakaty filmowe, m.in. autorstwa Balkrishny Laxmana Vaidyi, który przez trzydzieści lat pracy zaprojektował i wykonał w swoim studiu afisze do ponad tysiąca filmów.
Dziś tradycyjne kina coraz częściej zastępowane są przez multipleksy, a prace ręczne przez cyfrowe wydruki, lecz, choć zawód malarza szyldów wymiera, artystyczna ekspresja anonimowych zazwyczaj hinduskich artystów wciąż znajduje swój wyraz w przestrzeni publicznej – na reklamach sklepów, miejskich murach, progach domów, rogach jaków, kabinach ryksz i ciężarówek.
Hinduistyczni bogowie pojawiają się w tych malowidłach równie często jak celebrities, promując zarówno prawdy wiary, jak i usługi biura podróży ich imienia czy nowy proszek do czyszczenia zębów. Za ojca ulicznych wizerunków bóstw i herosów uznawany jest żyjący na przełomie XIX i XX wieku słynny hinduski malarz Raja Ravi Varma, którego twórczość do dziś oddziałuje na kolejne pokolenia indyjskich malarzy równie mocno jak Poczet królów i książąt polskich Matejki na naszą wyobraźnię. Ulubiony przez Hindusów słoniogłowy Ganeśa czy Hanuman o twarzy małpy chronią kierowców przed wypadkami, wspomagani przez malowane na maskach otwarte oczy symbolizujące boską opiekę. A każdy, kto poznał indyjski ruch uliczny, wie, że taka ochrona jest nie do przecenienia. Wizerunkom bóstw towarzyszą wymalowane z pietyzmem w ramkach ze stylizowanych peonii i chryzantem nazwiska kierowców czy zamknięte w ornament złote myśli i odezwy do innych uczestników ruchu z wszechobecnymi „Keep your distance!”i „Sound Horn”, wzywającymi do zachowania odległości i używania klaksonu, którego dźwięk brzmi w uszach jeszcze długo po wyjeździe z Indii.

Objawienie Matki Boskiej na ścianie domu w slumsach w Chennai.
Katarzyna Sołtan
Objawienie Matki Boskiej na ścianie domu w slumsach w Chennai.

Narysowane o świcie rangoli chroni mieszkańców lepianki na przedmieściach Pondicherry.
Katarzyna Sołtan
Narysowane o świcie rangoli chroni mieszkańców lepianki na przedmieściach Pondicherry.



Pasy, gorsety, termofory. Przywołujący skojarzenia z salonem tortur malarski szyld sklepu medycznego w Kalkucie
Katarzyna Sołtan
Pasy, gorsety, termofory. Przywołujący skojarzenia z salonem tortur malarski szyld sklepu medycznego w Kalkucie


Dużą siłę plastyczną mają dla turysty już same znaki indyjskich alfabetów – hindi oraz tamilskiego, i to niezależnie od zrozumienia twórczo kaligrafowanych nimi haseł. Powszechne tu zjawisko ozdabiania pojazdów świetnie wpisuje się w zachodnią tendencję do personalizacji wszystkiego, jednak siłę jego wyrazu trudno porównać ze ściąganiem z sieci dzwonków na komórkę czy wygaszaczy ekranu na komputer. Tutejsze ciężarówki i ryksze są nośnikiem najrozmaitszych treści o znaczeniu symbolicznym i magicznym – od przywoływanych na każdym kroku symboli narodowych – indyjskiej flagi, wyrażającego siłę tygrysa bengalskiego, symbolizującego dumę i piękno narodowego pawia oraz całej rzeszy świętych zwierząt, takich jak byki, krowy, małpy, orły, łabędzie, myszy, po znaczące dla wyznawców hinduizmu rośliny – kwiat lotosu, symbolizujący długie życie i wolę przetrwania oraz czystość umysłu i ducha czy drzewo figowca. Pojawiają się one w różnych zestawieniach, często obok niezwykle popularnego znaku Om, najświętszej sylaby hinduizmu, pierwotnego dźwięku powstania Wszechświata i najważniejszej mantry.
Na szyldach sklepów i ścianach domów przyciągają wzrok złowrogie dla Europejczyków swastyki, tu najczęściej z ramionami zgiętymi w prawo, by naśladować ruch Słońca i przynosić szczęście, czy rzadziej lewoskrętne – jako znak nocy i atrybut hinduskiej bogini czasu i śmierci, Kali. Znaki na ciele, np. pionowe białe kreski na ludzkich czołach, ale również na pojazdach i murach, oznaczają natomiast podążanie śladami boga Wiszu, podczas gdy poziome wskazują na wyznawców Śiwy.

Wielka żarówka z reklamowego szablonu odbitego na scianie sklepu eloektrycznego w Chennai. W środku swastyka jako symbol słońca.
Katarzyna Sołtan
Wielka żarówka z reklamowego szablonu odbitego na scianie sklepu eloektrycznego w Chennai. W środku swastyka jako symbol słońca.



Jeżdżące galerie czyli malowane ciężarówki na drogach Tamil Nadu
Katarzyna Sołtan
Jeżdżące galerie czyli malowane ciężarówki na drogach Tamil Nadu


Barwne rangoli na chodniku przed apteką w dzielnicy Arumbacha w Chennai.
Katarzyna Sołtan
Barwne rangoli na chodniku przed apteką w dzielnicy Arumbacha w Chennai.


Znak graficzny na nekrologu w Pondicherry
Katrzyna Sołtan
Znak graficzny na nekrologu w Pondicherry



Indira i Rajiv Gandhi upamiętnieni na ulicznym klombie w Kalkucie.
Katarzyna Sołtan
Indira i Rajiv Gandhi upamiętnieni na ulicznym klombie w Kalkucie.



Indyjska ośmiornica. Hudraulicy z firmy Sri Kali w Chennai wyciągają swe reklamowe macki do klientów.
Katarzyna Sołtan
Indyjska ośmiornica. Hudraulicy z firmy Sri Kali w Chennai wyciągają swe reklamowe macki do klientów.


Tabliczka z damskiej toalety na jednym z dworców na trasie Chennai - Kalkuta
Katarzyna Sołtan
Tabliczka z damskiej toalety na jednym z dworców na trasie Chennai - Kalkuta

Tabliczka z męskiej toalety na jednym z dworców na trasie Chennai - Kalkuta.
Katarzyna Sołtan
Tabliczka z męskiej toalety na jednym z dworców na trasie Chennai - Kalkuta.


Ulotną, a bardzo popularną w Indiach sztuką jest rangoli – dekorowanie przedsionków i podwórek usypywanymi z kolorowych proszków, wapna, mąki ryżowej, płatków kwiatów i liści lub po prostu rysowanymi kredą na progach rytualnymi wzorami, które pomagają zdobyć błogosławieństwo bóstw. Każdy region w Indiach ma swój styl malowania rangoli, a wiedza o wzorach jest przekazywana z pokolenia na pokolenie, ostatnio również całkiem nowocześnie, bo przy pomocy prasy, która publikuje nowe wzorniki.

Naprawa belki na fasadzie swiątyni Sivy w Madrasie
Katarzyna Sołtan
Naprawa belki na fasadzie swiątyni Sivy w Madrasie


              
Patrząc na obrazy atakujące nas zewsząd na indyjskiej ulicy, trudno oprzeć się skojarzeniom z malarstwem zachodnim, a nawet twórczością konkretnych artystów. I nie chodzi tylko o naturalnie przywoływany na widok gigantycznych malarskich wizerunków codziennych przedmiotów pop art, ale np. o pokrewieństwo z zaangażowaną sztuką dyskursu obrazowo-tekstowego, jaki w polskim malarstwie prowadzą dziś m.in. Paweł Susid i Jadwiga Sawicka. Na swój sposób realistycznie potraktowane figury z malarskich reklam na najprostszym poziomie przywodzą na myśl malarstwo Gruppy czy Grupy Ładnie. Przemalowywane znaki towarowe kojarzą się z zachodnim street artem, poruszającym się w świecie marek i sloganów reklamowych i przetwarzającym wizualny język wielkich korporacji. Choć pod względem formy prace te bywają łudząco podobne, a niedosłowne kopiowanie zastrzeżonych znaków towarowych może być łatwo zinterpretowane jako skierowany przeciwko konsumpcjonizmowi i globalizacji guerilla art, to jednak strategia i przekaz są tutaj zupełnie inne – nie chodzi bowiem o manipulację znakami i symbolami ani o opór wobec ustalonego porządku świata, lecz raczej o jego afirmację.
Siła tych ulicznych obrazów sprawia jednak, że mimo natłoku pchających się przed nasze oczy bodźców, reklam i komunikatów, nie sprawiają one wrażenia wizualnego śmietnika czy bałaganu, tak irytującego w miastach Europy i Ameryki. Promują idee i towary, twórczo dyskutują z kulturą, religią, globalnym rynkiem, a zarazem fascynują estetyczną odwagą i świeżością. I nawet jeśli jest to bałagan, to wyjątkowo artystyczny.

Artykuł ukazał się w Art&Business, nr7-8
www.artbiznes.pl
 
Opublikuj na:
Polecamy:   1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Slow beauty - mniej znaczy więcej.

Slow to skrót, streszczający całą filozofię slow life: S od sustainable, czyli zrównoważony, L od local, czyli lokalny, O – organic, czyli organiczny, nieprodukowany masowo, W – whole, czyli nieprzetworzony. I właściwie można by na tym poprzestać, jeśli chodzi o przekazanie całej idei. J...

Nasz Patronat! Konferencja Joga i relaksacja w terapii. 22.09.18 AWF Warszawa

Wydział Rehabilitacji Akademii Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie i Akademia Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach oraz Fundacja Life Change zapraszają na: I KONFERENCJĘ NAUKOWO-SZKOLENIOWĄ "JOGA I RELAKSACJA W TERAPII" Warszawa, 22 września 2018 r. ...

Uzdrawiająca moc tańca i jogi stopionych w jedno

Joga i taniec stopione w jedno. Płynny ruch, harmonia oddechu, asan, mudr i mantr, które rozwijają się w rytm muzyki. To shakti joga, czyli joga tańca, system stworzony przez pochodzącą z Wielkiej Brytanii Sarę Avtar Olivier. ...

Samodyscyplina w jodze.

Czy potrafisz robić to co powinieneś, wtedy, kiedy powinieneś? Czy jesteś w stanie teraz dokonać poświęceń, które doprowadzą Cię do celu? Poświęcenie jest jedną ze składowych samodyscypliny. Poświęcenie - czyli twoja zdolność do dyscyplinowania samego siebie. Jesteś wtedy w stanie na krótką metę odr...

Slow life w rodzinie

Czy mając dzieci można w ogóle żyć slow? Jaki kierunek obrać, aby wychować szczęśliwe dziecko i mieć slow life"ową rodzinę?...

Ambasadorka Joga Festiwalu (23-26.08) w Wierchomli - Agnieszka Majewska

Tajna agentka, dilerka kiszonego brokatu, performerka spożywcza. Prowadzi i rozwija autorski projekt "Agnieszka Majewska gotuje nie truje", w ramach którego od 2014 roku prowadzi warsztaty, pokazy kuchni naturalnej. Promuje odżywcze, przeciwzapalne jedzenie, w tym kiszonki na co dzień. Organiczne ro...

Historia Jacquesa Mayola znów na ekranach kin! „Człowiek delfin”już od 17 sierpnia

Mija 30 lat od premiery kultowego filmu Luca Bessona "Wielki Błękit" inspirowanego życiem jednego z największych nurków w historii. Teraz Jacques’a Mayola można poznać jeszcze lepiej. 17 sierpnia do kin wchodzi dokument Lefterisa Charitosa "Człowiek delfin". ...

W jaki sposób joga pomaga niwelować niepokój?

Większą część czasu spędzamy na rozpamiętywaniu tego co się wydarzyło lub planowaniu tego co nadejdzie, a tylko chwilami jesteśmy w pełni obecni i skupieni na tym co dzieje się teraz. Powoduje to, że mózg pracuje cały czas na pełnych obrotach ale nie jest wykorzystywany produktywnie. ...

Yogattractive – naturalny sposób na piękno i pogodę ducha

Od 12 lat pracuję nad systemem anty-ageingu dla twarzy i szyi. Ćwiczenia twarzy są elementem bardzo istotnym, ale nie jedynym. Najpierw podeszłam do sprawy estetycznie, czyli chciałam naturalnie zadbać o twarz. Zadziałała trochę moja próżność, ale także chęć pomagania innym. Yogattractive nie jest c...

Praktyka jogi na piasku i trawie

Urlop to idealny moment, żeby odważyć się na samodzielną praktykę bez wskazówek nauczyciela. Przyjemna sceneria, szum fal i morska bryza powodują, że łatwiej jest się zrelaksować i skupić na wykonywanym ćwiczeniu. Dodatkowo nierówna powierzchnia taka jak piasek przyczynia się do kształtowania mięśni...

  
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Września 2018
Następne
PWŚCPSN
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą podróżowanie po Azji
likesoft