Dołącz do nas na
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA


Joga w Indiach i Nepalu 2013 - śladami Buddy. Część III. Kushinagar. Wiktor Morgulec

  • piątek, 10 maja 2013
  • autor: Wiktor Morgulec
Kolejna wyprawa do Indii z Akademią Asan ma bardzo wiele atrakcji: trekking w regionie Annapurny (tzw. Poon Hill Trek), odwiedzenie wszystkich 4 miejsc związanych z nauką Buddy (Lumbini, Bodh Gaya, Sarnath, Kushinagar), wizyta w Parku Narodowym Chitwan, spływ pontonami po rwącej himalajskiej rzece etc.
Przedstawiamy trzecią część wrażeń Wiktora Morgulca, współorganizatora wyprawy.
 
Autokar rusza. Klima działa, jesteśmy zaopatrzeni w baterię owoców: mango, arbuzy, przepyszne mini bananki, pomarańcze. W autobusie powstają dwie frakcje zwolenników i przeciwników klimy. Z klimą jest rzeczywiście trochę słabo, bo albo mrozi mocno albo w ogóle, wtedy robi się duchota. W demokratycznym głosowaniu przeciwnicy klimy ponoszą klęskę, zadani na łaskę i niełaskę jej zwolenników. Ale, jako że demokracja to dyktatura większości ( i to niestety najczęściej dyktatura większości głupców podpuszczonych przez kilku sprytnych niegodziwców) postanawiamy inaczej załatwić problem. Uruchamiamy system republikański, w którym istnieją uniwersalne, naturalne, święte wartości – niepodlegające fanaberiom większości. Tak, że na przemian włączamy i wyłączamy klimę , ku zdziwieniu naszych kierowców. W końcu klima psuje się i nie ma problemu ;-)
Joga w Indiach i Nepalu 2013 - śladami Buddy.
W zasadzie kierowca jest jeden, drugi jest technicznym pomocnikiem, sprząta autobus na postojach, pośredniczy pomiędzy nami a głównym kierowcą, z którym nie ma żadnego kontaktu. Nasz główny kierowca pochodzący zapewne z kasty wojowników jest fachowcem w swojej dziedzinie. Tutaj każde wyprzedzanie odbywa się w sposób taki, który u nas zaowocowałby 10 punktami za stwarzanie niebezpieczeństwa na drodze. Rozpędzone (może nie jakoś mocno, z 50-60 km /h) masy żelastwa mijają się na centymetry, każdy ma z tyłu pięknie wymalowaną zachętę do trąbienia, co towarzyszy każdemu manewrowi na drodze, i kto wie, czy nie jest jednym z czynników, dlaczego nie widzieliśmy tutaj żadnego wypadku. Wypadku na żywo w ogóle w Indiach nie pamiętam. Zardzewiałe wraki autobusów i ciężarówek na dnie górskich przepaści Nepalu w kilku miejscach straszą turystów. Pomimo oszałamiających manewrów z niepokojem stwierdzamy, że przemieszczamy się ze średnią prędkością między 20-30 km /h - droga jest tak fatalnej jakości, że w 5 godzin przejeżdżamy trochę ponad 100 km. Trochę dół . Wszędzie przebudowy, wielkie podpory powstających autostrad. Planowaliśmy wg różnych opinii dotrzeć ok. północy , a już widać, że jak damy radę świtem rankiem to będzie sukces. Na szczęście większość osób śpi. Zatrzymujemy się na stacji, dzielimy dwa arbuzy. Kierowcy dłubią coś przy autobusie, nie można się z nimi w żaden sposób dogadać. Próbują odpalić silnik z totalnie brudnych klem, wykonując przy tym kilka efektownych zwarć. Silnik nie kręci się. Powoli dociera do nas perspektywa utknięcia na mini stacji benzynowej gdzieś pod Patną. Przypominają mi się wszystkie mrożące krew w żyłach opowieści rodem z Dzikiego Zachodu o rozbójnikach z Biharu, gdzie raz nawet w samej Bodhgayi pod koniec kursu medytacji, ośrodek medytacyjny został najechany przez uzbrojonych rabusiów i uczestnicy kursu ogołoceni z kosztowności. Od tego czasu jest strzeżony jak zresztą większość hoteli i rezydencji w Biharze.
 Joga w Indiach i Nepalu 2013 - śladami Buddy.
Dłuższe zaleganie na stacji benzynowej, gdzie powoli stawaliśmy się lokalną atrakcją dla podjeżdżających na motorach młodzieńców, nie uśmiechało mi się w ogóle. Na szczęście okazuje się, że szwankuje tylko silnik od klimy, a właściwie totalnie zabrudzone klemy. Kierowca odpala autobus i lecimy dalej. Teraz bez klimy podróżowanie w nocy staje się darem opatrzności. Gdyby klima siadła w środku dnia, wytrzymanie w blaszanej puszce byłoby nie lada wyzwaniem. W końcu zasypiam. Ok 6 dojeżdżamy na miejsce - podróż trwała 13h. Upamiętniając tę chwilę Aga rozcina sobie czoło o kanciastą półkę w autobusie. Na szczęście na tyle niegroźnie, że nawet nie używamy super plasterków, które dostałem od żony żeby sklejać porozcinane dzieci i które zawsze noszę w portfelu. Kushinagar - miejsce śmierci, bądź jak się to określa, przejścia Buddy w stan Paranibbany. Nasz hotel wygląda jak wysłużony ośrodek wczasowy z lat 50, który ktoś zapomniał posprzątać. Szybko kwaterujemy się w pokojach, przedłużamy dobę do 14.00, co nie jest problemem, bo Kushinagar sprawia wrażenie wyludnionego. O 8.00 śniadanie i wychodzimy zobaczyć starożytne miejsca. Miejscowość jest maleńka, park upamiętniający miejsce, gdzie Budda nauczając wydał ostatnie tchnienie- pusty i cichy.
Joga w Indiach i Nepalu 2013 - śladami Buddy.
Kilku lokalnych pracowników, żadnych turystów. Mimo zaczynającego się upału jest przyjemnie i spokojnie. Znowu trochę jak nie w Indiach, bez porównania nawet z wyludnioną Bodhgaya. Na dzień dobry zaczepia nas starszy jegomość proponując bez owijania w bawełnę swoje przewodnickie usługi. Szybko przechodzi do rzeczy mówiąc, że bryndza, nie ma turystów, a to jego praca. Porozumiewamy się z Agą i decydujemy na 10 minutowe wprowadzenie. Siadamy wygodnie na trawie zaraz przed stupą w której od blisko 2600 lat spoczywają relikwie Buddy - kawałeczki niespalonych kości. Temat relikwii interesował mnie jakiś czas temu. Co sprawiało, że ludzie nie tylko tu w Azji, ale też w chrześcijańskiej Europie od wieków przechowywali szczątki świętych, szlachetnych osób? Odpowiedzi udzieliły interesujące wytłumaczenia niektórych fizyków kwantowych mówiące o wibracji, którą emitują relikwie, a w zasadzie wg nich – emituje każda forma materii. Częstotliwość i rodzaj tej wibracji może być bardzo różna, od bardzo intensywnych, o wielkim zasięgu, po bardzo delikatne. Można się domyślać się, że mocne, pozytywne wibracje towarzyszące za życia różnym świętym, bądź wyzwolonym osobom mogą się gromadzić, rozpraszać, akumulować. Tak, że idee odwiedzania świętych miejsc, czyli miejsc, gdzie określona wibracja związana najczęściej z jakąś świętą osobą jest silna są obecne we wszystkich kulturach. Te wibracje mogą pozostawać bardzo długo i inspirująco wpływać na utożsamiające się z nimi i przebywające w ich zasięgu, osoby.
Joga w Indiach i Nepalu 2013 - śladami Buddy.
Ale wracając do naszego przewodnika - bardzo ciekawie i ze szczegółami opowiadał o ostatnich chwilach życia Buddy. Oczywiście, z ciekawością zweryfikuję jego informacje z tymi, które przez 2600 lat zostały zachowane w postaci kilkukrotnie weryfikowanych podczas wielkich kongregacji mnichów nauk kanonu palijskiego zawierającego wszystkie nauki Buddy.
Jakiś czas przed śmiercią Budda oznajmił gdzie i kiedy umrze. Jego osobisty sekretarz Anada zapytał, dlaczego wybrał na to miejsce właśnie Kushinagar. Budda odpowiedział ponoć, że z 3 powodów.
Po pierwsze: był kiedyś w jednym z poprzednich żyć potężnym władcą tych terenach (szczerze mówiąc, nie do końca zrozumiałem, co to ma do rzeczy)
Po drugie: bezpośrednio przed śmiercią przybędzie właściwa osoba, którą jeszcze nauczy Dhammy.
Po trzecie wiedział, że po jego śmierci relikwie staną się kością niezgody pomiędzy lokalnymi władcami i w okolicy Kushinagar mieszka szanowany mędrzec, astrolog, który znajdzie sposób aby pogodzić zwaśnionych królów i podzielić relikwie.
Finalnie szczątki zostały podzielone na 8 części i przekazane ośmiu lokalnym władcom i ulokowane w stupach, w ich królestwach. Następnie cesarz Asioka raz jeszcze zebrał i podzielił relikwie na ogromną ilość części i kazał umieścić je w wielkiej ilości stup (kopców) nie tylko w Indiach ale i innych krajach ościennych, dokąd za jego panowania wysyłani byli nauczyciele Dhammy. Tak nauki Buddy dotarły do Birmy, Tajlandii, Laosu, Kambodży, Wietnamu, Sri Lanki. W krajach tych słowa Buddy (teoria) zostały zachowane do dziś, natomiast praktyka medytacji w czystej, niezmienionej formie została zachowana przez 25 wieków jedynie w Birmie, skąd po 2500 lat ponownie wróciła do Indii i ponownie rozlała się na cały świat.
 Joga w Indiach i Nepalu 2013 - śladami Buddy.
Przespacerowaliśmy się po Kushinagar. Nasi kierowcy w międzyczasie udrożnili klimę , z dumą pokazali wymyte elegancko....wodą akumulatory i błyszczące klemy.
Zgodnie z planem przed 14 wyjeżdżamy w stronę granicy. Czterogodzinna podróż mija spokojnie. Przed zmrokiem docieramy do granicy. Kierowca autobusu zatrzymuje się z 500 metrów przed granicą i nie chce dalej jechać. W końcu podjeżdża trochę bliżej.
Wyładowujemy się, ci co mają walizy korzystają z usług riksiarzy, reszta na piechtę pod okienko odprawy indyjskiej - bardzo ważne jest, żeby mieć pieczątkę wyjazdową z Indii. Jej brak pozornie mało istotny teraz, bez problemu można przekroczyć granicę bez żadnych dokumentów, panujący chaos jest 100%, przy próbie opuszczenia Nepalu, szczególnie samolotem może okazać się katastrofalny i delikwent może zostać na lotnisku. Tak więc drobiazgowo sprawdzamy czy każdy dostał pieczątkę. Pieczątki rozdają w zdezelowanej kanciapie oczywiście, po wypełnieniu stosownego formularza. Potem przerzut w 3 grupach do punktu nepalskiego. Tutaj chaos jeszcze większy. Do wypełnienia 2 formularze, mały i duży, trzeba dać zdjęcie i 25 $. Kasa zostaje wrzucona do szuflady. Niesamowite, jak sprawnie 3 urzędników w kanciapie o powierzchni może 15m2 ogarnia naszą grupę.
Joga w Indiach i Nepalu 2013 - śladami Buddy.
 
Nie do wiary, jak to może działać, jak może im się cokolwiek zgadzać, czy nie pogubić. Wszystko w bardzo przyjaznej atmosferze po obu stronach granicy, żadnych baksziszów.
Już po indyjskiej stronie namierzyli nas nasi nepalscy kierowcy z elegancką kartą AKADEMIA ASAN. Dużo lepszy autobus niż nasz indyjski klekot. Regulowana klima i w ogóle. A poza tym, jak stwierdza jeden z uczestników, bez porównania czyściej niż w Indiach. Jest już ciemno jedziemy do Lumbini - miejsca narodzin Buddy - 26 km od granicy z Indiami.
cdn
Wiktor Morgulec
www.joga.waw.pl
 Wiktor Morgulec
wiktor_morgulecdyplomowany nauczyciel jogi wg B.K.S. Iyengara. Autor pierwszego w Polsce multimedialnego podręcznika do nauki jogi na DVD: "Joga dla początkujących START". Przeszło 10 letnie doświadczenie w nauczaniu zdobywał miedzy innymi w Indiach. W latach 2002- 2004 spędził pół roku w Indiach kształcąc się pod okiem najwybitniejszych nauczycieli metody B.K.S Iyengara w HIMALAYAN IYENGAR YOGA CENTRE w Dharamsala oraz w YOGANGA YOGA CENTRE w Dehradun. Prekursor zajęć jogi dla dzieci w szkole i przedszkolach Montessori w Warszawie. Od 2005 roku prowadzi w ramach Akademii Asan wakacyjne i weekendowe kursy jogi. Współzałożyciel Akademii Asan, szkół: Joga Żoliborz i Joga Politechnika w Warszawie. Organizator wyjazdów z jogą do Indii, Nepalu.
 
 
 
Opublikuj na:
Polecamy:   1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Jak długo muszę się rozciągać, żeby być w pełni elastycznym?

Rozczaruję Was już na samym początku tego artykułu, ponieważ muszę uczciwi przyznać, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. ...

Dania gotowe. Czy mogą być zdrowe? Rozmowa z Pawłem Skrzypczakiem, prezesem firmy Primavika

Na sklepowych półkach coraz więcej miejsca zajmują różnego rodzaju dania gotowe. Wpisują się one w potrzeby współczesnego konsumenta, który żyje szybko. Czy taka wysoko przetworzona żywność może być zdrowa? Na co zwracać uwagę przy wyborze produktów typu convienience? Rozmowa z Pawłem Skrzypczakiem,...

Jesienne Ekocuda nadchodzą!

Naturalne kosmetyki polskich i zagranicznych producentów, warsztaty, wykłady, a przede wszystkim możliwość spotkania miłośników eco pod jednym dachem – to wyróżniki Ekocudów – targów kosmetyków naturalnych, które w dniach 25 - 26 listopada odbędą się w Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy w ...

Joga i medytacja receptą na lepszą pamięć i orientację

W Polsce na alzheimera choruje ok. 350 tys. ludzi. Tracą pamięć, sprawność. Uczeni nie potrafią jeszcze powiedzieć, co jest przyczyną stopniowej i nieodwracalnej degradacji komórek nerwowych mózgu. Trwają intensywne poszukiwania sposobów na opóźnienie postępów choroby i poprawę komfortu życia pacjen...

Eckhart Tolle – sylwetka człowieka, i jego „Potęga teraźniejszości”

Z przekazem Eckharta Tolle spotkałam się około 5 lat temu. Absolutnie nic z tego przekazu nie rozumiejąc. Wpadła wtedy w moje ręce książka "Potęga teraźniejszości", która brzmiała jak nie do końca sprecyzowany bełkot. Czytałam i z typowym dla współczesnego człowieka ignoranctwem dla wszystkiego czeg...

Nowe trendy w jodze

To, że joga jest trendy nie ulega wątpliwości. Ale moda na jogę zaszła już tak daleko, że zaczęto tworzyć jej bardzo oryginalne, czasem nie do końca z filozofią jogi związane odmiany. Ostatnie hity to joga nago, joga z piwem, joga z psem, czy joga pod wodą. Skusilibyście się na którąś z takich lekcj...

Dlaczego jogin miałby zastanowić się zanim wypije kawę?

Otóż picie jednej/ dwóch filiżanek kawy dziennie nie będzie miało większego wpływu na organizm, ale nadużycie już tak. Kawa stanowi sztuczny stymulator, tzn. wtedy kiedy nasz organizm mówi stop - muszę odpocząć to po wypiciu kawy może jednak działać dalej. Niejako oszukuję w ten sposób swój organizm...

Kuchnia Pięciu Przemian - Zima

Zima zbliża się wielkimi krokami, w niektórych regionach kraju mieliśmy już nawet przyjemność oglądać śnieg. Zaczyna się okres wieczorów poprzeplatanych krótkimi godzinami szarego światła. Jak sobie radzić, żeby nie zapaść się w ciemną, zimową noc?...

Spaghetti z dyni z różnymi sosami - Pycha!

Dynia makaronowa potrafi zaskoczyć. Najpierw trzeba ją znaleźć na bazarze. Jest podłużna, kształtem przypomina piłkę do rugby. Na jej skórce malują się zielono-żółte abstrakcyjne wzory. Gdy ją przekroimy, ma delikatny, arbuzowy aromat....

Joga kundalini – przebudzenie i opanowanie energii

Mnogość zajęć, które określane są jako różne rodzaje jogi, może już przyprawić o zawrót głowy. Wśród nich pojawia się kundalini. Samo słowo brzmi magicznie, a jogę kundalini otacza aura tajemnicy. Jest to jednak, wg jej zwolenników i adeptów, esencja jogi, emanacja życiowej energii, która przepływa ...

  
kalendarium wydarzeń
Poprzednie
Listopada 2017
Następne
PWŚCPSN
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930 
pokaż wszystkie
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  

Partnerzy portalu
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą podróżowanie po Azji
likesoft