Varanasi. Wyprawa do źródeł Gangesu
Dołącz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Varanasi. Wyprawa do źródeł Gangesu

  • poniedziałek, 8 września 2008
  • opracował: Anna Choreń
Legendarne miasto nad świetą rzeką, jedno z najstarszych na świecie, nazywane sercem hinduizmu. Jak nas przyjmie?
Taki mamy pomysł, by każdy z uczestników wyprawy, jeśli poczuje chęć i ją zmaterializuje, odtąd będzie zamieszczać swoje obserwacje i odczucia. Zielonym kolorem pisze Beata Zdral, szarym Anna Choreń.
Odcinek jest w trakcie realizacji, kolejni uczestnicy piszą, ale trochę się ociągają, poza tym że ciągle wyłączają prąd i to poważnie zaburza nam pracę. Internautów śledzących nasze perypetie na indyjskich szlakach, ścieżkach i bezdrożach, prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość, szczególnie, że ten podrozdział czasem zdejmowany jest z portalu (tytułem uzupełnień, gdyż wierzymy że warto). Z Indii wszystkim naszym czytelnikom ślemy serdecznie NAMASTE.
28.02.06
Noc w pociągu za nami. Znośnie, jak oswoić jarzeniowe światło, wentylatory i wrzeszczących stewardów. Pojawiają  co 10-15 min i mają następujące specjalizacje: tea, tea masala (z przyprawami), coffee, lassi, thali, fistaszki, pakory, samosy, wodę, zielony groszek z wiadra, sałatkę z gazety (pycha!: pomidory, cieciorka, cebulka, limonki, zielone chilli) etc.
Na noc skuliśmy bagaże i wystawiliśmy warty, do północy Lucjan (Kapil zwie go Lucky, Lucky Kapila Kapi) później Marcin. Nad ranem, mówi był tu (była) hidzra i szczypała śpiących Hindusów - kawalerów żądając pieniędzy.
Hidzra urodzili się jako mężczyźni, lecz mężczyznami być przestali i noszą się jak kobiety (sari, dzwoniąca biżuteria, makijaż krzykliwy, żadna Hinduska by się tak nie umalowała). Pojawiają się na weselach i przy narodzinach, trzeba im dostarczyć godnej jałmużny, bo urok rzucić mogą, to lepiej nie denerwować. Beata wyczytala w przewodniku, że społeczeństwo ich toleruje, choć rząd oficjalnie ukrócił im te sekciarskie praktyki. Zdarzały się porwania młodych chłopców, ktorych hidzra przysposobiali do swego żywota.
Varanasi. Benares. Położone nad Gangesem jest jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymek, mistycznym sercem hinduizmu jeśli przytoczyć słowa pisane o tym mieście. Najbardziej intryguje nas fakt, iż jest to tez jedno z najstarszych miast świata, choć Ania twierdzi, iż najstarszych miast jest jak psów. Zastanawialiśmy się czy Jerozolima starsza i wyszło nam, że nie, choć pewni nie jesteśmy i eksperta nam trzeba. Tak czy owak, Benares liczy kilka tysięcy lat.
Godzina 7 rano i juz gorąco. Rozedrgane to wszystko jakieś, pewnie efekt kurzu i spalin. Pomykamy do hotelu ubici wraz z bagażami jak śledzie w beczce, blaszanej na trzech kółkach, wymalowanej w barwy taksówkarskie, czyli żółto-zielone one są, te pojazdy.
Marcin: Zadziwia mnie ile te silniki wytrzymują.
Zaiste.
W drodze taksówkarz poinformowal nas, że w Benares rządzi mafia. I cóż my z tą wiedza poczniemy?
Jest nasz hotel. Znajduje się przy głośnej i bardzo ruchliwej Luxa Road prowadzącej do Gangesu. Budynek w odróżnieniu od niektórych innych obiektów, ma ścianę frontową, jest sporej kubatury, 2 piętra, dach - taras (będzie gdzie ćwiczyć) i coś jakby atrium albo klatkę schodową z monstrualnym prześwitem. Balustrady, zwisające kwiaty, zawsze podobały mi się - te indyjskie ogrody w donicach. Utrudzeni, spożylismy nasz pierwszy posilek w nowym miejscu, w oczekiwaniu na indyjskie śniadanie czytamy horoskopy: nasz oraz chiński (by uzyskac pełen obraz sytuacji) z Hindustan Times. Beata na przyklad okazuje się - miała dobry dzień na zakup nieruchomości.
Wnękę restauracyjną polubiliśmy - często i chętnie spotykając się przy posiłkach, obsługa była miła, choć nieco niemrawa, ale to się nie zmieni. Wnęka miała jeszcze jedną zaletę - dawała możliwość obserwacji ulicy. Z rzeczy dotąd nieznanych: trafiliśmy w Benares niejeden radosny orszak weselny, i obfotografowaliśmy z hotelu też. Jednak najbardziej niesamowitą sprawą był generator prądu. W Indiach nagły brak elektryczności jest zjawiskiem powszechnym. Przy takiej populacji (ponad miliard ogółem) przerwy w dostawie prądu zdażają się od kilku do kilkudziesięciu razy w ciągu doby. O generatorze jeszcze będzie, Iwona ma napisać, bo ona go rozpracowała.
Idziemy w miasto. Ostatnie 2000 lat jest centrum nauki i cywilizacji. Czy wpadlibyśmy na to, nie przeczytawszy o tym uprzednio? Nie ma w Benares starożytnych świątyń (wszystkie wyburzyć kazał syn Shahdzachana - Aurangzeb), nie ma imponującej architektury, która przynajmniej w oczach Europejczyka potwierdzałaby starożytny rodowód miasta. Przeciwnie, w pierwszym kontakcie Varanasi wydaje się być jednym z wielu indyjskich miast, miejscem pełnym gwarnych ulic, natłoku pojazdów, ciżby, zwierząt...I to jest jedno z wielu indyjskich miast. A jednak miejsce to posiada jakąś szczególną wibrację, trudny do pojęcia, za to wyraźny, rzeczywisty i całkowicie sprawdzony na sobie przedziwny magnetyzm. Nieoczekiwany, jakby zachodził od tyłu.  Trzeba chwili by pojąć, iz jest wszechobecny. Trzeba pojsc nad benareskie ghaty, bo tam się dzieją jakieś cuda.
Ghaty ciągną się przez 2 kilometry wzdłuż Gangesu. Są to jakby schody-tarasy, miejsce pielgrzymek Hindusów. Całymi rodzinami dokonują na nich rytualnych ablucji, o świcie wyruszają łodziami, puszczają  świeczki ozdobione kwiatami. W kilku miejscach specjanie przeznaczonych do tego celu odbywa sie kremacja zwłok.
Poszliśmy spacerem, mijając stragany, bazar i oto jest. Ganges, szeroki, ghaty, sporo ludzi, wałęsające się psy, kozy, krowy.
Jesteśmy naczytani, wiemy że Benares jest sercem cywilizacji Bharatu. Że tradycja. Duch hinduizmu.
Ale co to jest?
I gdziez on jest?
Gdzie go nie ma! - Natychmiast chciałoby się dodać.

Otóż to. Jest wszędzie. Najsilniej jednak wyistacza się ghatach, rozciągniętych wzdłuż świętej rzeki.
To jest miejsce z pogranicza życia i śmierci - powiedziala cicho Beata.
Słowa te bodajże najpełniej zbliżają się do tajemnicy, ktora wydarza się tu od tysięcy lat. Do dziś. Na naszych oczach.
 
1.02.06
Na ghatach Varanasi najzwyczajniej czuje się prehistorię.  Doświadczam tego powoli, ale bardzo zdecydowanie. Na początku - małe znaki: drzewo obwieszone kwiatami - czczą tu jakieś bóstwo. Na drzewie odbite dlonie z dwoma koncentrycznymi kółkami pośrodku nadgarstka. Wyglada to dziko, ale dla Hindusów jest zwykłym obrzędem.
Albo pomalowane na biało, pomarańczowo i czerwono twarze sadhu. Tym razem nie mam wątpliwości: w połączeniu z ich półnagim przyodziewkiem, sadhu - wyznawcy Siwy czy Wisznu - to tradycja. Stara. Sięgająca kultury plemiennej. Bindi to tylko malutkie pozostałości po tych malunkach. Sari tez chyba jest przynajmniej tak stare jak grecki peplon.
W czasie wycieczki łodzią po Gangesie niespodziewanie dla mnie przybywamy do miejsca kremacji zwłok. Dym ze stosu miesza się z pochmurnym świtem. Wyliniały pies zbliża się do brzegu, tuż przy naszej łodzi i chwyta coś czarnego, miękkiego.
Boję się w to uwierzyć, ale zbieram się na odwagę - to ludzkie mięso. Rozglądam się. Jakiś nietykalny przeczesuje motyką popioły. Wytężam umysl, bo to malo realne miejsce. Brudno, czarne ruiny. Jak czyściec.
Miejsce z pogranicza życia i śmierci. Tutaj nie tętni życie jak na ulicach, czy innych ghatach. Są tylko zmarli i nietykalni, wyrzuceni poza społeczeństwo. Z tego miejsca można się dostać tylko w zaświaty. Tak wyobrażam sobie styks. Płyńmy, płyńmy do brzegu!
W pociągu do Bodhgai trochę mi żal. Jakbym opuszczała kogoś bliskiego, bo ta prehistoria jest bliska ludzkiej naturze.

2.03.06
Na razie skrótowo:
Oto gdzie się pojawialiśmy:
1. Benareskie bazary,
2. BHU - Benares Hindu University, (Ania twierdzi, że ludzie tu wygladają inaczej)
3. Świątynia Hanumana na terenie tegoż (bardzo kolorowe miejsce, ludowo i duchowo)
4. Nowa Świątynia Wisnawath. Ascetyczne wnętrze, jasna i przestronna, wizerunki bogów, tablice tlumaczące istotę hinduizmu. Jeden z napisów głosił: God is one. He is omnipotent, omniescent and omnipresent. The creator of all.
5. Fort Ram Nagar, bez rewelacji
6. Drugi brzeg Gangesu, przy okazji niektórzy skonsumowali najsłynniejsze w calych Indiach lassi.
7. Sarnath,12km od Varanasi, miejsce w ktorym Gautama Budda po osiągnięciu oświecenia wygłosił swój pierwszy wykład.
8. Świątynia japońska, cudo
9. Ruiny z czasów króla Asioki
10. Wizyta u wuja Kapila. Obejrzeliśmy film z wesela.Także warsztat, w ktorym produkuje się ( i maluje recznie) tkaniny na sari. Ciocia Kapila przyjechała wieczorem do naszego hotelu i wszyscy wyruszyli na zakupy. Eliza nabyła zielone sari, w ktorym wygląda jak księżniczka (Lucjan). Innych rzeczy pisać nie mogę, ponieważ to niespodzianki, prezenty i w ogóle.
To byl bardzo długi dzień.
Jutro opuszczamy mistyczny Benares. Jak się okaże, w samą porę.
 

  www.sklep.joga-joga.pl
Opublikuj na:
Polecamy:   1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Ambasadorka Joga Festiwalu (23-26.08) w Wierchomli - Agnieszka Majewska

Tajna agentka, dilerka kiszonego brokatu, performerka spożywcza. Prowadzi i rozwija autorski projekt "Agnieszka Majewska gotuje nie truje", w ramach którego od 2014 roku prowadzi warsztaty, pokazy kuchni naturalnej. Promuje odżywcze, przeciwzapalne jedzenie, w tym kiszonki na co dzień. Organiczne ro...

Slow life w rodzinie

Czy mając dzieci można w ogóle żyć slow? Jaki kierunek obrać, aby wychować szczęśliwe dziecko i mieć slow life"ową rodzinę?...

Historia Jacquesa Mayola znów na ekranach kin! „Człowiek delfin”już od 17 sierpnia

Mija 30 lat od premiery kultowego filmu Luca Bessona "Wielki Błękit" inspirowanego życiem jednego z największych nurków w historii. Teraz Jacques’a Mayola można poznać jeszcze lepiej. 17 sierpnia do kin wchodzi dokument Lefterisa Charitosa "Człowiek delfin". ...

W jaki sposób joga pomaga niwelować niepokój?

Większą część czasu spędzamy na rozpamiętywaniu tego co się wydarzyło lub planowaniu tego co nadejdzie, a tylko chwilami jesteśmy w pełni obecni i skupieni na tym co dzieje się teraz. Powoduje to, że mózg pracuje cały czas na pełnych obrotach ale nie jest wykorzystywany produktywnie. ...

Yogattractive – naturalny sposób na piękno i pogodę ducha

Od 12 lat pracuję nad systemem anty-ageingu dla twarzy i szyi. Ćwiczenia twarzy są elementem bardzo istotnym, ale nie jedynym. Najpierw podeszłam do sprawy estetycznie, czyli chciałam naturalnie zadbać o twarz. Zadziałała trochę moja próżność, ale także chęć pomagania innym. Yogattractive nie jest c...

Praktyka jogi na piasku i trawie

Urlop to idealny moment, żeby odważyć się na samodzielną praktykę bez wskazówek nauczyciela. Przyjemna sceneria, szum fal i morska bryza powodują, że łatwiej jest się zrelaksować i skupić na wykonywanym ćwiczeniu. Dodatkowo nierówna powierzchnia taka jak piasek przyczynia się do kształtowania mięśni...

KURS NAUCZYCIELSKI JOGI INTEGRALNEJ

Kurs nauczycielski przeznaczony jest dla osób, które pragną zdobyć praktyczne umiejętności i rzetelną wiedzę na temat różnych ścieżek i systemów jogi pod okiem najlepszych w Polsce specjalistów. Zdobyte kwalifikacje i umiejętności oraz końcowy certyfikat uprawniają do wykonywania zawodu nauczyciel...

Joga Festiwal i VI Górski Maraton Jogi w Wierchomli coraz bliżej

Już za tydzień spotykamy się w Wierchomli, gdzie odbędzie się prawdziwa uczta dla miłośników jogi, doskonałej kuchni i świadomego, pełnego radości życia....

Happy Evolution, czyli jak dać sobie „coś więcej” niż szczęście?

O alergiach, diecie, sportach i miłości do siebie, a także o szczęściu, zero waste oraz mądrym życiu rozmawiają: pasjonatka kuchni roślinnej i event menedżer Helena Chmielewska oraz Żaneta Geltz – redaktor naczelna Magazynu Hipoalergiczni i założycielka Stowarzyszenia Happy Evolution Global As...

Joga, bieganie i medytacja - triatlon inny niż wszystkie !

Joga i triatlon? Z pozoru to niedobrana para, ale tak naprawdę doskonale do siebie pasują. Dosłownie i na wyższym poziomie. Po pierwsze, pomaga triatlonistom odzyskać balans po wyczerpującym treningu. Po drugie może być częścią składową niezwykłego dość, ale dającego zdaniem jego uczestników fa...

  
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Sierpnia 2018
Następne
PWŚCPSN
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031 
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą podróżowanie po Azji
likesoft