Facebook
kalendarium wydarzeń
Maj 2012
PWŚCPSN
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 
więcej
pokaż wszystkie
Partnerskie szkoły jogi
  
bądź na bieżąco !


WYNIKI WYSZUKIWANIA zamknij

Warsztat Restorative Yoga z Bodzią Matulaniec w Warszawie. 26 czerwca 2010

  • czwartek, 1 lipca 2010
  • autor: Justyna Moćko
O Restorative Yoga dowiedziałam się z fantastycznego tekstu Bodzi Matulaniec: „Jedna siavasana każdego dnia może zmienić cały świat”, który zamieściła na portalu. Sama wiem, jak trudno mi znaleźć czas na relaks i jak bardzo jest mi potrzebny.
Nie udało mi się dotrzeć na warsztat w Krakowie, no to postanowiłam zaprosić Bodzię do Warszawy.
Warsztat Restorative Yoga odbył się 26 czerwca 2010 r w Biorelaxie na Żoliborzu. Serdeczne podziękowania składam Januszowi Dąbrowskiemu za udostępnienie miejsca i sprzętu.
Bodzia zaproponowała, aby warsztat był podzielony na dwie sesje: od godz. 10 do 12 i od godz. 14 do 16.
 Część druga była kontynuacją pierwszej, dwie stanowiły zamkniętą całość, choć oczywiście, można było wybrać tylko jedną.
Połowa uczestników zdecydowała się na uczestniczenie w dwóch sesjach.
 Prowadząca zebrała informacje o naszych oczekiwaniach i dotychczasowej praktyce. Okazało się, że kilkoro z nas o Restorative Yoga i Judith H. Lasater dowiedziało się od Jurka Jaguckiego, który na swoich warsztatach stosuje niektóre pozycje relaksacyjne i często cytuje sentencje z książki „A Year of Living Your Yoga“.
 Książki Judith przywiozła również Bodzia, abyśmy mogli się z nimi zapoznać. Sentencja na 26 czerwca? Proszę bardzo - cytuję z pamięci – Jeśli nie czujesz się komfortowo we własnym ciele, to nigdzie nie będziesz czuł/czuła się dobrze.
 Warsztat Restorative Yoga z Bodzią Matulaniec w Warszawie. 26 czerwca 2010
  Zaczynaliśmy od 20 minutowej medytacji, aby później ułożyć się w wygodnych, (jak bardzo!) pozycjach i się relaksować. Nic nie robić. Nie rozciągać się, nie pracować (ach, te nawyki iyengarowskie!). Być.Trudne, ale możliwe.
 Osobiście byłam ciekawa, czy nie usnę. Bo zdarza mi się, przyznaję, na relaksach usypiać. Mimo tak wygodnego ułożenia (do niektórych pozycji potrzebne były 2 wałki, 4 koce, pasek, coś pod głowę) ani razu nie usnęłam. Natomiast naprawdę się zrelaksowałam!
Trochę ubolewałam nad tym, że nie byliśmy długo w poszczególnych asanach, ale rozumiem, że w innym przypadku nie poznalibyśmy tylu pozycji. A ułożyć ciało wygodnie można naprawdę na wiele sposobów.
 Warsztat Restorative Yoga z Bodzią Matulaniec w Warszawie. 26 czerwca 2010
Specjalnie na potrzeby warsztatu Bodzia przywiozła atlasowe przepaski na oczy wypełnione siemieniem lnianym i lawendą, które ochraniały nasze oczy przed promieniami słońca. Wg Judith Lasater układ nerwowy najbardziej reaguje na pobudzanie promieniami słonecznymi. Przepaski spełniły swoją role w 100 % a zapach lawendy wypełnił przestrzeń Biorelaxu.
 Warsztat Restorative Yoga z Bodzią Matulaniec w Warszawie. 26 czerwca 2010
 Bodzia układała nas w pozycjach, dbała o wygodne ułożenie, reagowała na jakikolwiek dyskomfort uczestników.
Słowa, które najbardziej przychodzą mi na myśl, kiedy wspominam warsztat Restorative Yoga i Bodzię to czułość i troska.
Nie wiem, wg jakich kryteriów certyfikowani są nauczyciele Restorative Yoga (Bodzia jest pierwszą certyfikowaną w Polsce Relax & Renew Rainer) ale myślę, że muszą mieć indywidualne predyspozycje: uważność, empatię, chęć pomocy no i właśnie troskliwość.
 
Justyna Moćko
justyna@joga-joga.pl
 Zdjęcia Ewa Tkaczyk.
 Strona Bodzi Matulaniec:jogabo.pl
 
Strona Judith H. Lasater http://www.judithlasater.com
 
Poprosiłam uczestników o wrażenia i refleksje. Oto one:
 Te 2 przedpołudniowe godziny to był cudny czas.
Janusz
Warsztat Restorative Yoga z Bodzią Matulaniec w Warszawie. 26 czerwca 2010
 Warsztat był mega relaksujący, co niezwykłe stan siavasany utrzymuje się w moim przypadku dwa dni, mimo, że już od kilku godzin jestem w pracy a temperament mam choleryczny ;-) Tak się zrelaksowałam, że z soboty na niedzielę spałam 11 godzin, co wcześniej z powodu stresu mi się nie udawało.
Zamierzam wykorzystywać pozycje restorative na koniec sesji zamiast klasycznej siavasany. Fajne jest to, że drobny zabieg np. podparcia nadgarstków (czy innych stawów) przynosi zdecydowanie większe odprężenie.
Najtrudniej jest robić nic, heart up-brain down, ciepło, rozluźnienie...to chyba motto zajęć z Bodzią, no i ten obłędny zapach lawendy w woreczkach ;-)
Hanka
 Warsztat Restorative Yoga z Bodzią Matulaniec w Warszawie. 26 czerwca 2010
 Dostałam info o warsztacie Restorative Joga. Ponieważ jestem zainteresowana jogą w jej regenerującym obszarze - poszłam. Moje odczucia ? Jest to joga interesująca dla szeroko pojętych rekonwalescentów, fizycznych i psychicznych. Joga nie wymagająca żadnego wysiłku poza pracą konieczną do skomplikowanego i precyzyjnego ułożenia wielu pomocy, a potem ciała na tych pomocach. *
Prowadząca Bodzia ? - niezwykle miła, ciepła, empatyczna osoba.
Krystyna B.
* Dla osób zdrowych z chęcią do działania zajęcia w takim wymiarze miały wymiar raczej poznawczy, a nie regeneracyjny. Ponieważ poszłam z chęcią poznania metody - wyszłam w pełni usatysfakcjonowana.
  Odkąd pamiętam uwielbiałam wszelkie techniki relaksacyjne. Odkąd zaczęłam uczęszczać na zajęcia jogi rozluźnienie ciała było dla mnie jednym z jej najważniejszych aspektów. A podczas zajęć z Bodzią przekonałam się, że Restorative Yoga powstała chyba specjalnie dla mnie :-) Polecam absolutnie wszystkim, szczególnie kobietom w ciąży, dla których prawdziwy odpoczynek jest szczególnie ważny podczas tego niesamowitego czasu oczekiwania..."
Ewa (aktualnie w 9-tym miesiącu ciąży)
 Warsztat Restorative Yoga z Bodzią Matulaniec w Warszawie. 26 czerwca 2010
 Bodzię poznałam niedawno, kiedy to asystowała u Kasi Pilorz na warsztacie w Warszawie. Na przerwie chwile rozmawiałyśmy i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że zna nauczycielkę, która jest też jedna z moich ulubionych. Jest nią Judith Hanson Lasater. Mało tego-zna ją osobiście i u niej się szkoliła! I już wtedy wiedziałam, że Bodzia też stanie się jedną z moich ulubionych nauczycielek
Tak się składa, że jako początkująca instruktorka jogi, wciąż poszukuję swojej drogi. Szukam od dłuższego czasu odpowiedzi: czym jest dla mnie joga i jak jej uczyć. Praktykuję też buddyzm Zen. Spotykam nauczycieli medytacji i jogi, a jak mam to szczęście, to znajduję dwa w jednym (kimś takim jest dla mnie Jurek Jagucki, który zresztą „zaraził“ Bodzię Judith H. Lasater).
Tak więc bardzo mnie ucieszyło, że Bodzia przyjedzie do Warszawy i będę mogła uczestniczyć w jej warsztacie.

Spotkaliśmy się 26 czerwca. W skrócie: leżeliśmy przez 4 godziny w różnych asanach. Ale, jak sama Bodzia mówi: z jednej strony to wspaniała wiadomość - nic nie robienie, z drugiej, jest to bardzo trudne. Tak jak sama medytacja - nic nie robienie nie jest rozrywką, która nam się z tym stanem często kojarzy. Nie jest to znajdywanie wciąż nowych zabawek dla naszej głowy i tak naprawdę uciekanie przed tym, co jest. Nie jest też zasypianiem. Medytacja jest czymś dokładnie odwrotnym.
Kiedy zaczęłam praktykę medytacji, jednym z moich pierwszych odkryć, było to, że właściwie nie żyję! Że ciągle jestem gdzie indziej niż tutaj i teraz. A czyż jest coś poza TYM? Słyszymy te słowa bardzo często, ba, nawet wielu z nas je powtarza i uczy „bycia“ innych. Ale czy nie mając samemu regularnej praktyki, potrafimy tego uczyć? I czym joga różni się od medytacji? Czy jest odzielona od niej? Praktykę asan zaczynaliśmy od siedzącej medytacji. Później Bodzia pokazała nam kilka „restorative asanas“ (nie wiem jak to przetłumaczyć) i trwaliśmy w każdej z nich po około 10 minut.
Po tych kilku godzinach, jak po dłuższej medytacji, czułam się lżejsza, jakby coś odpuszczało. Świat stał się wyraźniejszy. Ale też poczułam, że jestem chora, że potrzebuję się zatrzymać, że byłam dla siebie niedobra katując się toksycznymi myślami, które powodowały stres, który to przyczynił się do przeziębienia…
To oczywiście moje odczucia, każdy ma inaczej i też za każdym razem jest inaczej. Zdarza się, że czujemy się „gorzej“, ciężej, „niefajnie“… I wtedy rodzi się pytanie: Co zrobiłam/zrobiłem nie tak? Chyba coś „niezadziałało“ w tym „relaksie“?!
Jak trudno nam jest zaakceptować to, co jest!
Jak często NIE WIEMY tak naprawdę jak się czujemy, bo jesteśmy tak od siebie oddzieleni. Po tych chwilach tylko i wyłącznie ze sobą, w końcu możemy się spotkać z taką/takim, jakim jesteśmy naprawdę.
A czy jest to miłe czy niemiłe doświadczenie… cóż bywa tak i tak… I tylko tyle, nic więcej. Bez oceny, analizowania, podejmowania jakichkolwiek działań. Czy to jest łatwe? Nie!
 Podobno Judith Lasater powiedziała, że jedna Savasana dziennie mogłaby zbawić cały świat. Coś w tym jest. Bo czyż nie jest uzdrawiającym bycie dla siebie dobrym? Dawanie sobie przestrzeni, tych kilku minut dziennie tylko dla siebie? To banał, że możemy dać innym tylko tyle, ile dajemy sobie samemu. Ale jakże prawdziwy!
Przekonują mnie też słowa Bodzi, że odkąd codziennie leży w relaksie, jej praktyka jogi bardzo się poprawiła. Wiem po sobie, że kiedy jestem do czegoś zmuszana, lub też czuję najmniejszy nacisk ze strony nauczyciela (ale często też samej siebie!), moje ciało się buntuje i odmawia współpracy. Trochę przypomina mi to traumę szkolną, którą tak naprawdę ma każdy z nas gdzieś tam głęboko zakodowaną.
Wierzę, że każdy jest unikalny, jedyny w swoim rodzaju i doskonały. Jeśli nie pokochamy siebie takimi, jacy jesteśmy i nie będziemy iść przez życie w zgodzie ze swoją naturą, nasze ciała w końcu się zbuntują.
Pewnie dlatego tak bardzo jest mi bliska praktyka Loving Kindness - Miłującej Dobroci, którą w tym warsztacie też wyczułam. Dlatego też nie zdziwiło mnie, gdy Bodzia mi powiedziała, że Judith praktykuję także medytację. Już teraz rozumiem dlaczego z jej książką „A Year of Living Your Yoga“ nie rozstaję się ani na chwilę. Codziennie na zajęciach jogi, które prowadzę, czytam moim joginom sentencję na dany dzień.
Dziś jest 29 czerwca. Judith pisze:  „Nauczyłam się kochać ludzi pomimo ich samych".
Nie każdy żyje tak, jakbyśmy tego chcieli. Ten oczywisty fakt może stać nam na drodze do kochania ich. Dzisiaj obserwuj tych których kochasz i zobacz ich niedoskonałości, które powodują, że są tymi szczególnymi ludźmi, których kochasz. Powiedz do siebie taką mantrę: Kocham cię pomimo ciebie; kocham siebie pomimo siebie, i uśmiechnij się.“
Maga Korbel
 Warsztat Restorative Yoga z Bodzią Matulaniec w Warszawie. 26 czerwca 2010
 
Opublikuj na:
Polecamy:    1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
WAKACJE Z JOGĄ 2012- zabierz jogę na wakacje!

To że wyjeżdżacie na wakacje, nie znaczy że na ten czas musicie rozstać się z zajęciami jogi. Możecie zabrać jogę na wakacje albo pozwolić żeby joga zabrała was...To najlepsza forma rozpoczęcia przygody z jogą- w przyjaznej atmosferze, skupieniu na praktyce. Kilka dni skondensowanej praktyki jogi może dać efekt taki jak kilka miesięcy nieregularnej praktyki w szkole jogi. Wiele oferowanych wyjazdów zawiera: kursy kuchni wegetariańskiej , tańca, nordic walking, opiekę i joge dla dzieci i inne atrakcje.

Stopy. David Keil

Stopy są wspaniałym wynalazkiem, niestety przeważnie trzymamy je w zamknięciu (w butach) przez większą część dnia. Biedactwa pełnią ważną rolę zarówno w naszym codziennym życiu, jak i w praktyce jogi. Stopy są podstawą ciała. Jako terapeuta w pierwszej kolejności skupiam uwagę na stopach, by zaobserwować, w jaki sposób dana osoba spędza na nich cały dzień. Jako nauczyciel jogi nauczyłem się zwracać uwagę w pierwszej kolejności na podstawę, którą jest praca stóp w pozycjach stojących.

Krótka historia Suryanamaskar. Krzysztof Stec

"Joga oferuje ludzkości wielowymiarowe, pełne przesłanie. Przesłanie dla ciała człowieka. Przesłanie dla ludzkiego umysłu; ma też przesłanie dla ludzkiej duszy." Swami Kuvalayananda (1883 – 1966)

FAQ-ty i mity - Certyfikat Iyengar’a. Anna Duszak

Jeśli nie zamierzasz przystąpić do systemu certyfikacyjnego a legitymujesz się dyplomem jakiegokolwiek Stowarzyszenia Jogi Iyengara lub RMIYI możesz o tym napisać w swoim indywidualnym dossier, możesz również umieścić ten dyplom na swej stronie internetowej. Jeśli natomiast jesteś związany z tzw. "metodą Iyengar’a", posiadasz stosowne do tego uprawnienia i chcesz wspierać się znakiem IYENGAR® pisząc o swej osobie, niezwłocznie przystąp do certyfikacji. Dlaczego tak uważam poniżej! .

Najlepszy Mistrz w praktyce Jogi. Dorota Kobos.

Na drodze moich wewnętrznych poszukiwań i wyborów dotarłam niedawno do skrzyżowania, na którym nie ma żadnych oznakowań, żadnych nauczycieli, a wszystkie drogi są równorzędne. Chciałoby się usłyszeć dobrą wskazówkę... Czy naprawdę nie ma znaczenia, którą drogę się wybierze? To tylko gra, teatr życia? Ufam, że przewodnikiem - reżyserem na jego scenie jest to, w co aktualnie wierzę. Zatem co to jest i jak to opisać?

Joga pomaga w leczeniu arytmii serca.

Arytmia to nieprawidłowy czas i brak regularności uderzeń serca. Kiedy serce uderza mniej niż pięćdziesiąt lub więcej niż sto razy na minutę. Kiedy dochodzi do zaburzeń rytmu uderzeń serca nasze życie może być zagrożone, dlatego nigdy nie można lekceważyć tego typu sygnałów. Objawami arytmii jest niepokój, przyspieszone lub zbyt wolne bicie serca, nieregularne, chaotyczne bicie serca, duszności, osłabienie. Do zaburzeń związanych z nieregularną pracą serca należy m.in. bardzo powszechne i zazwyczaj niezbyt groźne migotanie przedsionków oraz śmiertelnie niebezpieczne migotanie komór, podczas którego dochodzi do chaotycznej pracy serca, zakończonej brakiem możliwości pompowania krwi

Joga w Indiach 2012. Indie Północne. Druga wyprawa z Akademią Asan. Wiktor Morgulec. Część III

Ceremonia zamykania indyjsko – pakistańskiej granicy to wydarzenie, które można oglądać codziennie. I codziennie jest celebrowane. Polscy jogini najdłużej, bo 5 dni byli w Dharamsali: zwiedzali, praktykowali u Sharata Arory. W Delhi zwiedzili świątynie Nilanandy. Swoje wrażenia opisuje Wiktor Morgulec.

Virabhadrasana I – heros z uniesionym mieczem. Rafał Gadomski

śraddha virya smrti samadhi prajńa purvakah itaresam Inni – przez wiarę, męstwo, pamięć, samadhi do oświecenia. Jogasutry, I, 20

Joga dla weteranów wojennych.

Joga zapewnia naukowo udowodnione proaktywne radzenie sobie ze stresem bojowym.

Certyfikat jest gwarancją kompetencji nauczyciela - rozmowa z prezes Polskiego Stowarzyszenia Jogi Iyengara, Katarzyną Pilorz

Polskie Stowarzyszenie Jogi Iyengara rozpoczęło kampanię "Joga Iyengara – sięgnij do źródeł", która ma na celu promocję tej metody. O nauczycielu metody, kampanii z Katarzyną Pilorz rozmawia Justyna Moćko

  
Szukaj w portalu
bądź na bieżąco !

dodaj    usuń adres
Partnerzy portalu
Inspiracje
Każde szczęście jest pragnieniem nieszczęścia.
  
Joga Portal - Pierwszy, ogólnopolski serwis joga-joga.pl - Kraków - Poznań - Wrocław - Trójmiasto - Lublin
Wakacje z joga, wakacyjne kursy jogi oraz wyjazdy organizowane przez szkoły Jogi z całej Polski. Wyszukiwarka szkół jogi: Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Lublin a także wiele innych miast z całej Polski. Pozycje jogi, joga na DVD, książki o jodze,joga-sklep, forum a także medytacja, ajurweda, kursy rozwoju oraz masaż tajski. Najnowsze wydarzenia, pytania oraz odpoweidzi, wywiady oraz joga w ciąży i joga dla dzieci - Indie i joga w Indiach a także abc jogi i wakacje z jogą podróżowanie po Azji